Pentium 166 MMX i 16 MB RAM-u za 9 tys. zł. Ile dawniej płacono za komputery?

Toshiba Libretto 50CT - mobilność w wersji retro (Fot. Toshiba-Europe.com)

Toshiba Libretto 50CT - mobilność w wersji retro (Fot. Toshiba-Europe.com)

Choć często narzekamy na ceny sprzętu elektronicznego, żyjemy w czasach, gdy za przeciętną wypłatę można kupić niezłej klasy komputer. Kilkanaście lat temu ceny były znacznie wyższe. Jakie parametry mógł mieć laptop za 20 tys. złotych?

Wprawdzie pamięć bywa zawodna, ale stare katalogi i czasopisma komputerowe pozwalają przypomnieć, jak bardzo zmienił się rynek komputerów w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

Warto przy tym pamiętać, że do 2002 roku ceny podawane w reklamach były cenami netto! Zmieniła to dopiero ustawa z 5 lipca 2001 r. o cenach oraz rozporządzenie z 10 czerwca 2002 r. w sprawie uwidaczniania cen towarów. A zatem do cen sprzed 2002 roku trzeba doliczyć 22 proc. VAT-u.

Można jednak zauważyć pewną prawidłowość. Ceny stacjonarnych pecetów mimo upływu czasu spadały dość wolno. W 1997 roku za około 2,5-3 tys. złotych można było kupić solidny, wszechstronny komputer. Jakie były jego parametry?

Ceny desktopów w 1997 roku

Ceny desktopów w 1997 roku

Jak pokazuje powyższe ogłoszenie z „PC Kuriera” (numer 3/97), za 2830 zł można było kupić komputer z procesorem Pentium, taktowanym zegarem 150 MHz, twardym dyskiem 1,6 GB, pamięcią RAM o pojemności 16 MB i kolorowym, czternastocalowym monitorem.

Za 300-400 złotych można było dokupić napęd CD. Cenę zastawu radykalnie mogła podnieść rynkowa nowość – nagrywarka CD, kosztujący niekiedy tyle, co kompletny komputer.

2 tys. za nagrywarkę? Ale za to w komplecie czysta płyta CD!

2 tys. za nagrywarkę? Ale za to w komplecie czysta płyta CD!

Brytyjski Amazon. Tak powinno być w każdym sklepie internetowym

Jak – kilka lat później – kształtowały się ceny poszczególnych podzespołów? Można się o tym przekonać dzięki zestawieniu opublikowanym w czasopiśmie „Enter” (12/2000) – poza testami gotowych zestawów z górnej półki, redakcja przedstawiła również własne propozycje topowych konfiguracji.

Konfiguracje dla wymagających użytkowników (Enter 12/200)

Konfiguracje dla wymagających użytkowników (Enter 12/2000)

Choć powyższe zestawienie zdecydowanie przekraczało możliwości finansowe przeciętnego użytkownika, cena typowego komputera stacjonarnego nadal oscylowała w okolicach 3 tys. złotych. Warto zwrócić uwagę, że kosztujące nieco ponad 2500 zł zestawy zazwyczaj nie uwzględniały monitora.

Ceny gotowych zestawów, dostępnych w supermarketach (Chip 12/2001)

Ceny gotowych zestawów, dostępnych w supermarketach (Chip 12/2001)

Nowością, która mogła znacząco podnieść cenę całego zestawu były monitory LCD. Jak każda nowinka, po rynkowym debiucie kosztowały horrendalnie dużo, taniejąc jednak szybko z każdym kolejnym rokiem.

W listopadzie 2001 roku ceny piętnastocalowych monitorów LCD zaczynały się od około 2 tys. złotych. Modele o lepszych parametrach kosztowały jednak znacznie więcej – 3-4 tys. Fragment ówczesnej oferty można zobaczyć w zestawieniu opublikowanym przez „PC Worlda” (11/2001).

