Internet bez limitu, czyli 3 MB dziennie. Heyah robi ludzi w konia?

Na koniu (Fot. Flickr/kennymatic/Lic. CC by)

Na koniu (Fot. Flickr/kennymatic/Lic. CC by)

Internet bez limitu w Heyah to naprawdę ciekawa usługa. Dostajesz 25 MB na tydzień, czyli ok. 3 MB dziennie. Jeśli przekroczysz ten limit, Internet zwalnia do prędkości znanych z lat 90. poprzedniego wieku.

Niezwykłą usługę o nazwie Internet non stop wprowadziła Heyah. Zainteresował się nią jeden z wykopowiczów, który dokładnie przeanalizował, jak wygląda oferta. A wygląda naprawdę marnie.

Usługa jest reklamowana jako Internet bez limitu. Na stronie Heyah znajduje się informacja:

W ramach usługi Heyah Internet non stop nie ma limitu ilości przesyłanych danych.

Nie ma? Jasne. Pod warunkiem, że nie przekroczysz 3 MB dziennie. Czyli, przeliczając za pomocą kalkulatora na stronie Heyah, w ciągu jednego dnia możesz: przeczytać 20 e-maili, otworzyć cztery strony WWW, obejrzeć jeden krótki filmik wideo, załadować jedno duże zdjęcie.

Kiedy przekroczysz ten zabójczy „brak limitu”, Internet zwalnia do… 16 kb/s. Czyli działa wolniej niż dawne modemy dial-up, a mamy rok 2011. Przeładowana flashowymi zabawkami strona Heyah ładowałaby się kilka minut – jeśli w ogóle by się ładowała.

Oto screen z tej strony, zrobiony przez użytkownika Wykopu:

Fot. Heyah.pl

Fot. Heyah.pl

Ponieważ wciąż nie byłem w stanie uwierzyć, zajrzałem do regulaminu usługi. Znalazłem w nim te same liczby. Na trwający 7 dni okres próbny klient dostaje 25 MB. Jeśli podpisze potem umowę, cykl rozliczeniowy jest 30-dniowy. Na 30 dni dostaje się 100 MB – czyli też ok. 3 MB dziennie.

Jak wygląda twardy dysk od środka? Zobacz wideo

Po ich wykorzystaniu Sieć wciąż działa non stop, tyle że z wymienioną wyżej prędkością 16 kb/s. Za chodzący w żółwim tempie Internet płaci się co miesiąc 9,08 zł z VAT. Niby to niedużo, ale rocznie zbiera się już suma 108,96 zł.

Równie dobrze można tę sumę dać na biedne dzieci, przynajmniej ktoś będzie miał z niej pożytek.

Regulamin komentowania

  • Gm

    Nic nie jest za darmo ale tych reklam z internetem bez limitu to uke powinien dawno zabronić!

  • MaRa

    Bez limitu, czyli nadal działa, tyle że wolniej. Dokładnie to samo jest od dawna w Tak-Taku, tam też dają 100MB/miesiąc.
    Ta usługa nie służy do korzystania z Internetu przez komputer, ale do telefonów komórkowych – niemal każdy współczesny model ma jakieś funkcje sieciowe – przeglądarkę, email, mapy, facebook itd. Tam strona internetowa (np. Onet) ma kilka kB. Dotychczas nie opłacało się korzystać, gdyż operator naliczał za każde rozpoczęte ileś tam kB, koszty były ogromne. Kilka razy w ciągu dnia zajrzałem do Internetu i wyszło 5zł. Teraz wystarczy niecałe 10zł/mc. i można swobodnie korzystać ze wszystkich funkcji telefonu.

  • Jarek

    ale wielkie odkrycie! co za ludzie…

    Nie łudźcie się, że którykolwiek z operatorów wprowadzi w najbliższym czasie internet mobilny całkowicie bez limitów danych… ostatnio czytałem wypowiedź, że przy dzisiejszej infrastrukturze to jest po prostu nie możliwe, zaraz by się znalazł jakiś fan torrentów jeden z drugim który obciąży maszt tak, że inni nie po korzystają….

  • Rain

    Te śmieszne limity, z Neostrada też tak było na początku (limity na GB na m-c, i po przekroczeniu limitu też spadał transfer). 
    Pewnie za XX lat też będziemy mieć stały nie limitowany dostęp do sieci komórkowych, ale to inna epoka :)
    Obecnie przeżywamy boom smart-fonów, więc te 100Mb to zdecydowanie za mało, smartfony muszą „jeść”.

