Protesty nic nie dały. Polska podpisała ACTA o 3:30 w nocy

Donald Tusk (Fot. Wikipedia Commons)

Donald Tusk (Fot. Wikipedia Commons)

Stało się. Polska podpisała kontrowersyjną umowę ACTA o zapobieganiu handlowi podrobionymi towarami. Ale do jej wejścia w życie jeszcze długa droga.

O 3:30 czasu polskiego nasza ambasador w Japonii podpisała umowę ACTA, na mocy upoważnienia udzielonego przez premiera. Rząd nie przejął się falą protestów, która przeszła przez cały kraj.

Kontrowersyjne przepisy

ACTA jest umową międzynarodową, która zobowiązuje państwa sygnatariuszy do zwalczania łamania prawa własności intelektualnej i handlu podrabianymi towarami. W dokumencie zawarte są kontrowersyjne zapisy, które mogą prowadzić do łamania prawa do prywatności każdego z nas, a nawet blokowania treści w Sieci.

Najbardziej oburza internautów przepis, który zobowiązuje dostawcę Internetu do wydania danych osób podejrzanych o naruszenie praw autorskich. Czyli coś, co i tak już w polskim prawie jest – choć nie jest zbyt gorliwie egzekwowane. Poza tym bez ACTA nie ma mowy o wydawaniu danych Polaków zagranicy, a po jej wejściu w życie to się zmieni.

Porozumienia na razie nie podpisało pięć państw Unii Europejskiej: Cypr, Estonia, Słowacja, Niemcy i Holandia. Wszystkie pozostałe już podpisały. Opóźnienia zazwyczaj wynikają z powodów proceduralnych.

Kiedy ACTA wejdzie w życie?

Oczywiście ACTA nie weszła w życie dziś w nocy o 3:30. Żeby umowa zaczęła obowiązywać, po pierwsze, trzeba ją ratyfikować, po drugie, dostosować do niej polskie prawo (zdaniem większości ekspertów – i moim też – ono już jest dostosowane) i wreszcie po trzecie, zgodzić się na nią musi Parlament Europejski.

Decyzję o podpisaniu ACTA przez Unię Europejską podjęła Rada UE 16 grudnia 2011 roku. Teraz Unia musi czekać aż podpiszą ją w Japonii (która jest depozytariuszem umowy) wszystkie państwa.

Następnie o podpisaniu zostanie powiadomiony Parlament Europejski, który rozpocznie procedurę zgody. Na końcu tej procedury jest głosowanie. W tym miejscu warto podkreślić, że polscy europosłowie jak dotąd byli wyjątkowo chętni do przyjęcia ACTA. Przeciwko dokumentowi głosowało tylko SLD. Wśród eurodeputowanych z innych krajów nawet 69% było przeciw.

Oprócz zgody w Parlamencie Europejskim potrzebna jest ratyfikacja ACTA przez państwa unijne. Innymi słowy, w polskim Sejmie i Senacie również odbędzie się dyskusja, która po protestach na pewno będzie wyglądała inaczej, niż gdyby protestów nie było.

Trochę wiedzy nie zaszkodzi

Jak wygląda wiedza polityków na temat ACTA, mogliśmy się przekonać, włączając telewizor w ostatnich dniach. Mało kto z nich ma pojęcie, co to za zwierz ten Internet i w jaki sposób działa.

Niemal wszyscy powtarzają frazesy, które z rzeczywistością zbyt wiele wspólnego nie mają. Gdyby któremuś z nich pokazać, na jaką skalę Polacy piratują, prawdopodobnie nieźle by się zdziwił.

Ale my sami nie jesteśmy wiele mądrzejsi. Dlatego zachęcam do samodzielnego przeczytania dokumentu. To tylko 28 stron napisanych niezbyt skomplikowanym językiem. Warto poświęcić godzinę na dokładne przeczytanie tego tekstu – najlepiej ze zrozumieniem.

Na dyskusję o ACTA nie jest jeszcze za późno, nie sądzę jednak, żeby coś dały protesty w stylu, który oglądaliśmy wczoraj. Jeśli zachowujemy się jak chuligani, rząd będzie nas traktować jak chuliganów. Dużo większe wrażenie niż „Komorowski, matole” zrobił na mnie blackout polskich stron, do którego przyłączyły się takie giganty jak Demotywatory czy Allegro.

Pamiętajmy wreszcie, że wiele zależy od tego, jak zachowa się reszta Europy. A prawda jest niestety taka, że internauci w wielu krajach nie mają pojęcia, jakie zagrożenia niesie ze sobą ACTA – tak jak my nie mieliśmy pojęcia kilka dni temu (o tym, co piszą o nas na świecie, poczytacie w Dzienniku Internautów).

Niewiedzy sprzyja sposób, w jaki porozumienie wynegocjowano: w tajemnicy przed internautami. Gdyby rządy nie starały się tak bardzo ukryć, co zamierzają podpisać, prawdopodobnie nie byłoby już ACTA.

