O co pyta kandydatów do pracy piękna blondynka z Google’a?

Marissa Mayer (Fot. Flickr/TechCrunch50-2008/Lic. CC by)

Marissa Mayer (Fot. Flickr/TechCrunch50-2008/Lic. CC by)

Marissa Mayer to niezwykle inteligentna i wpływowa kobieta. Trudno w to jednak uwierzyć po przeczytaniu pytań, jakie zadaje kandydatom do pracy w Google’u.

Marissie Mayer pisaliśmy na vBecie nieraz – jako o jednej z najpiękniejszych kobiet w e-biznesie, kobiecie roku magazynu „Glamour”, ofierze cyberstalkingu i w wielu innych sytuacjach.

W tym roku jej rola w Google’u się zmieniła – do niedawna była odpowiedzialna za wyszukiwanie, potem zajmowała się zarządzaniem produktem, teraz ma odpowiadać za treści lokalne, mapy i usługi lokalizacyjne. O to, jakie są jej zadania w pracy, pytano Marissę podczas LeWeb – co relacjonuje TechCrunch.

Jakie memy i tematy były najpopularniejsze na Facebooku w 2011 roku?

Najpierw zainteresowano się, czy ona jest jak postać grana przez Roberta de Niro w „Kasynie” – ciągle zmienia role, ale zawsze pozostaje szarą eminencją. Odpowiedziała, że nie sądzi, aby tytuły miały większe znaczenie.

Potem przeszła do szczegółów tego, co robi w firmie. Zdradziła, że przeprowadza rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami do pracy w Google’u (zazwyczaj są to informatycy i naukowcy, którzy przeszli już testy techniczne). Pyta ich o sprawy prywatne, żeby sprawdzić ich kreatywność i entuzjazm.

Największe transakcje w branży IT w 2011 roku

Jaka jest najfajniejsza rzecz, którą zrobiłeś w ciągu ostatnich sześciu miesięcy?” – takie pytanie zadaje Marissa, żeby sprawdzić, co ma największy wpływ na kandydata. „Co z tego, co posiadasz, kochasz?” – to pytanie sprawdza, co sprawia, że kandydat staje się emocjonalny/podekscytowany. Podobno jest to ważne, bo nad produktem pracuje się w zespole i trzeba rozumieć emocje.

Wolałbym nie być w skórze nerda w kraciastym sweterku, który właśnie skończył studia i przyszedł na rozmowę o pracę do pani Marissy.

Regulamin komentowania

  • Wp

    kaczka

  • Wp

    kaczka

  • Wp

    kaczka

  • Dd

    to max co może z Ciebie być

  • plop

    Nie czytałem artykułu ale jak ona jest piękna, to ja jestem murzynem…

  • Ta

    Jestes dumny z tego ile bawelny dzis zebrales?

  • Ta

    Jestes dumny z tego ile bawelny dzis zebrales?

  • wrum

    A to teraz wiem dlaczego Google ma syf w kwestii optymalizacji interfejsu, który jest kompletnie nieintuicyjny. Google adwords czy analytics to nieporozumienie jeżeli chodzi o rozmieszczenie funkcjonalności i interfejs który nie jest „user frendly”…

  • Łukasz Matuszewski

    Czepiacie się ;P pytania pytaniami – jeszcze ważniejsze jak się interpretuje odpowiedzi i zachowanie przy ich udzielaniu. A te pytania mogą wydusić coś ciekawego, nawet z nerda ;)

  • Vonder

    Nazywanie tej kobiety piękną, bo pracuje w Google to raczej nieporozumienie. Jest mocno przeciętna, bez przesady. Chociaz w tego typu firmach wystarczy nie być cały w pryszczach i pokrzywiony, aby być uważany za piękną.