  • Jacekkklimczak

    krodo.pl/?pwid=537563ff669b4dd39410e6d5922de2e6

  • Gosc

    Powinien się tym zająć UOKiK.

  • http://profiles.google.com/ktos90 Piotrek K

    na stronie heyah wszystko jest opisane więc nie wiem o co chodzi bystrym wykopowiczom

  • Anonim

    Cóż, logicznie rzecz biorąc limitu transferu danych nie ma. Jest limit prędkości…
    Co nie zmienia faktu, że to zwykła podpucha…

  • Johny

    Ja wole kupić sobie pakiet 100mb za 5zł w Play’u ;)

  • Garden

    nic nie ma za darmo, ale wprowadzanie w blad ludzi to chyba mozna-trzeba zabronic, niech podaja w reklamach wszystkie informacje i nie malym druczkiem… 

  • Szymon645

    to samo w erze za 9zł/100mb a potem ograniczenie też do 16kb/s. Ale zawsze zwalniają od około 130mb, mały plus dla nich

  • Arashel

    Każdy wie bo każdy przeczytał…
    Ale warto też by ktoś nagłośnił sprawię i zjechał tych baranów z Heyah choćby dla samej idei zjechania ich bez nadzei na jakiekolwiek rezultaty.

  • Arashel

    Albo cię źle zrozumiałem, albo próbujesz powiedzieć że strona np.onet.pl kosztuje mniej transferu na telefonie niż kompie…

  • Grabadan

    Pragnę zauważyć że internet pozostaje bez limitu, a po przekroczeniu 3M ograniczona zostaje prędkość.

  • Slonio

    Autor widać nie miał do czynienia z modemami 56K one nie wyciągały 16kb/s. Taki transfer osiągało w tamtych  czasach SDI. Swoją drogą skandaliczna oferta.

  • Wave8500

    Mi w LG GT540 z Androidem taki pakiet starcza na tydzień…

  • sdsd

    lajt.onet.pl
    sa i inne mobilne wersje popularnych stron

  • krl.krl

    Czyli połączenie 16kbps jest lepsze niż 56kbps?

  • krl.krl

    Czyli połączenie 16kbps jest lepsze niż 56kbps?

  • danl

    Heyah to jednak solidna marka. A np. w takim playu okazało się, że to co nazywają 4G wcale 4G nie jest.

  • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

    O czym jest mowa na stronie, o czym było mówione na konferencji i tak dalej. Jakby każdy czytał to co zawarte jest na stronie tudzież w umowie nie byłoby większych problemów.

  • Adam

    A czy przypadkiem takich samych warunków nie mają klienci tak tak hot na kartę?

  • bbbb

    i teraz cały sens ukryty w małych i dużych literach, 16kb(kbps) < 16KB

  • krl.krl

    To chyba oczywiste.
    16kbps = 2KB/s

  • Golfalas

    Kupiłem starter heyah specjalnie po to, żeby w pracy mieć neta. Po włączeniu pakietu, mogłem się rozkoszować internetem, ale niestety krótko. Okazało się, że wraz z przypływającymi do mnie megabajtami, przybyło zło i wyczyściło kartę ze złotówek. Pokrótce napiszę, że po telefonie do bok’u, zwrócono mi pieniądze(po paru dniach), ale ponowne uruchomienie internetu znowu wyczyściło konto, i tym razem już zostałem z bezużyteczną kartą. Także zraziłem się do heyah na dobre.

  • i love and

    robicie z igly widly, przeciez takie sa teraz standardy w mobilnym internecie, wczesniej w plusie mialem 100MB za 10 zł, skonczyl mi sie pakiet (np po 2 tygodniach), to musialem wybulic kolejne 10 zl, teraz za 9 zł mam 150Mb ale za to jak mi sie skonczy pakiet to do konca miesiaca mam net nieograniczony z tym ze spada transfer do 32kb/s. Jak mi nie pasuje – prosze bardzo, wykupuje sobie kolejne 150Mb za 9 zł i mam  full predkosc. tylko teraz full predkosc, tu gdzie mieszkam, wiekszosc zasiegu to edge, i sorry ale max realne to 30-40KB/s, wiec jak mi spadnie do tych 8KB/s (teoretycznie) to nie ma niewadomo jakiej roznicy na smartfonie, zreszta w domu mam wi-fi wiec nie musze miec super neta w lesie. Jeszcze wam zle kurwa?