Regulamin komentowania

  • Pico

    To już wiemy na jaką partie głosować w przyszłych wyborach ;)

  • Dobroswski S

    Oni nawet nie zdaja sobie sprawy jak wielki dolek wykopali pod soba, przyszle wybory i skoncza jak sld albo i gorzej….

    Zakoncze slowami Padme : „A więc tak umiera wolność. Wśród burzy oklasków [rządu]„.

  • Jankes1991

    Zniszczyć życie wszystkim którzy popierają ACTA!!!

  • Gość

    [*]

  • Glog11

    jestem załamany wyosze sie z polski .. jak można było tak manipulować mediami aby ledwo co przecisneło sie do ludzi o tym co sie dzieje tu chodzi o setki tysięcy ludzi którzy opowiedzą sie za tym kto wyciagnie do nich ręke.Możemy powstrzymać ACTA ale co z tego jak rząd wbija nam nóż w plecy i nawet udaje że nic sie nie dzieje FARSA ….NA STOS to chyba pasuje tu najlepiej

  • MP

    Tusk ty smieciu jeden jak szczur w nocy to zrobiles za plecami wszystkich. Niech cie szlag trafi szujo jedna. Mam nadzieje, ze rodacy w Polsce wyjda na ulice i wypieprza caly obecny rzad na bruk razem z toba bucu!

  • MP

    Tusk ty smieciu jeden jak szczur w nocy to zrobiles za plecami wszystkich. Niech cie szlag trafi szujo jedna. Mam nadzieje, ze rodacy w Polsce wyjda na ulice i wypieprza caly obecny rzad na bruk razem z toba bucu!

  • Cinek08

    Nadzieja umiera ostatnia…

  • Remigiusz Rajca

    Dziekuje panie Tusk, już na Pana nigdy nie zagłosuję ani na Twoich kolegów

  • Baltazar

    zabieram się z tego kraju. tak jak mi babcia kiedys mówiła grabie wnusiu w jedną strone grabią – nic do ludzi :( .  śmieciu jeszcze masz czelnośc patrzec ludziom w twarz?

  • Anonim

    Afe, zdejmijcie tego osrańca z głównego zdjęcia bo zwymiotuję na nową klawiaturę. 

  • Marcin Łobodziński

    O 3 w nocy, jakie skrytobójstwo…
     No to jesteśmy pierwszym dupolizem w UE. Nie dość, że potajemnie, to jeszcze kłamali nam w oczy, że większość krajów unii podpisała – a tymczasem tylko my podpisaliśmy

  • ScorpionX

    Co ty pieprzysz za przeproszeniem? Kiedy u nas była 3:30 w nocy to w Tokio zbliżało się południe -.- Warto się trochę doinformować, sprawdzić strefy czasowe przed napisaniem wielce mądrego posta.

  • ScorpionX

    Zauważyłeś, że kiedy u nas była 3 w nocy to w Tokio było koło południa? -.-

  • Miknaz

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zauważyłeś że podpisali ACTE o 3:30 polskiego czasu? Jak mieszkasz w japonii to masz czas JApoński jak w Polsce to polski…

  • Wave 2

    E tam, to dużo chałasu o w sumie normalne zasady. Przeciętny Kowalski piracący na normalnym poziomie nie ma się raczej czego bać. Chodzi głównie o gigantów zarabiających na handlu kradzionym towarem na dużą skalę. Tacy skrzywdzeni „dobroczyńcy” jak Megaupload zarabiali grube miliony na oferowaniu ( powiedzmy sobie wprost ) kradzionego towaru.
    Wyobraźmy sobie, że pewien człowiek wymyśla jakiś produkt ( może to być gumowy miś lub piosenka ), podejmuje wysiłek i ponosi koszty by to wprowadzić na rynek – i chce na tym pomyśle zarobić. A tu ktoś zaraz po premierze kopiuje to i rozdaje przez internet za darmo, zarabiając krocie na reklamach i otoczce. Od pomysłodawcy i legalnego producenta już prawie nikt tego nie kupuje, bo po co, skoro można to dostać za darmo w sieci. No i klapa. Ciekawe czy taki człowiek będzie bronił „wolności” w sieci.

    Ponieważ w jakimś stopniu wszyscy „kradną” przez internet, to przynajmniej nie wmawiajmy sobie i innym na siłę, że wolność i złodziejstwo to dokładnie to samo !!!.

