Facebook znów zmienia ustawienia prywatności. Wreszcie będzie bezpieczniej?

Nie wszystkim znajomym możesz powiedzieć wszystko (Fot. Flickr/xlordashx/Lic. CC by)

Nie wszystkim znajomym możesz powiedzieć wszystko (Fot. Flickr/xlordashx/Lic. CC by)

Po raz kolejny najpopularniejszy serwis społecznościowy świata kombinuje z ustawieniami prywatności. Czekają nas naprawdę duże zmiany. Pytanie tylko, czy użytkownicy w ogóle się w nich połapią.

Facebook najwyraźniej przejął się tym, że Google+ oferuje znacznie bardziej zaawansowane funkcje – i zabrał się za wprowadzanie własnych zmian ustawień prywatności. Zmiany, które czekają serwis, będą naprawdę spore. Znacznie większe niż wprowadzone ostatnio nowe funkcje dla rodziców czy fanatyków wspominania.

Użytkownicy będą teraz mogli dopasować ustawienia prywatności do swoich indywidualnych potrzeb. Po pierwsze i najważniejsze, będą mogli wybrać, czy dana sekcja w ich profilu ma być widoczna dla przyjaciół czy dla wszystkich. Będą też mogli wybrać trzecią opcję – ustawienia zaawansowane.

Fot. Facebook

Fot. Facebook

Podobny wybór będziemy mieli podczas aktualizacji statusu. Nasze ustawienie będzie zapamiętywane, więc nie będziemy musieli zaznaczać, komu chcemy przekazać daną informację, podczas każdej aktualizacji statusu. Ale oczywiście w każdej chwili będziemy mogli ustawienie zmienić.

Fot. Facebook

Fot. Facebook

Nieuczciwi sprzedawcy znów wykańczają uczciwych na Allegro

Inną ciekawą rzeczą będzie możliwość zobaczenia naszego profilu oczami innego (konkretnego) użytkownika. Funkcja ta będzie teraz łatwo dostępna. Będzie można dzięki niej sprawdzić, które z publikowanych przez nas treści są widoczne dla których użytkowników.

Fot. Facebook

Fot. Facebook

Kolejna ważna, długo wyczekiwana funkcja to możliwość kontroli tagowania nas na zdjęciach wrzucanych przez inne osoby. Dotąd każdy mógł do woli tagować każdego, przez co nawet ci z nas, którzy bardzo dbali o prywatność na Facebooku, nie byli bezpieczni.

Fot. Facebook

Fot. Facebook

Teraz w końcu to się zmieni. Jeśli ktoś chce oznaczyć nas na swoim zdjęciu, będzie musiał uzyskać naszą zgodę. Każdy z nas będzie miał do dyspozycji specjalną podstronę.

Będzie na niej decydował, czy zaakceptuje tag, czy go wyrzuci, czy może poprosi osobę, która go wrzuciła o usunięcie zdjęcia z Sieci, czy wręcz zerwie z nią kontakt na Facebooku. Dopóki tag nie zostanie zaakceptowany, ludzie nie będą go widzieć.

Google+ weryfikuje użytkowników. Przydatne ułatwienie czy ingerencja w prywatność?

Zważywszy, że tagi były czasem używane w celu skompromitowania kogoś, kogo nie lubimy, jest to bardzo korzystna zmiana.

Fot. Facebook

Fot. Facebook

Razem ze zmianami ustawień prywatności Facebook wprowadza geotagi. Każdy będzie mógł tagować wszystko – ale tylko dla swoich prywatnych celów. Inni użytkownicy nie będą tego widzieć. Po kliknięciu funkcji zaznaczonej kółkiem każdy z nas będzie mógł odrzucić bądź zaakceptować tagi dotyczące jego osoby.

Fot. Facebook

Fot. Facebook

Jak widać, Facebook ma przejść naprawdę poważną przemianę. Miejmy nadzieję, że poprawi się bezpieczeństwo w serwisie, bo w tej chwili bezpiecznie tam nie jest.

Najbardziej nieudane przejęcia w branży IT. Zobacz, jak firmy marnują miliardy dolarów!

Pytanie tylko, czy wszyscy użytkownicy będą w stanie z nowych funkcji korzystać. Kiedy bowiem pytam moich znajomych, którzy nie są geekami, czemu nie ma ich na Google+, zdarza mi się słyszeć, że to po prostu zbyt skomplikowane narzędzie.

Facebooka używają nawet (z całym szacunkiem) gospodynie domowe, bo jego siła jest prostota. Problem w tym, że trwanie przy prostocie i kompletne niezwracanie uwagi na ustawienia prywatności może się na użytkowniku zemścić.

Dlatego myślę, że Facebook powinien w jakiś sposób doedukować te osoby, które same nie zrozumieją, o co w nowych funkcjach chodzi. A co Wy o tym wszystkim sądzicie?

Regulamin komentowania

  • goryl

    wiekszość opcji jest dostępna od bardzo bardzo dawna.