Ceny monitorów LCD - (PC World 11/2001)

Ceny monitorów LCD

Polska w światowej czołówce pod względem prędkości dostępu do Sieci! Jak to możliwe?

Znacznie wyższe, niż współcześnie, były również ceny przeciętnych laptopów. Mocno krytykowany przez redaktorów „PC Kuriera” (nr 2/1998) laptop Gericom Overdose M kosztował w 1998 roku ok 7500 zł (netto!).

Gericom Overdose M - jedyne 9150 złotych z VAT-em

Gericom Overdose M - jedyne 9150 złotych z VAT-em

Jakie parametry oferował sprzęt, za który trzeba było wyłożyć – z VAT-em – ponad 9 tys. złotych? Pentium MMX 166, 16 MB RAM, dysk twardy 1,4 GB, napęd CD x20 i ekran o przekątnej 11,3 cala to konfiguracja, która zdaniem recenzenta „nie jest w stanie nikogo zadziwić, może jedynie dość małym dyskiem”.

Ciekawie wyglądał również raczkujący rynek urządzeń mobilnych. Debiutujący w 1997 roku praprzodek współczesnych smartfonów – HP OmniGo 700LX – to dwa oddzielne urządzenia – palmtop i podłączany do niego, jak do stacji dokującej, telefon komórkowy.

Omnigo 700LX

OmniGo 700LX

Takie cacko kosztowało w 1997 roku 4 tys. złotych!

Sprzęt, będący odpowiednikiem dzisiejszych netbooków również nie był tani. Przykładem może być Toshiba Libretto 50CT, który w 2000 roku – 3 lata po rynkowej premierze – kosztował na rynku wtórnym 700 dolarów, czyli – wówczas – około 2800 złotych.

Toshiba LIbretto 50CT, reklamowana jako komputer o wymiarach kasety VHS (PC Kurier 22/1997)

Toshiba LIbretto 50CT, reklamowana jako komputer o wymiarach kasety VHS

Co oferowało to urządzenie? Testowany przez redakcję „PC Kuriera” model wyposażono w procesor Pentium 75 MHz, 16 MB RAM-u, dysk twardy 740 MB i sześciocalowy wyświetlacz TFT o rozdzielczości 640×480 pikseli. Największą zaletą był jednak system operacyjny – zamiast Windowsa CE, sprzęt Toshiby pracował pod kontrolą Windowsa 95.

Obserwując ceny sprzed kilkunastu lat można dojść do wniosku, że wprawdzie wartość przeciętnego w swoim czasie urządzenia nie zmieniła się radykalnie, jednak – choć największą różnicę widać w przypadku laptopów – sprzęt komputerowy jest wyraźnie tańszy, niż dawniej.

Spadły ceny, wzrosły pensje i parametry. Co stało się ofiarą tego niewątpliwego postępu? Moim zdaniem jest to - w przypadku średniej półki cenowej – jakość wykonania.

Facebook jest dla Ciebie zbyt grzeszny? Jest na to sposób!

Przykładem może być choćby tak niepozorny element, jak… klawiatura. Pamiętacie stare klawiatury? Te z klawiszami na sprężynkach, w których zamiast metrowej długości sztywnego kabla USB montowano miękki, zwinięty spiralnie przewód ;)? Wiele z nich działa do tej pory.

Jakie miał parametry i ile kosztował Wasz pierwszy komputer?

Regulamin komentowania

  • WWW

    Moj pierwszy PC to Pentium 100MHz, 8MB ram, 1.3GB dysk, naped cd ktory nie mial korekcji bledow (sic!) x4, 4mb grafika… a pierwszy komputer to c64! :D

  • Www

    Ah, cena skromne 4.5k w 1996 roku, tak tanio bo monitor CRT 14″ byl jak kulka a ten nieszczesny naped CD ledwo co czytal

  • Maciej Ciszek

    Mój pierwszy komputerek to prezent od Cioci: Celeron DX2 66MHz, 16MB RAM, 160MB HDD od kumpla, 15″ kolorowy monitor… Ehhhh, to były czasy :)

  • Maciej Ciszek

    Mój pierwszy komputerek to prezent od Cioci: Celeron DX2 66MHz, 16MB RAM, 160MB HDD od kumpla, 15″ kolorowy monitor… Ehhhh, to były czasy :)

  • aslan

    mój pierwszy komp miał. 1.3 Duron, 128MB ram (SD ) dysk 40GB, Grafa 128 MB Geforce 2,
    To była maszyna. i monitor lcd 15 cali.

