Google wreszcie uruchomił swojego Facebook-killera. Będzie hit czy kit? [wideo]

Uderzające podobieństwo (Fot. Flickr/Ha-Wee/Lic. CC by)

Uderzające podobieństwo (Fot. Flickr/Ha-Wee/Lic. CC by)

Google zaprezentował wczoraj wieczorem polskiego czasu swoją nową usługę webową. Serwis nazywa się Google+ i został rzekomo stworzony, „bo ludzie nienawidzą Facebooka”. Czy projekt o dziwnej nazwie pokona największą witrynę społecznościową świata?

Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom nowy projekt Google’a, znany wcześniej pod nazwą kodową Emerald Sea, nie jest rewolucyjnym serwisem, a raczej zlepkiem dobrze znanych internautom usług.

Mamy więc moduł Circles, który „pozwala na udostępnianie istotnych treści ludziom, na których Ci zależy”. To w zasadzie taki szanujący prywatność Facebook, który rozpoznaje członków rodziny, kolegów z pracy, znajomych z piwa czy wódki.

Poniżej wideo prezentujące ten fragment Google+. Uwaga, z klipu wieje nudą:

Drugi moduł to Sparks, którego zadaniem jest dostarczanie użytkownikom ciekawych treści i ułatwianie rozmów na ich temat. Wszystko to mocno przypomina oczywiście grupy i fanpage’e Facebooka, skrzyżowane ze starym, dobrym czytnikiem kanałów RSS.

I znowu wideo:

Trzeci segment nowej usługi to Hangouts, czyli facebookowe Eventy zapakowane w Skype’a:

Czwarty główny moduł to Mobile. Integruje Google+ ze środowiskiem mobilnym, pozwalają na dodawanie lokalizacji do postów, publikowanie zdjęć z komórki, wysyłanie wiadomości grupowych itp.

Tradycyjnie nowa usługa nie jest jeszcze dostępna publicznie (zapisy do bety tutaj). Pierwsi testerzy zdążyli już opublikować w Internecie swoje opinie. Niestety w przewadze negatywne.

Matt Rosoff z Business Insidera napisał, że „Google+ wygląda jak wszystko inne [już znane]„. Porównał Circles do Facebooka, Sparks do Czytnika Google, Hangouts do popularnej aplikacji Tinychat itd. I miał sporo racji. Google+ może ma i parę zalet, ale oryginalność nie jest jedną z nich.

Henry Blodget dodaje: „Start Google+ jest żenujący. Facebook zapewne przewraca oczyma”. Bloger nie przyjmuje argumentów Google’a, który twierdzi, że ludzie są z serwisu Zuckerberga niezadowoleni i chcą lepszego, wspanialszego projektu umożliwiającego dzielenie się treściami i opiniami.

Blodget krytykuje też klipy promocyjne Google+. Używany w nich język porównuje do nudnej retoryki Microsoftu używanej w latach 1995-2010, a porzuconej dopiero niedawno. I faktycznie, oglądając wideo trudno oprzeć się temu wrażeniu („ja to już gdzieś chyba widziałem”).

W Sieci pojawiły się już pierwsze, dość okrutne żarty z Google+. Jak np. ten: „Czym różni się Facebook od Google+?”, „W Facebooku można wybrać jedną z dwóch płci, w Google+ jedną z trzech„. Zresztą rzućcie okiem:

Google+ (Fot. Business Insider)

Google+ (Fot. Business Insider)

Patrząc na to wszystko z perspektywy osoby, która jeszcze nie miała okazji testować Google+ mam ochotę napisać: porażka roku. Wiele wskazuje na to, że nowa usługa podzieli los innych nieudanych projektów społecznościowych Google’a, takich jak chociażby Buzz czy Wave.

Mam jednak nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Globalnej Sieci przyda się konkurent Facebooka. Pytanie, czy użytkownicy będą gotowi porzucić różne aplikacje i serwisy, do których są przyzwyczajeni i przenieść swoją aktywność pod parasol marki Google. Ja na razie nie mam na to ochoty.