  • Asda

    Jest mały błąd: „jego siła jest” należy zmienić na „jego siłą jest” Pozdrawiam ;)

  • Mikoljs

    Kręgi są prostsze. Dobrze, że jest konkurencja, bo dzięki temu my użytkownicy mamy lepiej.

  • Tomasz

    wiekszość opcji jest dostępna od bardzo bardzo dawna. [2]

  • Kangaroo5

    Nie widzę sensu porównywać G+ i twarzoksiążki, bo to jak postawić Mercedesa klasy S obok Daewoo Lanosa. Sraczka nowych pomysłów na twarzy tylko pokazuje, kto kogo tutaj goni. 

    Jedyną przewagę jaką twarz nas G+ to ilość urzytkowników …. i niech tak pozostanie. Plebs, gorące 13-stki, niech pozostaną tam. Jeśli Google zrobi społecznośćówkę dla ludzi dorosłych, to ma szansę na sukces bez potrzeby bicia rekordu ilości urzytkowników – pobije twarz „jakością”, a nie „ilością”. 

  • Kangaroo5

    Nie widzę sensu porównywać G+ i twarzoksiążki, bo to jak postawić Mercedesa klasy S obok Daewoo Lanosa. Sraczka nowych pomysłów na twarzy tylko pokazuje, kto kogo tutaj goni. 

    Jedyną przewagę jaką twarz nas G+ to ilość urzytkowników …. i niech tak pozostanie. Plebs, gorące 13-stki, niech pozostaną tam. Jeśli Google zrobi społecznośćówkę dla ludzi dorosłych, to ma szansę na sukces bez potrzeby bicia rekordu ilości urzytkowników – pobije twarz „jakością”, a nie „ilością”. 

  • Kangaroo5

    Nie widzę sensu porównywać G+ i twarzoksiążki, bo to jak postawić Mercedesa klasy S obok Daewoo Lanosa. Sraczka nowych pomysłów na twarzy tylko pokazuje, kto kogo tutaj goni. 

    Jedyną przewagę jaką twarz nas G+ to ilość urzytkowników …. i niech tak pozostanie. Plebs, gorące 13-stki, niech pozostaną tam. Jeśli Google zrobi społecznośćówkę dla ludzi dorosłych, to ma szansę na sukces bez potrzeby bicia rekordu ilości urzytkowników – pobije twarz „jakością”, a nie „ilością”. 

  • Kangaroo5

    Nie widzę sensu porównywać G+ i twarzoksiążki, bo to jak postawić Mercedesa klasy S obok Daewoo Lanosa. Sraczka nowych pomysłów na twarzy tylko pokazuje, kto kogo tutaj goni. 

    Jedyną przewagę jaką twarz nas G+ to ilość urzytkowników …. i niech tak pozostanie. Plebs, gorące 13-stki, niech pozostaną tam. Jeśli Google zrobi społecznośćówkę dla ludzi dorosłych, to ma szansę na sukces bez potrzeby bicia rekordu ilości urzytkowników – pobije twarz „jakością”, a nie „ilością”. 

  • Kangaroo5

    Nie widzę sensu porównywać G+ i twarzoksiążki, bo to jak postawić Mercedesa klasy S obok Daewoo Lanosa. Sraczka nowych pomysłów na twarzy tylko pokazuje, kto kogo tutaj goni. 

    Jedyną przewagę jaką twarz nas G+ to ilość urzytkowników …. i niech tak pozostanie. Plebs, gorące 13-stki, niech pozostaną tam. Jeśli Google zrobi społecznośćówkę dla ludzi dorosłych, to ma szansę na sukces bez potrzeby bicia rekordu ilości urzytkowników – pobije twarz „jakością”, a nie „ilością”. 

  • Kangaroo5

    Nie widzę sensu porównywać G+ i twarzoksiążki, bo to jak postawić Mercedesa klasy S obok Daewoo Lanosa. Sraczka nowych pomysłów na twarzy tylko pokazuje, kto kogo tutaj goni. 

    Jedyną przewagę jaką twarz nas G+ to ilość urzytkowników …. i niech tak pozostanie. Plebs, gorące 13-stki, niech pozostaną tam. Jeśli Google zrobi społecznośćówkę dla ludzi dorosłych, to ma szansę na sukces bez potrzeby bicia rekordu ilości urzytkowników – pobije twarz „jakością”, a nie „ilością”. 

  • Anonim

    pewnie aż atak „zaawansowane” ustawienia co w Chrome designed for Facebook? :] Rzeczywiście, można się pogubić ;)

  • Anonim

    pewnie aż atak „zaawansowane” ustawienia co w Chrome designed for Facebook? :] Rzeczywiście, można się pogubić ;)

  • nie lubie FB

    gdzie jest opcja udostepniania posta tylk wybranym osobom? ja jej nie mam :P

  • nie lubie FB

    także nie widze na wierzchu opcji „view profil as…”  a grzebać po staremu to jest jakaś porażka

  • FB

    kiedy zostaną wprowadzone te zmiany w FB?