  • marcin

    Pierwszy komputer Pentium II 333 mhz który kręcił się do 366 mhz (ależ to było przyspieszenie), 32mb RAM, 4 GB HDD, grafika S3 Trio 3D 4 MB :D

  • gość

    Mój pierwszy komputer to 8086 1Mhz z 64kb ram, 20MB HDD, grafiką Hercules i stacją dyskietek 5.25” . Działał dos navigator i przegladarka grafiki qpeg. To były czasy …

  • staruch

    Miałem tą toshibe ze zdjęcia !

  • Joey

    Mój pierwszy PC, kupiony w lutym 2001 był taki: procesor 733 MHZ, 128 MB RAM, 20 GB HDD, do tego monitor LG gdzieś tak z 15″ i oczywiście Windows 98. Ależ to była maszyna :).

  • Mwojcieszak1

    Mój miał 233MHz na Intelu, 16MB RAM, Dysk Maxtor chyba 2.3GB, grafika RIVA TNT z tego co pamiętam, napęd CD, Zasilacz aż 125W chyba Delta, Klawa po duże okrągle wejście i mysz po COM, monitor działający do dziś jakiś 15”.
    Jako 2 to już rarytas:
    Sempron 2600+ 1.6GHz, 512 RAM Nanya DDR1, 5200FX 128mb, napęd DVD, Zasilacz Codegen 350W, Dysk 80GB Samsung, Monitor 17” Samsung

  • me

    Dawno było, ale bodajże 386 16MHz, HDD 50MB, 2MB RAM, a grafika nie pamiętam jaka :P Trident chyba jakiś.

  • me

    DX2 to był 486, a nie Celeron ;)

  • Asd

    Za parę lat i7 i GTX580 to będzie śmiech, a nie moc.

  • Asd

    Za parę lat i7 i GTX580 to będzie śmiech, a nie moc.

  • Kondziu

    Rok Pański 2001

    Intel Pentium III 866MhzPłyta… coś z VIA (modelu dokładnie nie pamiętam)GeForce 2 MX400 64MB (aktualnie bez wentylatora bo się gdzieś zgubił :P)256MB SDRAM 133MhzSegate 40GB
    Napęd CD 52xMonitor Likom 17″Cały zestaw działa bezawaryjnie od 10 lat ;D Całość kosztowała wtedy ok. 3300 PLN

  • Dortmund76

    Panie i panowie moje pierwsze kompy
    1- zx spectrum 48kb
    2-commodore 64
    3- amiga 500
    Pozycie 2 widziałem na akademi medycznej we Wrocławiu w tamtym roku
    Z magnetofonem i działała

  • Miki

    amiga the best :) Nadal często ją wyjmuje z szafy żeby w coś pograć.

  • Miki

    amiga the best :) Nadal często ją wyjmuje z szafy żeby w coś pograć.

  • Squad

    Najlepsze były ceny pamięci – 8MB(!) RAM za 800 zł a było to więcej niż moja wtedy wypłata. Mój pierwszy PC (chyba 1990r.) to 286 DX 16 KHz z monitorem kolorowym, HD 40MB. Kupa kasy.

  • Squad

    tfu, nie KHz a MHz. 

