Talibowie ćwierkają na Twitterze

Miłośnicy Twittera? (Fot. Die-Einheit.org)

Miłośnicy Twittera? (Fot. Die-Einheit.org)

Zyskujący na popularności również w Polsce Twitter okazał się doskonałą platformą komunikacji dla grupy kojarzonej raczej z ponurymi brodaczami montującymi w jaskiniach bomby niż z użytkownikami serwisów społecznościowych. Stereotypy – nie po raz pierwszy – okazały się mylące.

Trudno o lepszy symbol szeroko rozumianej kultury Zachodu od serwisów społecznościowych. Otwartość, szybki dostęp do informacji i możliwość prezentowania różnych poglądów to wartości, z którymi talibowie usiłują walczyć od kilkunastu lat.

Dropbox umożliwi automatyczne importowanie plików

Choć Twitter wydaje się sprzeczny z fundamentalistycznymi poglądami talibów, to stał się dla nich dogodną platformą komunikacji. Za pośrednictwem tweetów nie tylko informują się nawzajem o różnych wydarzeniach, ale używają również serwisu w celach propagandowych.

Ze zrozumiałych względów nie budzi to entuzjazmu amerykańskiego kongresu. Przewodniczący senackiej komisji bezpieczeństwa wewnętrznego Joe Liebermann domaga się uniemożliwienia talibom korzystania z Twittera i ograniczenia zasięgu propagandy terrorystycznej w Internecie. W 2008 roku udało się to – częściowo – w przypadku YouTube’a, w którym terroryści z Al-Kaidy publikowali np. filmy z egzekucji.

Działania wymierzone w talibów są jednak utrudnione ze względu na amerykańskie przepisy mocno akcentujące prawo do wolności słowa. Kongres nie może narzucić Twitterowi żadnych rozwiązań, tym bardziej, że w przeciwieństwie do Al-Kaidy talibowie nie są w świetle obowiązującego prawa organizacją terrorystyczną.

60 sekund w Internecie. Jak wiele dzieje się w tym czasie? [infografiki]

Praworządność doprowadziła w tym wypadku do dziwnej sytuacji. O ile bez przeszkód można usuwać z Sieci pirackie treści i skazywać osoby, które je rozpowszechniają, to informacje pomagające zabijać m.in. polskich żołnierzy w Afganistanie są na razie – z punktu widzenia amerykańskiego prawa – niemożliwe do usunięcia.

Regulamin komentowania

  • Gość

    Talibowie mają pełne prawo, żyć we własnym kraju wedle swoich praw i obyczajów i nikomu nic do tego.
    I mają pełne prawo atakować żołnierzy wrogich armii, które napadły i okupują ich kraj.

  • Gość

    Talibowie mają pełne prawo, żyć we własnym kraju wedle swoich praw i obyczajów i nikomu nic do tego.
    I mają pełne prawo atakować żołnierzy wrogich armii, które napadły i okupują ich kraj.

  • Zdystansowany

    Talibowie mają prawo jedynie zginąć pokonani przez silniejszych i lepiej wyposażonych Amerykanów. Adapt or die, a że długobrodzi nie są wstanie dostosować się do współczesnego świata to pozostaje im tylko ta 2 opcja.

  • Gość

    Zamień sobie słowa Talibowie na Żydzi i Amerykanie na Niemcy i zobacz co ci wyszło.

  • Zdystansowany

    Przecież każdy wie co wyjdzie, każdy kto zna historię. Co nie zmienia faktu, ze w tamtych czasach to Niemcy byli drapieżnikami a Żydzi ofiarą – takie są prawa natury. Teraz Żydzi przestali być ofiarami a sa drapieżnikiem polującym na mniej rozwinięte ludy pustynne w turbanach. Różnica jest jednak zasadnciza: Niemcy eksterminowali wszystkich jak popadło nie dlatego, że byli dla nich zagrożeniem ale dla kaprysu jednego psychopaty. Teraz świat cywilizowany nie wybija turbanów dla zabawy ale dlatego, że mu rzucili wyzwanie i zapowiedzieli że go zniszczą, a każda akcja rodzi reakcję. I zdecydowanie nie warto zadzierać z kimś, kto może cię zniszczyć naciśnięciem 1 guzika, ale widać Talibowie o tym zapomnieli.

  • Zdystansowany

    Przecież każdy wie co wyjdzie, każdy kto zna historię. Co nie zmienia faktu, ze w tamtych czasach to Niemcy byli drapieżnikami a Żydzi ofiarą – takie są prawa natury. Teraz Żydzi przestali być ofiarami a sa drapieżnikiem polującym na mniej rozwinięte ludy pustynne w turbanach. Różnica jest jednak zasadnciza: Niemcy eksterminowali wszystkich jak popadło nie dlatego, że byli dla nich zagrożeniem ale dla kaprysu jednego psychopaty. Teraz świat cywilizowany nie wybija turbanów dla zabawy ale dlatego, że mu rzucili wyzwanie i zapowiedzieli że go zniszczą, a każda akcja rodzi reakcję. I zdecydowanie nie warto zadzierać z kimś, kto może cię zniszczyć naciśnięciem 1 guzika, ale widać Talibowie o tym zapomnieli.