  • mkp

    „Najbardziej oburza internautów przepis, który zobowiązuje dostawcę Internetu
    do wydania danych osób podejrzanych o naruszenie praw autorskich. Czyli
    coś, co i tak już w polskim prawie jest – choć nie jest zbyt gorliwie
    egzekwowane.”
    W polskim prawie nie ma raczej nic co by pozwalało osobie/firmie prywatnej domagać się wydania danych osobowych bezpośrednio. Taki przywilej mają (miały) sąd lub policja wespół z sądem. ACTA jednych i drugich skreślają, dając prawo tym pierwszym do wglądu w wymienione dane. To w zasadzie stoi w sprzeczności z obowiązkiem ochrony danych osobowych, skoro można bedzie dzięki ACTA zgłosić się do ISP (np. jako przedstawiciel studia fonograficznego) o podanie danych konkretnego klienta, a ten w zasadzie będzie mi je musiał wydać (wcześniej tylko sąd czy policja tak mogła, zwykły człek miał „prawny zakaz”, a już na pewno nie mógł tego zrobić jakiś obcokrajowiec).
    Nie wspominając już o prewencyjnej kontroli (czyt. inwigilacji), która z treści podanego dokumentu jest uwzględniana, napiszę tylko tyle, że osoba „poszkodowana” w związku z tą ustawą (czyli osoba niewinna zarzucanych jej czynów), nie ma prawa domagać się zadośćuczynienia w związku „domniemanego” osądu (o tym też jest w ACTA). Przykładu chyba nie muszę podawać, pod to dałoby się podpiąć skutki jakie poniósł właściciel pewnej znanej kiedyś polskiej firmy komputerowej (w sumie różnica była taka, że on chyba otrzymał odszkodowanie za zniszczenie firmy, marne bo marne, ale przy ACTA to i tak dobrze).

    „Ale my sami nie jesteśmy wiele mądrzejsi. Dlatego zachęcam do samodzielnego przeczytania dokumentu. To tylko 28 stron,
    napisanych niezbyt skomplikowanym językiem. Warto poświęcić godzinę
    na dokładne przeczytanie tego tekstu – najlepiej ze zrozumieniem.”
    Samo przeczytanie ze zrozumieniem tego dokumentu nic w zasadzie nie da, do tego trzeba jeszcze zapoznać się z zapisami w polskim prawie oraz treścią konstytucji, bo i z nią -jeśli się teraz nie mylę- ACTA jest sprzeczna.

    PS. Rozumiem, że autor zapoznał się z treścią dokumentu, o którym pisze, ale czy skonfrontował go z tym o czym napisałem w ostatnim zdaniu? Raczej nie (komu by się chciało ;)).
    Ale żeby nie było, ja sobie nie odświeżałem zapisów w prawie, a to o czym piszę wyżej jest raczej z pamięci, więc można śmiało sprostować ;)

    PPS. Po tym co premier powiedział na konferencji (w skrócie „się podpisze, a potem pomyśli”), obawiam się, że wszystkie „sprzeczności” w polskim prawie z ACTA zostaną „poprawione” pod „dyktando” tej ustawy (w końcu jak poprawek do tej ustawy nie można wprowadzać, to raczej jasnym jest, że będzie trzeba takowe nanieść „gdzie indziej”). A później to już z górki, będzie można oskarżać o domniemane łamanie prawa nawet dziadka z babcią, którzy komputera na oczy nie widzieli, ale dostali w promocji z kablówką dostęp do sieci i tak stali się piratami (oskarżenie babci o piractwo było prawdziwą sprawą -gdzieś o tym czytałem-, toczoną bodajże w USA, nie wiem tylko jak się to skończyło).

  • Mucha
  • mkp

    Dobra, sam się jednak sprostuję ;). Sąd jednak nie jest wykluczony, bezpodstawne oskarżenie uwzględnia jednak zadośćuczynienie dla poszkodowanego.

  • uku

    Ty kurwo babilońska

  • Ziemba

    Podpisał rozporządzenie pozwalające wysiedlać ludzi z domów i bezprawnie zabierać ziemię płacąc ludziom tyle ile państwo uzna za stosowne, a nie tyle ile grunt jest wart, a wy myśleliście, że ACTA nie podpisze.

  • Marcin Łobodziński

    Zauważyłem, bo wiem jaka jest różnica pomiędzy czasem japońskim a PL. A Ty nie zauważyłeś, że moje pierwsze zdanie to był żart

  • Anonim

    komentujący… wy wieśniaki!! poloczki, żal !!

  • Pisul

    PIERWSZA OFIARA ACTA ! _____________   tech.wp.pl/kat,1009785,title,Student-pierwsza-ofiara-miedzynarodowych-porozumien-antypirackich,wid,14199686,wiadomosc.html  _____

  • Zdziwiony

    Nie mieszkam w Tokio. Mieszkam w Polsce  -tutaj była noc. Większość ludzi spała a nie masturbowała się tym, która godzina jest w Tokio.

  • Sesdfs

    ani ja

  • Adwil

    Palikot w następnych wyborach będzie chciał znieść ACTA, zyska dzięki temu dużo poparcia…

  • Jacek_pom

    ani ja

  • Gość

    Macie swojego tuska i po, wyksztalciuchy. mwhahaha. Było głosować na knp by jkm.

  • Dex

    dopiero teraz cie oświeciło?
    żal…

  • Anonim

    Czyli mieli w Tokio podpisywać po nocach byś ty mógł śledzić wiekopomną relację (której nomen omen by nie było) z tego podpisywania? Spoko ^^