  • i love and

    robicie z igly widly, przeciez takie sa teraz standardy w mobilnym internecie, wczesniej w plusie mialem 100MB za 10 zł, skonczyl mi sie pakiet (np po 2 tygodniach), to musialem wybulic kolejne 10 zl, teraz za 9 zł mam 150Mb ale za to jak mi sie skonczy pakiet to do konca miesiaca mam net nieograniczony z tym ze spada transfer do 32kb/s. Jak mi nie pasuje – prosze bardzo, wykupuje sobie kolejne 150Mb za 9 zł i mam  full predkosc. tylko teraz full predkosc, tu gdzie mieszkam, wiekszosc zasiegu to edge, i sorry ale max realne to 30-40KB/s, wiec jak mi spadnie do tych 8KB/s (teoretycznie) to nie ma niewadomo jakiej roznicy na smartfonie, zreszta w domu mam wi-fi wiec nie musze miec super neta w lesie. Jeszcze wam zle kurwa?

  • gumbak

    buahahaaa… dobre Panie kolego…
    Three network (UK) „all u can eat data” :)  czyli siedzisz 24/7 na youtube lub oglądasz TV.
    Fakt-są ograniczenia w stylu zakaz używania programów p2p czy komy jako modemu, ale to i tak extra oferta.  Wkrótce będę szczęśliwym posiadaczem upatrzonego telefonu z wspomnianym abonamentem:
    http://www.buymobilephones.net/mobile-phones/Samsung/Samsung-Galaxy-S-II/3/25-The-One-Plan-(24mths)/9770451
    W obecnym abonamencie mam 500MB i dokupiłem z Ł5.11 kolejne 2GB co jest chyba dobrym interesem.
    Nie zrozumcie mnie źle, bo nie chwalę się tylko pokazuję jak w polskiej rzeczywistości wciska się ciemnotę o niemożliwościach. To przypomina mi Hity Polsatu np Rambo 3 lub Szklana pułapka poraz setny…

  • GregT

    Nie, takie są standardy w Heyah/Erze/T-mobile. W Orange (do abonamentu biznesowego co prawda ale dość niskiego) już 3 lata temu dostałem pakiet 4GB miesięcznie za 40PLN. Obecnie moja narzeczona dokupiła pakiet 2GB za 39PLN miesięcznie do taryfy za ok 50PLN. 100MB miesięcznie jest jakimś kompletnym nieporozumieniem…

  • GregT

    Nie do końca. W pierwszym pakiecie Neostrady TP oferowało prędkość 640kbps bez limitu danych za – o ile dobrze pamiętam rachunki – około 200PLN miesięcznie :)

  • i love and

    owszem, ale tu mowimy, o ofertach na tzw karte, czyli dla uzytkownikow ktorzy nie maja zadnych zobowiazan wobec operatora (no moze te mix’y maja jakies zobowiazania), dlatego w takich przypadkach operator nie da jakichs super ofert takim uzytkownikow, abonament to jednak co innego.

  • GregT

    Bo to prawda, algorytmy kompresji danych stosowane przez operatorów komórkowych są naprawdę wydajne. Można to sprawdzić przy pomocy licznika danych lub – jeśli uruchomisz funkcję routera WiFi w swoim telefonie – „organoleptycznie” na ekranie laptopa. Zwróć uwagę na tła na stronach internetowych, pliki JPG i PNG na których przy dużym ekranie ewidentnie widać spory stopień kompresji. Jakość plików swf (czyli flasz) jest automatycznie obniżana z poziomu „wysoki” do „niski”  (do sprawdzenia po kliknięciu prawym klawiszem na plik „flash”). W efekcie realny transfer jest ok 40% mniejszy niż na modemie kablowym/ADSL.

  • GregT

    W USA wszyscy operatorzy również jakiś czas temu wprowadzili limity danych w sieciach komórkowych. Nie z powodu torrentów ale funkcji „mobilny router”. To głównie z tego powodu nie ma jej w iPhone a w brandowanych telefonach z androidem jej włączenie oferowane jest za specjalną, miesięczną opłatą w wysokości do 30USD miesięcznie. Oczywiście aktywacja tej funkcji nie powoduje zwiększenia limitu danych. 

