Koncesje, cenzura i kary. To wszystko czeka polskie serwisy WWW?

Cenzura (Fot. Flickr/RubyGoes/Lic. CC by)

Cenzura (Fot. Flickr/RubyGoes/Lic. CC by)

Ustawodawcy zasiadający w Sejmie postanowili uregulować publikowanie treści w Internecie. Stworzyli prawnego potworka, który może zagrozić wielu polskim witrynom.

Przepchnięta w rekordowym tempie poprawka do ustawy medialnej dotyczy „dostawców audiowizualnych usług medialnych na żądanie” – czyli, tłumacząc z biurokratycznej nowomowy, serwisów z filmami online, prowadzących na terenie Polski działalność gospodarczą.

Serwisy te będą musiały rejestrować się w wykazie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. KRRiT na podstawie nieokreślonych obecnie kryteriów będzie podejmować arbitralną decyzję, który serwis może działać w Sieci, a który nie.

W przypadku niedopełnienia obowiązku rejestracji, przewodniczący KRRiT będzie mógł ukarać właściciela serwisu karą w wysokości do 10 proc. przychodu.

Zatwierdzona przez posłów poprawka jest jednak pełna nieścisłości. Nie określono w niej dokładnie, jakich serwisów mają dotyczyć nowe przepisy – podana w dokumencie definicja jest tak ogólna, że udostępnia bardzo szerokie pole do interpretacji i nadużyć.

Jak zauważył Piotr Waglowski z serwisu Vagla.pl, przepis uderza również w konstytucyjne prawo do wyrażania swoich poglądów oraz wyrażania i rozpowszechniania informacji.

Poza zagadnieniami prawnymi w grę wchodzą również kwestie techniczne. Ze względu na dziesiątki lub nawet setki tysięcy stron, które można uznać za podlegające nowym regulacjom, nie ma możliwości, by przyjęte regulacje skutecznie wdrożyć.

Jednocześnie wybiórcze stosowanie nowych regulacji może służyć do selektywnego nękania wybranych serwisów.

Prawie jak Facebook? Znamy datę premiery serwisu społecznościowego Google’a

Posłowie uderzyli przy okazji również w polskich przedsiębiorców. Nowe przepisy będą dotyczyć wyłącznie krajowych podmiotów gospodarczych. W pozbawionej granic Sieci oznacza to, że zagraniczne firmy oferujące treści dla polskich klientów będą na uprzywilejowanej pozycji.

Twórcy nieszczęsnych przepisów sprawiają jednak wrażenie dumnych ze swoich osiągnięć. Jak stwierdziła przewodnicząca Komisji Kultury i Środków Przekazu, posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska:

Skończył się czas bałaganu i bezhołowia.

Ostateczną decyzję w sprawie utrudniania działalności polskim serwisom internetowym podejmie jeszcze w tym tygodniu Senat. Miejmy nadzieję, że senatorowie naprawią błędy posłów.

Całą sprawę trafnie podsumował Marcin Pery, prezes Redefine, właściciela mi.in. serwisu Ipla:

W takich warunkach Facebook by nie powstał.

Ciekawy komentarz, dotyczący zatwierdzonych przez posłów regulacji, można obejrzeć na stronie TokFM.pl. Co sądzicie o nowych przepisach?

Regulamin komentowania

  • Pico

    Państwo powinno trzymać się z daleka od internetu.

    Ja wiem natomiast jedno, więcej na PO nie zagłosuje.

  • http://jwest.pl JWest

    Szczyt głupoty! Co z tego, że spowoduje to drobny dodatkowy dochód państwa skoro zrazi to lokalnych przedsiębiorców i kreatywnych młodych ludzi, nie ma to jak wykańczać własne podwórko!

    P.S.
    Ostatnio staram się odcinać od rzeczy związanych z polityką, jest to tak bardzo flustrujące, że szkoda mi moich nerwów…

  • Arczi

    Szkoda że w ogóle głosowałeś, bo wystarczyło zapoznać się choćby pobieżnie z przeszłością Tuska i jego kumpli żeby wiedzieć, że nie nie wolno tego robić. Niezależnie co sądzą na ten temat media, to akurat najmniej wiarygodne.
    Niemniej cieszy, że zmieniłeś zdanie. Oby tylko nie w stronę SLD, bo tak naprawdę, to rządzi właśnie SLD (a nawet z jeszcze wyższej półki), tyle że pod szyldem PO :)

  • yarek

    Ja proponuję w ogóle nie głosować. Nie głosuję już od kilku lat i jestem przez to „zdrowszy”. Dzisiaj nie ma ekipy, na którą można by zagłosować. Każda jedna już rządziła, każda się skompromitowała. PIS chciałby państwa policyjnego, SLD najchętniej wpuściłoby do rządu mafię, PSL dba jedynie o KRUS i wielkich właścicieli ziemskich (bo już nawet nie o małych rolników), a PO dba wyłącznie słupki sondażowe i nie potrafi skutecznie rządzić państwem. Nie muszę też dodawać, że wszelkie PJNy czy Ruchy Palikota to w zasadzie to samo, tylko pod inną nazwą.

    Apeluję do wszystkich, aby nie głosowali. Nie warto psuć sobie nerwów, tracić czasu, a potem pluć sobie w brodę i wybierać tzw. „mniejsze zło”. No i oczywiście nie dajcie sobie wmówić, że ten, kto nie głosuje, nie ma prawa do krytyki władzy. Każdy ma prawo do krytyki władzy, bez względu na to czy głosuje, czy nie.

  • Nihilista

    I o to przy granicy z Polską w Niemczech już w maju powstanie druga Krzemowa Dolina…

  • cotomabyć

    PO zrobiło wam wodę z mózgów a teraz płaczecie, trzeba było słuchać się siebie a nie mediów

  • ŁUKASZ

    Zyjemy w panstwie, ktorym zarzadzaja debile… Niestety, to smutna prawda. Postawmy sobie jeszcze ze dwie swiatynie Opatrznosci Bozej i na chwałe pana, cały internet uznajac za oczywiste narzedzie szatana, zdelegalizujmy. W akcie zadoscuczynienia wszyscy jego dotychczasowi urzytkownicy przyznawszy sie uprzednio do swojego pobładzenia, przez reszte zycia w akcie pokuty beda nosili włosiennice. BOSMY PRZECIEZ POLAKAMI

  • zdzisek

    w sumie to masz rację, ale nie zgadzam się co do PiS, przecież nie byłoby tych wszystkich akcji policyjnych, czy afer gdyby nie było patologi w polityce, a ta jest cały czas, wg mnie to dobrze że chcieli zrobić z tym porządek, przecież po roku 89 rządzili nami dalej komuniści (dla niedouczonych sld to partia która rządziła nami od 46 do 89 i później)

  • http://shopout.pl bartek

    Jawny kretynizm. Jakiś czas temu był podobny pomysł dotyczący blogów. Mam nadzieję, że szanowna władza się opamięta i zajmie się naprawdę ważnymi sprawami.