Aktualizacja

Sieć zapełnia się kolejnymi opiniami na temat Google+. Zwraca się m.in. uwagę na to, że układ strony jest uderzająco podobny do tego, który stosuje Facebook. Zobaczcie:

Google+ (Fot. Business Insider)

Google+ (Fot. Business Insider)

Sporo negatywnych opinii na temat Google+ można także znaleźć na Twitterze.

Regulamin komentowania

  • Łukasz

    Wy się śmiejecie, a google i tak pokona facebook :). To tylko kwestia czasu.

  • michał

    Gorszego dziennikarstwa to ja jeszcze nie widziałem. Obraził się Pan, że nie dostał zaproszenia a wszyscy inni ważniejsi IT-blogerzy dostali dla siebie i jeszcze kilku znajomych?

  • Asfsdfsd

    jeżeli wszyscy piszą tak jak Pan, że to jest porażka roku, mimo, że nie widzieli tego sami no to nic dziwnego, że siec zapełnia się takimi komentarzami. Może i brak temu oryginalności ale za to wiem, że Google dodając nową funkcję nie zmieni automagicznie ustawień mojego konta no używanie nowej funkcjonalności i udostępnienie moich danych jak to się dzieje z każdą nową funkcjonalnością na Facebooku.

  • Asfsdfsd

    jeżeli wszyscy piszą tak jak Pan, że to jest porażka roku, mimo, że nie widzieli tego sami no to nic dziwnego, że siec zapełnia się takimi komentarzami. Może i brak temu oryginalności ale za to wiem, że Google dodając nową funkcję nie zmieni automagicznie ustawień mojego konta no używanie nowej funkcjonalności i udostępnienie moich danych jak to się dzieje z każdą nową funkcjonalnością na Facebooku.

  • andrew

    Prawdę mówiąc, google ma potencjał, wystarczy zintegrować skrzynkę emailową z google+ i już będzie się miało swoich znajomych. Interfejs jest jak na facebooku, nie przeszkadza to a nawet pewnie będzie pomagać, z poprawkami od google.
    Mi się podobało google+ circle, łatwość w edycji tego, wygląda świetnie. Google+ share wygląda nawet lepiej jak na facebook, dodawanie tagów i etc.
    Fakt oglądając reklamy np. hangout i instant upload to strasznie sztucznie to wyglądało. Na pewno nie zdetronizuje facebook’a, ale może przynajmniej zmusi twórców facebook do poprawy swojego miejscami zakręconego interefejsu.

  • andrew

    Prawdę mówiąc, google ma potencjał, wystarczy zintegrować skrzynkę emailową z google+ i już będzie się miało swoich znajomych. Interfejs jest jak na facebooku, nie przeszkadza to a nawet pewnie będzie pomagać, z poprawkami od google.
    Mi się podobało google+ circle, łatwość w edycji tego, wygląda świetnie. Google+ share wygląda nawet lepiej jak na facebook, dodawanie tagów i etc.
    Fakt oglądając reklamy np. hangout i instant upload to strasznie sztucznie to wyglądało. Na pewno nie zdetronizuje facebook’a, ale może przynajmniej zmusi twórców facebook do poprawy swojego miejscami zakręconego interefejsu.