    „Unlimited data plan” to przeszłość za wielką wodą, w EU może utrzyma się nieco dłużej ze względu na większą konkurencję ale tutaj też dni takich fajerwerków dla użytkowników są policzone. W zamian otrzymamy najprawdopodobniej zniesienie kosztów roamingu na terenie EU.

  • GregT

    Business Everywhere Platinum (Pro) – 35GB miesięcznie i brak zastrzeżeń co do korzystania z telefonu jako modemu. Wyobraź sobie że to wszystko w Polsce… :)

  • GregT

    Business Everywhere Platinum (Pro) – 35GB miesięcznie i brak zastrzeżeń co do korzystania z telefonu jako modemu. Wyobraź sobie że to wszystko w Polsce… :)

  • Ajdhjs

    kolego mam Play i szybki telefon ,powiem ci lepiej śmiga net sprawdziłem z Era ,kolega był w tej sieci, łączyliśmy sie z ta sama strona i Play wyraźnie wygrał.Czy to 4g czy nie ale na pewno szybciej śmiga 

  • typowy srajponek z syfonem

    Odkryl ameryke jak czopek smatfony

  • Jacekkklimczak

    krodo.pl/?pwid=537563ff669b4dd39410e6d5922de2e6

  • Anonim

    Heyah, TP, Orange to jeden syf. Ceny z kosmosu, utrzymanie linii. Robią z ludzi idiotów.
    Z operatorów komórkowych tylko Plus GSM a z internetu stacjonarnego Multimedia, Chello, i Netia.

  • Anonim

    Heyah, TP, Orange to jeden syf. Ceny z kosmosu, utrzymanie linii. Robią z ludzi idiotów.
    Z operatorów komórkowych tylko Plus GSM a z internetu stacjonarnego Multimedia, Chello, i Netia.

  • Mindfunk

    W sumie to jasne jest napisane na co można sobie pozwolić w ramach tego limitu. To nie jest oferta dla tych, którzy non stop siedzą w necie tylko dodatkowa forma. chcesz w każdej chwili sprawdzić pocztę czy zobaczyć co dzieje się na fejsie. Na tym zresztą polega ‘lejek’. Moim zdaniem dużo ciekawiej przedstawiają się pakiety internetu non stop w T-Mobile. Za 9zł masz 100mb.

  • Mindfunk

    W sumie to jasne jest napisane na co można sobie pozwolić w ramach tego limitu. To nie jest oferta dla tych, którzy non stop siedzą w necie tylko dodatkowa forma. chcesz w każdej chwili sprawdzić pocztę czy zobaczyć co dzieje się na fejsie. Na tym zresztą polega ‘lejek’. Moim zdaniem dużo ciekawiej przedstawiają się pakiety internetu non stop w T-Mobile. Za 9zł masz 100mb.

  • rysiek

    Ale przecież smartfon to jednak jeszcze nie laptop. Strony mobilne są uboższe w dane i są zdecydowanie bardziej strawne niż tradycyjne witryny.

  • dg

    Heyah chodzi pod Erą a to gwarancja dobrego zasięgu. Co mi z internetu w innej sieci, skoro ciągle gubię zasięg, a transfer spada do śmiesznych wartości, mimo ze nie przekraczam żadnego limitu. Nie wierzycie? Przejedźcie się samochodem, ze smartfonem po Polsce.

  • Ad

    gwarancja dobrego zasięgu, to się dopiero uśmiałem ;d

  • Krzak

    Dokładnie. Dla przykładu można podać internet ”4G” Playa, który nawet z LTE ma niewiele wspólnego. Wolę mieć wolniejszy internet po wykorzystaniu limitu niz w ogóle go nie mieć. Zresztą na tym polega ‘lejek’, że po wykorzystaniu pakiety jedziesz dalej ale z wolniejszą prędkością.

  • Test

    Dzisiaj kupiłem specjalnie kartę z plusa żeby mieć dostęp do internetu. 15 zł 500 MB do wykorzystania a po ich przekroczeniu transfer spada. Tak czy owak internet jest przez 30 dni do dyspozycji.

