Oglądanie porno nie jest już najpopularniejszą rozrywką w Sieci. Co ją zastąpiło? [wideo]

Cenzura (Fot. Flickr/Exey Panteleev/Lic. CC by)

Cenzura (Fot. Flickr/Exey Panteleev/Lic. CC by)

Szok! Po wieloletnim, niepodzielnym panowaniu pornografia straciła pierwsze miejsce wśród zainteresowań internautów. Co ją zastąpiło? Nietrudno zgadnąć – sprawdź, jak bardzo zmieniło się nasze życie za sprawą rewolucji mediów społecznościowych.

Zgodnie z badaniami opracowanymi przez Socialnomics media społecznościowe wywierają ogromny wpływ na współczesne społeczeństwo. Co piąta amerykańska para poznała się za pośrednictwem Facebooka. Facebook odpowiada również za 20% rozwodów.

Ciekawie prezentują się zainteresowania internautów, zwłaszcza gdy zestawi się je z realnym światem. Choć w USA jest zaledwie 1,5 mln rolników, uprawą wirtualnych warzyw w FarmVille zajmuje się aż 80 milionów.

Znamienny jest również wpływ Facebooka na infrastrukturę – obecnie w Wielkiej Brytanii połowa ruchu, generowanego w Sieci przez urządzenia mobilne to właśnie połączenia z serwisem Marka Zuckerberga.

Rewolucja dotknęła sposobu komunikowania się – pokolenie młodych użytkowników serwisów społecznościowych uważa e-maile za relikt poprzedniej epoki. Reakcją na to jest zaniechanie długiej tradycji – część uniwersytetów przestała przyznawać studentom adresy poczty elektronicznej.

Więcej zaskakujących faktów pokazujących, jak wielkie znaczenie mają Facebook, Twitter i inne serwisy tego typu, możecie zobaczyć na poniższym filmie:

Były pracownik opowiada, jak Netia traktuje swoich klientów

Najlepszym podsumowaniem zmian, jakie dokonują się za pośrednictwem mediów społecznościowych jest parafraza starego powiedzenia: Co zdarzyło się w Vegas, zostaje… na Twitterze ;).

Co sądzicie o danych przedstawionych w filmie? Czy Wasze życie również zmieniło się za sprawą serwisów społecznościowych?

Regulamin komentowania

  • Gostek

    „Czy Wasze życie również zmieniło się za sprawą serwisów społecznościowych?”

    nie

  • Stachu

    „Czy Wasze życie również zmieniło sięza sprawą serwisów społecznościowych?”NIE

  • Stachu

    „Czy Wasze życie również zmieniło sięza sprawą serwisów społecznościowych?”NIE

  • B6094281 selo

    „Czy Wasze życie również zmieniło sięza sprawą serwisów społecznościowych?”

    Nie. Mam je w dupie. Pewnie dlatego że moje rozpoznanie to F60.1. Ale to też mam w dupie

  • Dfgdfg

    That’s it. The Internet is over. Everybody go home…

  • Pico

    „Czy Wasze życie również zmieniło sięza sprawą serwisów społecznościowych?”
    Również NIE.

  • sdsd

    Moje życie zmieniło się za sprawą internetu ale nie mediów społecznościowych (wtedy z nich nie korzystałem).

  • Mac user

    Nie. Nie korzystam z serwisów społecznościowych. Nie są mi absolutnie do niczego potrzebne. Nie rozumiem nawet ich fenomenu i zachwycania się darmowym podawaniem szczegółów na swój temat postronnym osobom. Domyślam się, że są popularne chyba tylko z powodu tzw. „parcia na szkło”, że jest się „w telewizji”. Tu jeszcze dołożył się czynnik posiadania „friends”, których się nie zna. Ogólnie patrząc żałosne. Z kim chcę utrzymywać prywatne kontakt, z tym je utrzymuję, bez pośrednictwa tego typu zbędnych serwisów. Ich zadaniem właściwe jest tylko sprzedaż reklam patrzącym w ekrany głupolom, którzy chwalą się co i gdzie jedni na kolację. O odciążeniu żmudnej pracy policji i Urzędów Skarbowych nie wspomnę.

  • gOśĆ

    Jedni korzystają z facebook’a, inni muszą czytać codziennie gadżetomanie… : >

  • http://www.facebook.com/people/Bri-Hecato/100001568232607 Bri Hecato

    Nie łapię się w żadnej kategorii – nie gram we farmville, nie mam poniżej 30lat, mojej przyszłej żonki nie poznałem w internecie.
    Internet i jego zawartość jest narzędziem i jest cholernie pomocna to trzeba przyznać.

  • mix user

    Oprócz tych co robią to z powodów zawodowych, większość (z serwisów społecznościowych) to  ci co nie mają nic sensownego do robienia.

  • mix user

    Oprócz tych co robią to z powodów zawodowych, większość (z serwisów społecznościowych) to  ci co nie mają nic sensownego do robienia.

  • Anonim

     Zupełnie jakbym ja powyższy post pisał :)

  • Mikodriver

    Również moje życie nie zmieniło się w możliwie najmniejszym stopniu jeśli chodzi o portale społecznościowe, ponieważ w ogóle z nich nie korzystam, nie rozumiem fenomenu podawania własnych danych osobowych do publicznej wiadomości, numeru telefonu czy szkół do których uczęszczałem ze zdjęciami włącznie. Osobiście uważam to za marnotrawienie czasu i pieniędzy, szkoda że ekologom to nie przeszkadza tak jak np.cała motoryzacja. Relacje z ludźmi uważam za prawdziwe tylko i wyłącznie na jawie teraz to się nazywa „realu”. Korzystam z for internetowych i taka forma zdobywania i dzielenia się wiedzą jest dla mnie bardzo przydatna, a tą całą bujdę z „reklamowaniem się” uważam za brak szacunku do własnej prywatności. Najgorsze jest to, że z większości swoich rówieśników i znajomych to tylko ja nie posiadam nigdzie takiego konta przez co jestem uważany za jakiegoś odludka ze średniowiecza. Osobiście boję się o to żeby w przyszłości zamiast peselu nie było urzędowego konta na fejsbuku…

  • Gosc

    A ja nadal ogladam porno ;]