Naciągacze na Allegro sprzedają towar, którego nie mają, i zastraszają internautów

Uważaj, kiedy sprzedają Ci kota w worku (Fot. Flickr/Aschaf/Lic. CC by)

Uważaj, kiedy sprzedają Ci kota w worku (Fot. Flickr/Aschaf/Lic. CC by)

Na Allegro niemal każdego dnia można się przekonać, że Polak potrafi. Nowi oszuści są zwykle jeszcze bardziej bezczelni niż starzy. Zobacz, czym potrafią straszyć kupującego.

Nowy typ naciągacza grasuje na Allegro. Pewien znajomy użytkownik Facebooka kupił od niego towar. Okazało się, że sprzedawca towaru nie ma, tylko dopiero go organizuje. Co więcej, kiedy już zorganizuje, sam nie prześle informacji o tym kupującemu.

Na mocy wewnętrznego regulaminu sprzedawcy to kupujący musi sam się dowiedzieć, czy towar już jest, czy jeszcze musi czekać. Kuriozum? Owszem.

Nic dziwnego, że klient nieco się zdenerwował i wystawił sprzedawcy nawet nie negatywny, a jedynie neutralny komentarz. W zamian otrzymał „przedsądowe wezwanie do usunięcia opinii”.

Jest w tym piśmie wszystko, czego trzeba, żeby przestraszyć człowieka, który z prawem ani sądami nigdy w życiu nie miał i nie chce mieć do czynienia.

Sprzedawca prosi w nim kupującego o „ponowne przemyśle [sic! - MW], czy wystawiona opinia jest konstruktywna„. Sprzedawca bardzo chce zakończyć ten spór polubownie, ale jeśli komentarz nie zniknie, grozi sądem.

Jak pisze, w sądzie będzie domagać się umieszczenia przeprosin na stronie głównej serwisu, w którym komentarz się pojawił (czyli allegro.pl? Wolne żarty!). Zażyczy sobie też 1000 zł za każdy miesiąc od dnia ukazania się komentarza.

Internauci nabijają się z nowej akcji antypirackiej. Zobacz wideo

Oto, jak wygląda to pismo:

Pismo, które wysyła nieuczciwy sprzedawca

Pismo, które wysyła nieuczciwy sprzedawca

Wystarczy, żeby przestraszyć człowieka, który nie zna się na tym wszystkim i nie chce kłopotów. Mam jednak nadzieję, że kiedyś faktycznie ten oszust spotka się z kimś w sądzie i zechce tam przedstawić zasady, na jakich działa jego firma.

Sprzedawanie towaru, który jeszcze nie istnieje, wraz z regulaminem, który każe wysyłać pytania, czy towar już zaistniał, to bowiem wyjątkowa bezczelność. Temu człowiekowi należy się porządna nauczka, nie sądzicie?

Regulamin komentowania

  • Dd

    Ale na wszelki wypadek nie mówmy co to za firma, bo po co komuś oszczędzić nerwów i problemów, niech sobie sam radzi

  • LALALA

    to kupcie cos od niego i jesli dostaniecie wezwanie to chyba lepiej sobie poradzicie jako duzy blog niz maly czlowieczek. na pewno macie swojego prawnika wiec sami zawalczcie o dobro innych…

  • Zenekpl

    zaraz dostaniesz przedsądowe wezwanie do usunięcia komentarza :P

  • ARMed w/ SSH

    Czy jest jeszcze w tym kraju ktokolwiek, kto nie słyszał o przypadku Pobieraczka? Ja powyższy papier wyrzuciłbym do kosza.

  • Czytajcie

    Bo regulamin sie czyta!

    Bylo wyraznie czarne na bialym ze nie ma towaru bo sie organizuje.. A potem wielkie rozczarowanie wynikające z lenistwa i niedbalstwa o swoje własne sprawy.

    I żale :)

  • Noacc

    dajcie w komencie to co za firma 

  • Ananas-ban

    ABC – kupowania na allegro jeśli by wszystko było sprawdzone poprawnie tka jak trzeba to jak by mi ktoś wysłał taki komentarz to nawet zachęcał bym do wysłania sprawy do sądu.

  • sdsd

    Nie można sprzedać czegoś czego się nie posiada bądź czego się nie jest właścicielem. To jest sprzeczne z regulaminem allegro. Chętnie bym coś od niego kupił i mu negatywa wystawił!

  • Gość

    Tak, sądzimy że należy się nauczka i dlatego nie rozumiemy dlaczego zaciemniono nazwę firmy i nazwisko sprzedawcy?

  • Koko

    Nie tylko sprzeczne z regulaminem allegro, ale też sprzeczne z prawem. Taki drobny szczegół, który chyba umknął nieuczciwemu sprzedawcy, bo w tym przypadku spotkanie w sądzie źle się dla niego skończy.

  • NNCQ

    w takich sytuacjach przydaje się niezawodny negocjator o długości około 75cm

  • ziupo

    |Sprzedam czapkę niewidkę… jak ją znajdę.

  • mecenas monika ostruda-kepska

    Taki regulamin jest sprzeczny z polskim prawem i jako taki calkowicie niewazny.Prosze o nazwe firmy.Jestem prawnikiem i z mila checia cos u nich kupie.

  • Rego

    hehehe. wysmialbym takiego goscia natychmiast i zmienil komentarz na negatyw

  • andrew

    Jak dobrze mi wiadomo obwiązującym regulaminem jest regulamin allegro.pl. Więc cokolwiek oni sobie napisali nie jest ważne.
    Olałbym sprawę i napisał, że jeśli chcą to skontaktuje się z nimi mój prawnik.

  • http://profiles.google.com/kasperkiewicz Bartłomiej Kasperkiewicz

    Już do was wysłałem przedsądowe wezwanie do ujawnienia nazwy firmy :D

  • Psychol324

    Taak, 75 cm, zesrałby się ze strachu.

  • MP

    A ja bym znalazł/napisał jakiś skrypt, który co 5 minut wysyła maila z pytaniem o towar… I oczywiście z żądaniem odpowiedzi na każdego maila, w przeciwnym wypadku będzie to traktowane jako olewanie klienta = próba oszustwa.. Wtedy idę na policję, zgłaszam, że kupiłem towar, a sprzedawca nie odpisuje na moje maile, kiedy towar zostanie wysłany…

    A tak serio, ro prosimy o nazwę firmy!!

  • KFD

    Chyba chodziło o kij do baseballa ;o.

  • rozbujnik

    Klientowi wystarczyło napisać maila do sprzedawcy z prośbą o unieważnienie transakcji. Ale oczywiście lepiej skarżyć się w komentarzu i na blogach. Natomiast takie pismo jest doskonałą odpowiedzią na nieuczciwe negatywy.