  • Marek

    Fajnie powspominac. Ta toshiba ze zdjecia tylko model 100 jest na ebay buy now 40 funtow he he

  • cma55

    Pierwszego komputera nie pamiętam, wiem tylko, że procek to Pentium III i grafika 8Mb :D W roku 2004 miałem sprzęt:
    AMD Athlon 2500+ 1,83Ghz!
    Ati Radeon 9200SE później zmieniony na GeForce FX5200
    256Mb pamięci ram później rozszerzony do 768Mb ;)
    Zasilacz 350W
    Miał nagrywarkę CD!!
    [Do dziś pracuje u mojego kolegi ;) Tylko z inną obudową]
    Wydałem na niego [w podstawowej wersji bez późniejszych dodatków, sam komputer] 2500zł
    Obudowę nadal mam tę samą ale części całkiem nowe i dałem 730zł :D

    —-

    W pokoju mam też Toshibe Tecra 8000 z prockiem 333Mhz i 192Mb ramu z czytnikiem CD!

  • Zeksen

    pod koniec 1999 roku: Celeron 400MHz, 64MB Ram, ATI Rage 32MB, 10GB, dzwiekówka, monitor 15′, wszystkie akcesoria – w okolicach 4 tys zł – i na raty ;)
    potem doszła jeszcze drukarka jedna z tańszych ok 500zł

    Po roku trzeba było wiele rzeczy dodawać typu większy dysk, więcej Ramu, modem, sieciówka itd – a wszystkie te duperele które dzisiaj albo są za grosze albo zintegrowane w płyce, kiedyś naprawde nie były tanie

  • http://www.facebook.com/people/Marcin-Zi/100000495428008 Marcin Zi

    pierwszy mój PC [po za tym 1 miesięcznym romansem z 286] to Pentium 100mhz, 16MB Ram, jakaś grafa 1MB z możliwością rozbudowy do 2MB, CD 4x, jakis emulator Sound Blater 3D, 1GB Seagate, bla…bla…bla… DN3D dziłał świetnie w 800×600 a Quake już miał problemy :/ nie powiem o Readneck Rampage !!! aha i najważniejsze to bydle kosztowało ponad 5tyś zł!!!

  • http://www.facebook.com/people/Marcin-Zi/100000495428008 Marcin Zi

    ps. 14″ analogowy monitor chyba CTX

  • http://www.facebook.com/people/Marcin-Zi/100000495428008 Marcin Zi

    ja miałem takiego wrednego 286 na Herculesie no masakra jak grałem w DIZZY to miałem jajko na pół ekranu ;]

  • http://www.facebook.com/people/Marcin-Zi/100000495428008 Marcin Zi

    no dobra, ale teraz rządzi :)

  • http://www.facebook.com/people/Marcin-Zi/100000495428008 Marcin Zi

    oooo!!! Dos Navigator super odpowiedz USRR na ;) na Nortona Commandera he he miło go wspominać…Herculesa nie bardzo :/ a pamiętasz F-15 II wektorówkę, ale sie w to ciosało ha ha
    a co go przeglądarek była kiedyś taka SEA fajna i chyba szybka

  • http://www.facebook.com/people/Marcin-Zi/100000495428008 Marcin Zi

    witaj w bliźniaczym klubie przy czym ja Atari 65E    1989 rok :)

  • Cudowne Lata 90

    Rocznik ’83, cieszy mnie to, że dorastałem w tych czasach kiedy sprzęt komputerowy tak ewoluował.
    ’92 A500+; A600
    ’93 A1200 Blizard 1230-IV 68030 @ 50 MHz; 32MB RAM; HDD 1.2GB; CD-ROM 2x
    ’96 laptop 486/33; 4MB RAM; HDD 200MB; SVGA 1MB kolor.
    ’99 P2 350 MHz; 128MB RAM, Riva TNT 16MB; HDD 4GB

  • http://www.facebook.com/kruszyn Emil Kacprzak

    pentium 80MHz 16MB ram 1,8GB dysk CD ROM

  • 40 Mhz

    A sławny przycisk Turbo ? Kilka megaherców za dotknięciem przycisku. OMG !