    Jednakże zanim z tego skorzystałem niemal nadziałem się na inną ofertę też plusa. Internet na kartę. Kupuje się kartę podobną do tych zwykłych przy czym nie służy ona do wykonywania telefonów tylko do połączeń z internetem WYŁĄCZNIE. Wszystko super. Pani powiedziała, że doładowuję konto tak samo jak w telefonach na kartę i mam do dyspozycji taką ilość internetu jaką przedpłaciłem. No i super. Pytam się o ceny. Ona mi na to, że 3 grosze za 100 kilobajtów. Mówię super tanizna jakich mało… ale zaraz niech ja to sobie policzę. 1000 kilobajtów to 10 paczek po 100 kilobajtów. Czyli 1 megabajt kosztuje 30 groszy. Razy 1000 (zaokrąglaąc już w dół z 1024)… jezu… wychodzi na to, że 1 gigabajt danych kosztuje o nich 30000 groszy czyli 300 zł!!!!

    I tak właśnie zdziera się z ludzi pieniadze! 3 gr za 100 kilobajtów. To jak powiedzieć weź Pan ten samochód. 1 metr przejechanej trasy będzie Pana kosztował tylko pół grosza! ***

    *** Dla nie potrafiących liczyć oznaczałoby to, że samochód pali paliwo warte 500 zł na każde 100 przejechanych kilometrów.

  • Marc

    Dodatkowo dochodzi jeszcze np. opera mini :) I faktycznie na załadowanie strony już nie potrzebujesz tyle transferu co wcześniej. Jak to się mówi kompresja czyni cuda. Odnośnie całego artykułu to nie wiem w czym tutaj jest problem, bo regulamin w kwestii lejka po wykorzystaniu limitu jest jasny.

  • szujwer

    wg mnie o wiele gorsza jest oferta polsatu, jest pewien xxx limit danych (nie pamietam ile ;p), po przekroczeniu tego limitu transfer nie spada (a dziła cały czas z maksymalną możliwą szybkością) lecz UWAGA, zamiast spadającego transferu są naliczane dodatkowe koszta od kilobajta, wg moich kalkulacji to przeciętna osoba przeglądającego neta musiałby płacić za internet kilka stów/mc kiedy abonament jest za 50zł. Ja osobiście limit danych mało co nie przekroczyłem w okresie próbnym czyli 1 tydzień.

  • Lolstwo

    Tak jasne netia=internet stacjonarny dobry jesteś… Co prawda rachunek przychodzi lecz internet już nie…

  • Droocik

    Dokładnie! To samo jest u wszystkich operatorów bez wyjątku! Taki Play również reklamuje „Internet bez limitu” – wolne żarty!

  • Dfsgfsd

    Ludzie by chcieli wszystko za darmo. A tak się nie da. Jest to jedna z ofert. Oferty powinno się czytać, przynajmniej teoretycznie, ze zrozumieniem. Wtedy nie będzie płaczu, że ktoś tam oszukał. Poza tym, taką ofertę trzeba sobie przeliczyć. Ja korzystam z netu mobilnego, zarówno na kompie, jak i w telefonie, i nigdy nie miałem problemów.

    Chcę jednak zwrócić uwagę na tzw. pakiety internetowe. Opiszę Play, bo nie wiem jak jest w innych sieciach.

    Kupując pakiet internetowy Play (karta), np. 25 MB, nie oznacza, że ściągniesz te 25 MB. Nie PŁACISZ za połączenie z siecią ZŁOTÓWKAMI, ale TRANSFEREM. Każde połączenie to 100 kB (tyle ci ściągnie z konta MB, niezależnie czy je pobierzesz, czy nie).

    I tak:

    1)jeśli połączysz się raz i od razu wykorzystasz limit transferu, to zużyjesz faktycznie 25 MB

    2) jeśli sprawdzasz mejle, np. co 2 godziny (automatycznie), to w ciągu doby łączysz się z siecią 12 razy i za każdym razem z konta schodzi 100 kB, nawet jeśli nie ściągnąłeś żadnego mejla, schodzi za samo połączenie. Czyli łącząc się 12 razy z siecią z konta schodzi ci 1,2 MB, a ty nie ściągnąłeś nawet 100 kB (tylko sprawdziłeś pocztę – nic nie przyszło).

    Czytać. Liczyć. Myśleć.