  • http://sandtalker.net/ Jakub Kołakowski

    Owszem, w końcu go pokona, a wiecie dlaczego? Bo Google+ jest integrowany ze wszystkimi innymi produktami Google (załączyłem wycinek z topu mojego Czytnika), więc przede wszystkim ma to ułatwić rozpoznawalność i użyteczność, kiedy nie jesteśmy cały czas zalogowani na facebooku.
    Testuję to od wczoraj i muszę przyznać, że zapowiada się naprawdę fajnie. Ogólnie ciekawa idea i – w końcu – wszystko co jest związane z moim społecznościowym Google będzie w jednym miejscu. Dodatkowym atutem jest zastosowanie HTML5 i ogólnie animacji. To przestała być strona, która się przeładowuje albo „przenika” strona przez stronę, ale tutaj mamy rzeczy prezentowane na filmiku: dodawanie ludzi do Kręgów serio tak działa [jak pokazano].
    No i cały, ale to cały interface jest spolszczony :)
    Google+ ma być projektem, który łączy ze sobą sporo Googlowskich aplikacji i moim zdaniem to się im uda. Czekam tylko na możliwość zapraszania ludzi, bo na razie mogę się bawić tylko niektórymi opcjami (np. videochat, który też już próbowałem zepsuć ;) – można oglądać klipy z YouTube’a we wspólnym gronie!)
    A tak do artykułu – nie wiem czy autor zauważył, ale na tej stronie z twittami jest też sporo wpisów pozytywnych (np. „Google+ looks interesting” czy „Google Circles. NOW you have my attention”).

    A to mi długi komentarz wyszedł ;)
    Pozdrawiam.

  • Anonim

    Banda esów. Ludzie nienawidzą Facebooka nie za nazwę, tylko za to czym jest. Google +1 będzie prawie takie samo, więc kretyni myślą, że nagle wszyscy się nawrócą i „zainstalują:” te ich szpiegowskie dobrodziejstwa?

  • A.

    Ciężko cokolwiek o tym powiedzieć zanim spróbuję, jednak jedną rzecz już wiem teraz- musi być tam obecnych sporo ludzi, żeby stało się popularne, a nie będzie tam dużo ludzi jeśli nie będzie popularne. Trochę to zakręciłem, ale chyba każdy zrozumie. Większość z moich znajomych ma konto na fejsie i to bardzo pomaga „zarządzać znajomościami”- organizować się, kontaktować. Szczerze, to o wiele lepszy kontakt utrzymuję nawet z tymi co mieszkają setki km ode mnie ale są na facebooku, niż z tymi co mieszkają kilkaset metrów dalej ale nie mają konta, a też za komunikatorami nie przepadają. I to jest podstawą egzystencji fejsa, jeśli na Google będę miał tylko 3 znajomych to oczywiste, że nie będę go używał. Jeśli zarejestruje się ich tam więcej niż tych na fb to pewnie się przerzucę. I całą resztę mam w głębokim poważaniu- czy będzie ładny, czy będzie na nim farmville i inne pierdoły…

  • MG

    Kibicuję Google. I to głównie dlatego, że ze spotów płyną głosy dorosłych, nie nastolatków. Trochę mniej „awesome” od facebooka, i to właśnie mi się podoba. Jeśli zagospodarują nieco starszą grupę wiekową (przyznaję, ze nie znam profilu socjodemograficznego facebooka), to może być dobry start do młodszych grup. Ale siła przyzwyczajenia + to, że młodsi kiedyś staną się starsi nie jest po ich stronie.
    Szansa na zdrową konkurencję :)

  • Krzysztof Borowski

    facebook, ale o co kaman?? jest tak zakrecony jak chinski termos, poruszanie po nim to męka…żenua ogólnie, mam nadzieję że wujek gugiel trochę to ulepszy, a reklamy faktycznie do bani

  • Lord

    Za bardzo nie przepadam  za Google ale też fanem facebooka nie jestem więc czas się przesiąść na coś innego niż zdziecinniały facebook w którym trzeba wszystko lubić.Ciekawe tylko kiedy będe miał pierwszych 10 znajomych bo start takich stron jest powolny ale miejmy nadzieje że google to będzie wszędzie wciskać.

  • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

    Wrażenia z testów google+ moża poczytać tutaj na antywebie. Tam przynajmniej są rzetelne informację po paru dniach korzystania, a nie stwierdzanie, że google+ to dno po obejrzeniu paru obrazków ^^

    http://antyweb.pl/google-moje-mocno-subiektywne-wrazenia/
    http://antyweb.pl/reklamocentryczny-facebook-vs-google-plus-8-koncepcji-ktore-zmieniaja-zasady-gry/

  • Anonim

    Po jakich paru dniach? Przecież to miało premierę wczoraj :D

  • Stachir

    to może się udać; wystarczy że ci, którzy odeszli z facebookowej rodziny, zapiszą się na Google+ dla zgrywu – ruch, hajp gwarantowane 

  • Jacek

    Też uważam, że to może się udać.
    http://www.youtube.com/watch?v=N8gvHaX1cwY
    Google aktywuje pół miliona androidów dziennie i liczba ta ciągle rośnie. Znając życie Google da tą aplikację do wszystkich swoich nowych telefonów. Rejestracja w serwisie nie będzie obowiązkowa ale będzie zalecana i pewnie sporo osób to zrobi dzięki czemu może przybywać nawet kilkaset tysięcy nowych użytkowników dziennie! 
    Nie zapominajmy że Google to nie tylko android ale również przeglądarka, YouTube, Gmail, etc. Mając tyle różnych kanałów gigant może nas dowolnie bombardować reklamami w sieci aby wszyscy poznali nową usługę. Z drugiej strony, wizja posiadania tych wszystkich usług Google w jednym miejscu jest bardzo kuszącą wizją dla potencjalnych użytkowników G+.
    Sam jestem bardzo zainteresowany tą usługą. Nie mam konta na FB ale tu założę od razu gdy tylko będzie to możliwe. Wróżę wielki sukces ;)

  • http://www.facebook.com/przemek.mlynarczyk Przemysław Młynarczyk

    Wszystko ekstra ale posiadając konto google we własnej domenie nie mogę używać ani „+1″ ani Google+

  • San

    a pomyśleć że nie jestem zapisany do jakiegokolwiek serwisu a i tak mam znajomych ;-) Dla mnie to kolejna moda, za dwa lata nikt nie bedzie pamiętał o fejsie czy goglu bo będzie jakiś nowy bzik ;-)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000427059432 Seweryn Bronk

    Facebook istnieje w sieci już od dawien dawna..

    Ale w Polsce stał się popularny stosunkowo niedawno. Dla jednych jest zbyt „cieżki”, a inni go po prostu kochają. Trochę potrwa zanim Google przekona do siebie polaków. Niektóre ich kluczowe projekty nie są tak znane i oczywiste jak platforma Facebook’owa. Spytajcie przeciętnego polaka czym jest Picass’a lub Earth. Wątpię czy chociaż połowa osób będzie wiedziała o co chodzi. Jak Google już stworzy coś ciekawego to nie potrafi się z tym wybić. 

    Tak czy siak Google dla większości pozostanie tylko wyszukiwarką. :)

  • Gosc

    Hehe, Autor się myli. Czekałem na coś takiego. I bardzo dobrze, że jest to Facebook w lepszym moim zdaniem wydaniu i od solindniejszej firmy. Zarządzanie prywatnością lepsze, nie ma domyślnego opt-out tylko opt-in ! Czekam od nich na maila kiedy mogę dołączyć, bo zamknięto dostęp. Używam Gmaila. Poza tym dużo łatwiej jest zrezygnować z G+ niż F.

    A Facebook to taki niby rewolucyjny w czymś jest? Że co, że czat? że ściana? Heh, ten artykuł pisał chyba jakiś fanboj pejsbuka.

  • Ant

    „negatywne” to chyba cały wydźwięk tego artykułu, a mi się zwyczajnie g+ podoba. Zawsze chciałem portal społecznościowy do pary z innymi elementami google które używam i wreszcie go mam. Koniec z korzystaniem z miliona serwisów do wszystkiego, nie mogę się premiery doczekać! A kręgi są po prostu genialne i jeśli facebook ich nie doda to chyba sporo ludzi straci. Już na moim testowym koncie z paroma znajomymi furii można było dostać przy wybieraniu komu udostępnić co.