  • 40 Mhz

    A sławny przycisk Turbo ? Kilka megaherców za dotknięciem przycisku. OMG !

  • Jacykow

    i7 w czym rządzi? w tabelkach i testach szykowanych pod intela? robiłeś wiarygodne porównanie „robocze” między amd? to zrób i zapraszam z powrotem na forum

  • Zdeb

    pierwsza to była Atarynka ale nie pameitam która a jesli chodzi o PC 
    to Celeron 333 a na plycie ECS , 64mb ramu, riva tnt 2 m64 dysk seagate 6,4 gb , soundblaster 64 , monitor BenQ 102010 :) po roku soundblaster zmienil sie na 128 doszlo troche pamieci i nagrywarka  a i te cudowne nie palace sie zasilacze marki Feel :)  

  • Anonim

    Heh .. sentymenty. A wlasnie dzisiaj patrzylem na nowego Alienware z 16 GB ramu, procem podkreconym do 4GHz, na dwóch solid-stetach w raid 0 – razem 500 GB…. mój zestaw marzen bedzie gówno warty za 10 lat.

    A co do przeszlosci:
    rok 1995 – Az do roku 1997 mialem kolejno:
    ZX spectrum, Commodore 64, Amiga 500, Atari … kurde nie pamietam numerka (takie czarne na kasety – moim zdaniem o niebo lepsze od commodore), amiga CD32bit (ale to juz raczej konsola byla, pegasus ofcourse (podróbe), Atari 2600 (konsola))
    Rok 1997 – Pierwszy PC sprowadzony z Niemiec z nieoficjalna przedpremierowa wersja Windowsa 98 a jego specyfikacja: 32Mb SD RAM, Intel Pentium 133 MHz, S3 Virge 4Mb (bez akceleracji 3d), dysk 1 GB, monitor CRT typu „szklana kula” :) po którym leb naparzal ze hej.

  • Zulik

    Celeron :D : :D :D

  • Zulik

    Celeron :D : :D :D

  • Zulik

    Celeron :D : :D :D

  • http://twitter.com/maciek_wu Maciek Wojciechowski

    Celeron 400 MHz, 64 MB Ram, Riva TNT2 32 MB, 10Gb twardziel, płyta główna Abit VA6, nap. dyskietek, CD-ROM 40x Philipsa który działa bez problemu do tej pory (ponad 11 lat!) i przeżył 2 nagrywarki CD-RW… do tego monitor Philips 105S,  który też służył dzielnie ponad 10 lat i dopiero niedawno dokonał żywota… całość kosztowała astronomiczne 4 tyś. zł!!!! Choć trzeba przyznać, że jak na owe czasy (rok 2000) to był to całkiem mocny zestaw, który pozwalał na grę w Q3 na medium detalach :)
    A moim pierwszym komputerem EVER było Atari 65XE z magnetofonem :P
    Ogólnie co można powiedzieć: przedtem komputery były dużo droższe (zwłaszcza RAM), ALE były DUUŻO trwalsze niż obecnie i wystarczały na dłużej… A dzisiaj – „topowy” komputer, po pół roku w zasadzie już powinien przejść drobne upgrade-y…. A już na pewno po upływie gwarancji można być pewnym, że będzie czekała nas wymiana jakiś podzespołów… bo zepsują się same… 

