Anonimowi wspierają księdza Bonieckiego

Ksiądz Adam Boniecki (Fot. Wikimedia Commons/Mariusz Kubik)

Ksiądz Adam Boniecki (Fot. Wikimedia Commons/Mariusz Kubik)

Były redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” ksiądz Adam Boniecki kilka tygodni temu podporządkował się nakazowi ograniczenia wypowiedzi w mediach. Z niespodziewaną pomocą dla duchownego ruszyli Anonimowi.

Katolicki ksiądz i publicysta kilka tygodni temu otrzymał od przełożonego ze Zgromadzenia Księży Marianów nakaz ograniczenia wystąpień medialnych do „Tygodnika Powszechnego”. Ta szeroko komentowana w mediach decyzja szybko stała się przedmiotem sporów politycznych i światopoglądowych.

Niezależnie od kłótni, toczonych przez wykorzystujących całą sprawę polityków i publicystów, wyrazy sympatii i wsparcia dla księdza wyrażało również wielu internautów. W grupie tej nieoczekiwanie znaleźli się Anonimowi, dla których decyzja prowincjała zakonu Marianów, do którego należy ksiądz Boniecki, jest ograniczeniem wolności słowa.

Google+ będzie mieć 400 mln użytkowników do końca 2012 roku?

Reakcją grupy, znanej m.in. z włamań na serwery Mossadu czy niedawnej kradzieży danych związanych z bezpieczeństwem Stanów Zjednoczonych, okazała się próba zablokowania poczty prowincjała zakonu Marianów. Jak stwierdził jeden z Anonimowych:

To jest protest przeciwko ograniczaniu wolności słowa. Chodzi o to, żeby zapchać skrzynkę mailową prowincjała Marianów wiadomościami o treści: Oddajcie głos księdzu Bonieckiemu.

Podawana przez niektóre media informacja, jakoby ksiądz Boniecki z aprobatą przyjął atak Anonimowych, okazała się nieprawdziwa. Jak stwierdził sam zainteresowany:

Z ubolewaniem przyjąłem wiadomość, że pewna grupa zaatakowała spamem serwery pocztowe mojego zakonu. Stanowczo apeluję i proszę: jeśli rzeczywiście, tak jak deklarujecie, chcecie walczyć o wolność słowa, zaprzestańcie tych działań, bo nie mają one nic wspólnego z dialogiem i wolnością.

Na antenie TVP Info, która podała informację o tej akcji, pojawiło się sformułowanie, z którego wynikało, iż rzekomo jestem wdzięczny jej organizatorom. Oświadczam, że to nieprawda.

Talibowie ćwierkają na Twitterze

Co sądzicie o działaniach Anonimowych? Czy takie formy protestu przeciwko nakazowi, któremu podporządkował się ksiądz Boniecki, mają sens?

Regulamin komentowania

  • Cocom

    Cała ta akcja domniemanych Anonimowych zalatuje podszywaniem się albo totalną obłudą.
    Rząd właśnie wprowadził drakońską ustawę o dostępie do informacji publicznej, która pozwala na ukrywanie każdej informacji niewygodnej dla władzy. Nie ma informacji, nie ma afer i okradania państwa – czy to nie genialne?
    Żeby ludzie przypadkiem nie uświadomili sobie, że właśnie zostali pozbawieni kolejnych podstawowych w demokracji i niezbędnych do jej istnienia praw urządza się festiwal wokół niemądrego księdza, który za kuriozalną wypowiedź w obronie satanizmu został poproszony o zaprzestanie robienia z siebie idioty i kompromitowania przy okazji instytucji, którą reprezentuje – pan ksiądz  Boniecki najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy, że był zapraszany do mediów głównie z tego powodu.
    Wyobraźmy sobie na koniec co by się stało gdyby któryś z dziennikarzy GW zaczął bronić i usprawiedliwiać nazistów – czy wtedy też byliby chętni do „obrony wolności słowa” gdyby został zwolniony oraz poszczuty prokuratorem i „niezawisłym” sądem? 

  • r.brojewski

    Akcja Anonimowych jest niewłaściwa. Nie tędy droga. Wypowiedź ks. Bonieckiego (ex-generała Zakonu Marianów) dot. satanizmu w mediach była niezręczna. To fakt. Ale nie było w niej żadnych „wywrotowych zdań” usprawiedliwiających odsunięcie Go od wystąpień publicznych w mediach. Obecny generał Zakonu okazał się nadgorliwy i uległ presji z zewnątrz. Wykazał swoją słabość i w oczach wiernych się ośmieszył. Tym niemniej ks. Boniecki z pokorą przyjął zakaz i jak wynika z Jego wypowiedzi jest przeciwny wszelkim atakom na Zakon i jego przełożonych. To dobra postawa księdza. Od wielu lat obserwuję, że Tygodnik Powszechny drukował teksty będące nie po myśli wielu hierarchom Kościoła. Nie było go też można nabyć w kioskach parafialnych. Wielu kapłanów wręcz mówiło, że to pismo niekatolickie. Katolicka była Niedziela, Rycerz Niepokalanej i inne, ale nie Tygodnik. Miał zagorzałych przeciwników tzw. „kościoła toruńskiego”. Myślę, że zwolennicy hierarchów przeciwnych Tygodnikowi skorzystali z okazji i przypuścili atak na ks. Bonieckiego i wywarli naciski na obecnego Generała Zakonu Marianów. Tak ja to odbieram i życzę ks. Bonieckiemu by był sobą, nie przejmował się i robił swoje. Złe przeminie – nadejdzie dobre. SURSUM CORDA.

  • xd

    mają możliwości, mogą robić co im się podoba. też bym tak robił na ich miejscu. pierwsze co bym zrobił to włamał się na stronę sejmu i wrzucił zdjęcie cyrku, zamiast oryginalnej fotografii :P  inną sprawą jest, że interesowanie się przez tą grupę takimi idiotyzmami, jakimi są tego typu sprawy w porównaniu z idiotyczną ustawą – jak ją można nazwać – o cenzurze internetu, wprowadzoną niedawno przez nasz debilny rząd, pozwala sądzić, że anonimowi, czy ktokolwiek to jest, działają pod czyimś wpływem…

  • M M

    Idiota kto to wymyślił
    Idiota kto to spisał
    Idiota kto to powtarza

  • M M

    Idiota kto to wymyślił
    Idiota kto to spisał
    Idiota kto to powtarza

  • Sebastian G.

    wystarczy, że wykop.pl czy jakaś inna zbieranina białych rycerzy zacznie spamować albo obrażać papieża, a od razu idą w świat pogłoski, że to ci wielcy „anonimowi”. Dajcie spokój, bo zalatuje mi to tanią sensacją. Vbeto, nie trolluj xD

  • gość

    Popieram

  • gość

    Popieram

  • onastazja

    zobaczcie sobie w takim razie na http://www.dane-miast.pl

  • SPRAWIEDLIWIEPRAWY

    BANDA ZOMOWCÓW , ZBOCZONYCH I ZAPIJACZONYCH INNTERNAŁTÓW , A NIEMNIECKO  JENZYCZNE MENDIA TO PODCHWYTUJO