Solve for X – Google chce zmieniać świat. W jaki sposób? [wideo]

Jakie jest rozwiązanie?

Jakie jest rozwiązanie?

Ważne, branżowe imprezy są z reguły szeroko komentowane w mediach, jednak spotkanie zorganizowane przez Google’a zostało niemal niezauważone. Niesłusznie. Lista gości wskazuje, że to właśnie tam mogą postawać pomysły, które zmienią losy świata.

Zorganizowane z inicjatywy Google’a spotkanie odbyło się w kurorcie CordeValle (współwłaścicielem jest założyciel SAP, Hasso Plattner) w górach na południe od San Jose. Było to pierwsze tego typu spotkanie, ale organizatorzy liczą, że ich inicjatywa stanie się cykliczną imprezą gromadzącą innowatorów z całego świata.

Czemu rząd podpisał ACTA? Rumuński premier przyznał, że nie wie

Warto przy okazji zwrócić uwagę, że Google, choć jest sprawnie działającą maszyną do zarabiania pieniędzy, jest w stanie skupić się nie tylko na nich, ale również na wielkich ideach. Mogą one w przyszłości stać się dochodowe, oferując zarazem szansę na rozwiązanie wielu problemów, z którymi boryka się świat.

Pod tym względem firma wydaje się znacznie bardziej zaangażowana niż np. Microsoft czy Apple. Dostrzega problem, jakim jest skupianie się ludzi o nieprzeciętnej inteligencji i zdolnościach na banalnych celach.

Współcześni geniusze zamiast tworzyć przełomowe rozwiązania, często marnują swój potencjał na uruchamianie kolejnych serwisów społecznościowych albo robienie świetnie sprzedających się gier dla smartfonów. Zamiast zmieniać świat, sprzedają zabawki.

Pierwsze gry w Windows Store

Zgodnie z deklaracją Google’a spotkanie ma na celu znalezienie połączenia pomiędzy globalnymi problemami, radykalnymi pomysłami na ich rozwiązanie i przełomowymi technologiami, które to umożliwią.

Wypowiedzi niektórych gości możecie znaleźć na stronie spotkania Solve for X. Na tematy poruszane podczas tego spotkania jednoznacznie wskazuje lista zaproszonych. Kto wziął w nim udział?

  • Eric Schmidt, były CEO Google’a spełniał honory gospodarza i organizatora
  • Sergey Brin, współzałożyciel Google’a
  • Astro Teller, dyrektor Google’a ds. nowych projektów
  • Megan Smith, kierująca Google.org – działem non-profit firmy
  • Omri Amirav-Drory, współzałożyciel Genome Compiler Corp, zajmującej się badaniami nad sztucznym życiem
  • Privahini Bradoo, współzałożyciel BioMinE, firmy zajmującej się odzyskiwaniem surowców ze złomu elektronicznego
  • David Berry, CEO Essentient, startupu zajmującego się żywnością
  • Mike Cheiky, współzałożyciel CoolPlanet , która rozwija źródła energii korzystające z fotosyntezy roślin
  •  Michael Crow, prezes Arizona State University
  • Kevin Dowling, wiceprezes ds. badań i rozwoju w MC10, tworzącej  nowatorską elektronikę dla wojska i branży medycznej
  • Juan Enriquez, dyrektor zarządzający w Excel Venture Management, funduszu wspierającym nowatorskie startupy
  • Mir Imran, przedsiębiorca z branży medycznej, który wypowiadał się na temat sposobów dostarczania leków
  • Mary Lou Jepsen, artysta i naukowiec, który współfinansuje MIT Media Lab, mówił o mapowaniu mózgu
  • Robert McGinnis, założyciel OASYS, firmy specjalizującej się w odsalaniu wody
  • Nicholas Negroponte, współzałożyciel MIT Media Lab
  • Daphne Preuss, współzałożyciel działającej w branży rolniczej firmy Chromatin
  • Andreas Raptopolous, założyciel Matternet, pracujący nad zrewolucjonizowaniem transportu za pomocą bezzałogowych statków powietrznych
  • Neal Stephenson, autor bestsellerowych powieści science fiction
  • Adrian Treuille, profesor informatyki z Carnegie Mellon University

 

Więcej na ten temat: Solve for X

Regulamin komentowania

  • Zdystansowany

    Bo w zabawkach jest kasa, a w przełomowych technologiach rzadko kiedy. Rynek nagradza „innowatorów” zajmujących sie duperelami bo to sie sprzedaje, a ktoś kto wymyśla przełomowe rozwiązania przeważnie nei jets w stanie tego sprzedać bo nakłady potrzebne na ich wdrożenie są często tak duże, że nie ma pewności czy sie zwrócą. Tak smao działają np. koncerny medyczne: skupiają się na produkcji suplementów czy nowych odmian viagry, a olewają prace nad nowymi antybiotykami, bo mimo, że może to ratować ludzkie życie to jest drogie w rozwoju i mało dochodowe potem. 

  • Kidz

    @a033425b5be2608178ca41cbc9c56217:disqus  z wszystkim sie zgadzam.W naszym świecie liczy sie kasa i wiele przełomowych wynalazków czy leków jest poprostu olewana na rzecz bawiącyh ludzi dupereli .Dlatego właśnie w 100% jestem za incijatywa Google’a które chce pomóc tym osobom osiągnać sukces a przy okazji choć troche zmienić świat na lepsze :)

  • Genius88

     Z ta roznica, ze Google tez zaczynal od tzw. „dupereli”. Mimo wszystko, wazne jest to, ze ten kto ma kase, w koncu wychodzi z inicjatywa by wydac ja na pozytek lokalny czy globalny. Oby jak najczesciej i jak najwczesniej to nastepowalo w duzych przedsiebiorstwach.

  • Anonim

    ” Google tez zaczynal od tzw. „dupereli”. ” – sądzę, że w przeciwieństwie do Facebooka, Zyngi czy Tumblra, powstanie Google nie ma nic wspólnego z duperelami.

    Najważniejsza usługa firmy powstała przecież jako uniwersytecki projekt naukowy, służący efektywnemu wyszukiwaniu informacji. To nie była rozrywka, lans „na startup”czy uprawianie sztuki dla sztuki, tylko praca młodych naukowców, która miała konkretne, praktyczne znacznie.

  • Genius88

     Oj… Mozliwe, ze obwody mi sie pozwieraly. Pochopnie sie wypowiedzialem tym razem. Sorry.