  • ruskigangster

    A mój pierwszy komp (nie licząc Amigi 500+) pod maską miał procesor Pentium II 466 MHz (oryginalnie 450), 256 MB RAM i kartę grafiki nVidia Riva TNT 64 MB. Dysk 60 GB, FDD i napęd CD. A do tego wszystkiego Windows XP. Cena? Darmowy (i to nie żart)! W prezencie otrzymałem ten komputer (chyba w 2002/2003 roku). Z monitorem, myszką i klawiaturą. Bez internetu, bo za drogie koszta były. A w nim gry GTA III i Quake 2. Kumple z podstawówki chodzili, aby na nim pograć lub chociaż go obejrzeć. Zmieniany był w nim zasilacz (Codegen 300X1 w nim strzelił, został wymieniony na Fortrona).
    I potem drugi komputer, wymieniony za mój pierwszy. Ten nowy miał procesor Celeron D 2660 MHz, 256 MB RAM, zintegrowaną kartę grafiki. Dysk 160 GB, FDD i napęd CD. Wszystko kontrolował poczciwy XP.
    I trzeci, obecny który posiadam: Core2Duo E6600 2,4 GHz (był podkręcany do 3 GHz, ale czasem wywalał BSOD), 2 GB RAM, nVidia GeForce 8800 GTX. Dysk 320 GB, napęd DVD/RW. Kontrolowała to wszystko Vista. Teraz cały osprzęt działa pod kontrolą Windows 7. Komp w 2007 roku kosztował 7399 zł, a jeszcze kupiliśmy drukarkę, aparat fotograficzny, kartę pamięci do aparatu i monitor do kompa, to wszystko kosztowało 3000 zł – czyli 10399 zł. Siedzi u mnie 4 lata i 5 miesięcy – kupiłbym nowy, ale kasa nie powala. Wymieniany był w nim napęd DVD/RW (poprzedni się zacinał), system (przed zakupem 7-ki przez 2 tygodnie na kompie wgrany był Puppy Linux) i monitor (strzeliła matryca w poprzednim).

    I to by było na tyle, jeśli chodzi o moje kompy. Pierwszy w prezencie, potem wymiana na drugi, trzeci kupiony.

  • GG

    ruskigangster hehe to ja w 1995 mialem pentium 133 z monitorem 15″ obudowa big tower oraz karta  graficzna s3 i wszystko firmy optimus przypomne ze wtedy panowaly 486  :) a w 1999 juz pentium III 800mhz nie chwalac sie wszystko dostawalem od wspanialego chrzesnego :) mialem szczescie :D

  • elektrado

    Ja nadal ją mam ;)

  • fan

    Moja Toshiba – codzienne eksploatowana w domu przez wiele godzin – pochodzi z 2001 roku. Nie chce się zepsuć. Nie mogę zastosować więcej RAM, choć na  tylko 512 MB.  XP działa całkiem dobrze pod warunkiem wywalenia zbędnych usług. Nie spieszy mi się do kupna nowego laptopa, bo wiem jaki szajs się obecnie produkuje, a nie stać mnie na wydanie powyżej 5 tysięcy zł na laptopa. Zresztą i wtedy nie mogę mieć pewności, że sprzęt nawet w okresie gwarancji nie trafi do serwisu, co przyjemne nie jest.

  • fan

    Moja Toshiba – codzienne eksploatowana w domu przez wiele godzin – pochodzi z 2001 roku. Nie chce się zepsuć. Nie mogę zastosować więcej RAM, choć na  tylko 512 MB.  XP działa całkiem dobrze pod warunkiem wywalenia zbędnych usług. Nie spieszy mi się do kupna nowego laptopa, bo wiem jaki szajs się obecnie produkuje, a nie stać mnie na wydanie powyżej 5 tysięcy zł na laptopa. Zresztą i wtedy nie mogę mieć pewności, że sprzęt nawet w okresie gwarancji nie trafi do serwisu, co przyjemne nie jest.

  • fan

    Moja Toshiba – codzienne eksploatowana w domu przez wiele godzin – pochodzi z 2001 roku. Nie chce się zepsuć. Nie mogę zastosować więcej RAM, choć na  tylko 512 MB.  XP działa całkiem dobrze pod warunkiem wywalenia zbędnych usług. Nie spieszy mi się do kupna nowego laptopa, bo wiem jaki szajs się obecnie produkuje, a nie stać mnie na wydanie powyżej 5 tysięcy zł na laptopa. Zresztą i wtedy nie mogę mieć pewności, że sprzęt nawet w okresie gwarancji nie trafi do serwisu, co przyjemne nie jest.