RIAA odpowiada na zarzuty: Ściąganie pirackich filmów? To nie my!

Tłumaczenia RIAA wydają się żałosne (Fot. FLickr/Alex E. Proimos/Lic. CC by)

Tłumaczenia RIAA wydają się żałosne (Fot. FLickr/Alex E. Proimos/Lic. CC by)

W filmie „Młode wilki” jeden z młodych gangsterów radził drugiemu: gdy złapią cię za rękę, mów, że to nie twoja ręka. Metody propagowane przez filmowych mafiozów postanowiła zastosować RIAA.

Po upublicznieniu informacji, że z należących do tej organizacji adresów IP pobierano pirackie treści, RIAA postanowiła odnieść się do skandalu w wyjątkowo nieprzekonujący sposób. Organizacja zawodowych antypiratów stwierdziła w wydanym niedawno oświadczeniu, że to nie jej pracownicy, ale ktoś inny pobierał filmy, korzystając z należących do RIAA numerów IP.

Stanowisko to próbuje wzmacniać wypowiedź rzecznika prasowego RIAA, który stwierdził, że ujawnione adresy IP „są podobne” do tych używanych przez organizację i – co więcej – korzystała z nich zewnętrzna firma, obsługująca stronę WWW organizacji. To kłamstwo, które łatwo zdemaskować, korzystając z protokołu WHOIS np. w tym miejscu.

Podobne numery IP? Tłumaczenie godne przedszkolaka

Podobne numery IP? Tłumaczenie godne przedszkolaka

Tłumaczenie RIAA jest równie pokrętne i naiwne, jak w przypadku przyłapanych na korupcji polityków. RIAA stwierdziła nie tylko, że to ktoś spoza jej personelu pobierał pirackie pliki, ale ponadto podała motywy takiego postępowania – wrogowie praworządności mieli to zrobić w celu zniszczenia dobrego imienia organizacji.

Zamiast długiego komentarza sądzę, że w tym miejscu wystarczy jedno słowo: kompromitacja.

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Webhosting

Tagi: filmy, kompromitacja, piractwo, riaa, wpadka

Regulamin komentowania

  • Anonim

    Nie bez powodu te organizacje ochrzczono nazwą MAFIAA.
    Potem piraci będą mogli się tłumaczyć tak samo, jak oni.

  • Zdystansowany

    Na szczęście ta debilna organizacja ma znaczenie jedynie w USa, reszcie świata moga najwyżej naskoczyć :). A USA do lokalnych faszyzmów przywykło już dawno więc jeden więcej im nie zaszkodzi :).

  • Joey

    Moim zdaniem tego typu organizacja, wiedząc, że inni będą chcieli ją skompromitować, powinna wprowadzić za wczasu odpowiednie zabezpieczenia przed takimi działaniami. A tak, to ja im mnie wierzę, że to nie oni ściągali.

  • Joey

    Moim zdaniem tego typu organizacja, wiedząc, że inni będą chcieli ją skompromitować, powinna wprowadzić za wczasu odpowiednie zabezpieczenia przed takimi działaniami. A tak, to ja im mnie wierzę, że to nie oni ściągali.

  • Anonim

    tłumaczenie godne przedszkolaka, ale wielu laików może przekonać ten „podobny” adres IP

  • Polo

    ale co za różnica czy ktoś ‘skorzystał z ich IP czy nie’… Jeśli ich IP wykorzystano do nielegalnych czynności a oni nie potrafią udowodnić, że to prawda, to kogo obchodzi takie tłumaczenie? Kto jest winien? nieznany ‘ktoś’, czy organizacja, która być może świadomie udostępnili swoje IP, kto to wie… A jeśli nieświadomie, to dlaczego ktoś potrafił się włamać do ich sieci, bo jaka jest inna możliwość? Ich IP zostało wykorzystane i tyle! I nikt inny tylko oni są winni…

    Przypomina mi to troszkę ZAIKS i historię faceta, który otworzył bar i puszczał w nim muzykę wyłącznie typu ‘opensource’, udostępnioną przez muzyków za darmo także do celów komercyjnych i nie mających nic wspólnego z ZAIKSEM.. Do baru zaczął przychodzić koleś z tej zacnej organizacji domagając się zapłaty za to, że ten puszcza muzykę (nie ważne jaką!). Oczywiście facet nie zapłacił, a koleś z zaiksu powiedział mu, że jeśli nie zapłaci, to wkrótce bar zakończy działalność…
    I w ciągu dwóch miesięcy tak się stało!! Na bar były co chwilkę naloty policji, bez powodu kontrolowali klientów, aż ci w końcu przestali przychodzić do tego baru i plajta… MAFIA, po prostu…

  • Xxx

    A mi sie podoba takie ich tlumaczenie, dzieki temu daja nam argumenty w razie jakby sie do nas zglosili z roszczeniami z tytulu lamania praw autorskich… to nie my, to zewnetrzna firma! :)

  • Xxx

    A mi sie podoba takie ich tlumaczenie, dzieki temu daja nam argumenty w razie jakby sie do nas zglosili z roszczeniami z tytulu lamania praw autorskich… to nie my, to zewnetrzna firma! :)

  • Dezerterian

    a mnie to dotknęło, słuchajcie w Aleksandrowie Łódzkim są przesłuchania jak na razie w charakterze świadka  za udostępnianie plików w sieci BitTORRENT… no i co?? dzisiaj idę na przesłuchanie…. skończyło się babci sranie

  • Dirt1222

    Bo tak u nas jest „ja moge miec mniej ,bylebys ty bratku nie mial nic”. W zaiksie pracuja „urzednicy” – czytaj idioci,ktorzy mysla ze linux pobrany ze strony dystrybucji jest „nielegalny”. Mysla , ze na wszystko powinienes miec w tym kraju „kwity”….