  • Gregyyy

    A ja jednak polecam Orange do internetu :)
    Może i wszystko drogie. Ale akurat net tani. 1gr/100kB.
    Pakiet taryfowy: Orange Free na kartę.
    Z netkiem jest tak:
    za doładowanie dostajemy gratis darmowe MB :)
    5zł – 48MB
    10zł – 98MB
    25zł – 244MB

  • krl.krl

    Za doładowanie za 25zł jest darmowy gigabajt danych, nie 240MB.

  • Dżony

    Wyprowadziłem się na obrzeża miasta. W mieszkaniu –  Era czasem gubi zasięg 3G, ale Edge działa nadal stabilnie, Orange bardzo stabilnie ale tylko Edge. Zasięg Play *kiedyś* pojawił się na balkonie. niestety tylko się pojawił, bo z korzystania niewiele wyszło. (Wg mapy na stronie Play znajduję się w zasięgu):P

    to „G” w ich „4G” chyba oznacza u nich coś innego niż „generation”… :->>

  • FejkB

    Orange – Buisness Everywhere Mini 2GB na miesiac za chyba 20zl miesiecznie ;) Predkosc po 3G dochodzi do ok 20Mb/s. Chyba, ze wezmie ktos abonament iPhone za 100zl to ma 650 min do wygadania + nielimitowany net (po wykorzystaniu 2GB spada transfer do Edge).

    Szukac, szukac, szukac, a znajdziecie ;)

  • poison

    Po przekroczeniu 100MB limit się załącza. Autor sobie przeliczył ile może zużyć w dzień by starczyło na cały miesiąc.
    Ja miesięczny limit wykorzystałem w chwilę, teraz pozostaje mi jedynie poczta z pushem. ;)

  • Kulfon

    Ta jasne Multimedia :/ przejęli moją sieć lokalną i ograniczają mi transfer 5 krotnie :/ do du… z nimi.

  • Anonim

    a ja jestem jak najbardziej zadowolony. Mam internet u nich już 5 lat. Nigdy nie miałem awarii. Pobiera zawsze maksymalnie.

  • Aloors

    Dokładnie, tym bardziej dziwi mnie sam artykuł bo działanie lejka praktycznie każdy zna i to, że po wykorzystaniu limitu transfer spada… Zresztą nawet jeśli ktoś o tym nie słyszał to wszystko jest w regulaminie usługi…

  • Aloors

    Dokładnie, tym bardziej dziwi mnie sam artykuł bo działanie lejka praktycznie każdy zna i to, że po wykorzystaniu limitu transfer spada… Zresztą nawet jeśli ktoś o tym nie słyszał to wszystko jest w regulaminie usługi…

  • ade

    Już FreeM jest 100x lepszy, 10MB dziennie i w dodatku za free (trzeba obejrzeć tylko kilka reklam).

  • Qqdsa

    Jeździsz po Polsce? To przyjedź do Andrychowa.Zobaczysz jak działa ERA (T-Mobile).
    Gwarantuję,że zmienisz zdanie.

  • Gość

    Tak było, mialem 640(pokazywało nawet 655).. testowo, ale z miesiąc był :) w tamtych czasach predkość nie do ogarnięcia..

  • Pemysz

    U mnie ten pakiet działa i nigdy prędkość 16kb/s mi się nie uruchomiła. 3MB to nie tak malo na telefon, no chyba, ze latasz po you tube. W Heyah jest jeszcze kompresor danych co pozwala zaoszczędzić na transferze. Nie wiem, mi tam pasuje ta oferta i korzystam z niej odkąd jest.

  • Tom

    Ale Heyah daje pakiet internetu bez limitu danych. Limit prędkości to nie jest limit danych.

  • Tom

    Dzięki kompresorowi pakiet Heyah jest bardziej efektywny, a strony wczytują się szybciej. Też korzystam z pakietu i limit prędkości, który pojawia mi się zazwyczaj w ok. 4 tygodniu użytkowania, nie jest uciążliwy. Można ominąć limit prędkości i ponownie aktywować pakiet, a dobre jest to, że płaci się 9zł za internet miesięcznie i ani grosza więcej.

  • Tom

    W pakiecie Internet Non Stop Heyah limit prędkości nakładany po 100MB pozwala uniknąć takich niespodzianek, bo za transfer nie płaci się ani grosza więcej. Poza tym, żeby ominąć lejek, można znowu aktywować pakiet i wtedy internet śmiga znowu z pełną prędkością.

  • Tom

    W pakiecie Internet Non Stop Heyah limit prędkości nakładany po 100MB pozwala uniknąć takich niespodzianek, bo za transfer nie płaci się ani grosza więcej. Poza tym, żeby ominąć lejek, można znowu aktywować pakiet i wtedy internet śmiga znowu z pełną prędkością.

  • Tom

    Albo pociągiem ;) Korzystam z Heyah i zasięg mają dobry. Poza tym to jest pakiet bez limitu danych. Nie rozumiem jak można mylić limit prędkości z limitem danych.

  • Tom

    Albo pociągiem ;) Korzystam z Heyah i zasięg mają dobry. Poza tym to jest pakiet bez limitu danych. Nie rozumiem jak można mylić limit prędkości z limitem danych.

  • Tom

    A limit prędkości w pakiecie Heyah to nie jest limit danych. Obecny T Mobile jako pierwszy w Polsce wprowadził takie rozwiązania i moim zdaniem – z powodzeniem, skoro inni operatorzy zaczynają podobne usługi wprowadzać. Heyah daje mi gwarancję, że po przekroczeniu danych przewidzianych do sciągnięcia z pełną prędkością, nie zapłacę ani grosza więcej, więc nie wyczyści mi konta. Dla mnie to jest największy plus tego pakietu – płacę raz i mam spokój.

  • Tom

    Przecież to jest to samo. W Internet Non Stop w Heyah masz do dyspozycji 100MB z pełną prędkością, później włącza się lejek i możesz ściągać bez limitu danych, ale z limitem prędkości. Pakiet też kosztuje 9zł ;)

  • Tom

    Możesz ponownie aktywować pakiet – będziesz miał kolejne min, 100 MB z pełną prędkością. Autor sobie przeliczył ile średnio można zużyć danych w ramach pakietu Heyah w ciągu dnia, a 3MB umieścił w tytule, żeby była mała aferka i wprowadzanie użytkowników w błąd. ;)

  • Asd

    To już nie jest to samo co dawniej. Heyah to bandyci. Sam mam ale zamierzam zmienić. 

  • Asd

    To już nie jest to samo co dawniej. Heyah to bandyci. Sam mam ale zamierzam zmienić. 

  • Asd

    To już nie jest to samo co dawniej. Heyah to bandyci. Sam mam ale zamierzam zmienić. 

  • Asd

    To już nie jest to samo co dawniej. Heyah to bandyci. Sam mam ale zamierzam zmienić. 

  • Miguel000

    Orange Freedom na kartę – płaci się 100zł na 5 miesięcy i dostaje na ten okres 7GB do wykorzystania (6GB to bonus, a resztę można wykorzystać zarówno do surfowania po necie jak i do rozmów/smsów (29 gr za minutę rozmowy). Nie wiem jak Wy, ale ja tańszego neta nie znalazłem.

  • Alojz

    Nie ma jak w niemieckim Vodafone. W tamtym roku bez abonamentu miałem neta bez limitów za 15 euro na miesiąc. CallYa Internet Month czy coś wykupowany z poziomu automatycznej sekretarki. Zdarzały się miesiące że ściągałem i ponad 70 gigabajtów miesięcznie bo był to jedyny internet i do tego udostępniałem go na laptopa i szły wszystkie możliwe torrenty itd…mimo tego net nigdy nie zwalniał i leciało w porywach do 400 kilobajtów na s…no i kto to przebije? :D

  • dejwit11

    Nie bronię Heyah, bo 16kb/s to tak jakby wogóle nie było neta, ale jakie oszustwo? Nie umiecie czytać ze zrozumieniem? To sami się robicie w konia! Jest napisane „nie ma limitu ilości przesłanych danych”, a nie limitu prędkości przesyłanych danych!

  • Encom8

    No heyah marna w tej kwesti ale ten internet non stop zwolniony do 16kb dział świetnie na małych wyświetlaczach np. nokia 3100 , nie wiem jak z nowoczesnymi smarfonami .Heyah marna ale lepsza niz najmarnijeszy w Polsce orange niby można tanio dokupić interne tna allegro 5GB za 35 zł ale interne tjest tragiczny , wolny no i na połowie stron się nie da zalogowac bo zaraz wylogowuje . Ich internet jest przez jakieś proxy. Z plusa nie korzystałem a era to za droga siec .Teraz korzysta z playa net smiga.Orange odradzam wszystkim najmarniejeszy internet w Polsce .