5 najbardziej znienawidzonych typów zachowań na Facebooku

Chyba nie jest Twoim wielbicielem... (Fot. Flickr/Greencolander/Lic. CC by)

Chyba nie jest Twoim wielbicielem... (Fot. Flickr/Greencolander/Lic. CC by)

Facebook powoli dogania Naszą Klasę. Wraz ze wzrostem popularności zmienia się charakter serwisu. Pojawiają się użytkownicy, którym wyraźnie brakuje wyczucia. Oto ich najgorsze zwyczaje.

Nachalna autopromocja

Prawie jak gwiazda (Fot. Flickr/nicogenin/Lic. CC by-sa)

Prawie jak gwiazda (Fot. Flickr/nicogenin/Lic. CC by-sa)

Każdy z nas jest odrobinę próżny. Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem że próżność nie przekroczy granic tolerancji. Niektórzy użytkownicy Facebooka publikują niemal wyłącznie informacje mające podkreślić, że są fajni, mądrzy, popularni i najlepsi.

Ile można tolerować kolejne zdjęcia z przytuloną Candy Girl, przybijanie piątki Krzysztofowi Ibiszowi albo informacje o wygranych konkursach recytatorskich? Każdy z nas ma w życiu radosne momenty, którymi chce się podzielić ze światem. Jeśli jednak jest ich za dużo, taki profil staje się po prostu nudny i uciążliwy.

Robisz wyśmienite spaghetti? Zrzuciłeś 2 kg nadwagi? Ciocia z Rabki stwierdziła, że pięknie wyglądasz? Super! Ale zachowaj to dla siebie. To naprawdę nikogo – poza Tobą – to nie obchodzi.

Brak konsekwencji w doborze przyjaciół

Dlaczego już mnie nie lubisz? (Fot. Flickr/kartik_mistry/Lic. CC by-sa)

Dlaczego już mnie nie lubisz? (Fot. Flickr/kartik_mistry/Lic. CC by-sa)

Pamiętasz kim jest osoba, z którą 7 lat temu na Przystanku Woodstock rozmawiałeś o nadchodzącym krachu systemu korporacji? Prawdopodobnie nie pamiętasz, ale jakimś cudem masz ją dodaną do znajomych.

Po przeczytaniu kolejnego artykułu na temat prywatności dojdziesz zapewne do wniosku, że tacy znajomi nie są Ci potrzebni. Pamiętaj, że robiąc czystki na swojej liście przyjaciół, sprawiasz, że usunięte osoby mogą poczuć się urażone.

Ruszyła wypożyczalnia filmów na Facebooku. Czy to ma sens?

Na miejsce usuniętych szybko znajdź następców. A później przeczytaj następny tekst o prywatności na Facebooku… ;)

Twoje dziecko jest Twoje, nie facebookowe

Małe = słodkie? (Fot. Flickr/josephsardin/Lic. CC by)

Małe = słodkie? (Fot. Flickr/josephsardin/Lic. CC by)

Twoje dziecko ma kilka miesięcy. Wiele rzeczy robi w swoim krótkim życiu po raz pierwszy. To dla niego i dla Ciebie ważne momenty. Robisz niezliczoną ilość zdjęć, z radością odnotowujesz kolejne sukcesy dziecka. A później wrzucasz wszystko na Facebooka.

Skype wprowadza inwazyjne reklamy. Skończy jak Gadu-Gadu?

Jeśli sądzisz, że kogoś poza najbliższą rodziną interesuje sposób, w jaki Twoja pociecha siada, czołga się lub trzyma zasilacz do laptopa, jesteś w błędzie. Nikogo to nie obchodzi.

Radykalne poglądy polityczne

Radykalne poglądy (Fot. Flickr/Valerio Pirrera/Lic. CC by)

Radykalne poglądy (Fot. Flickr/Valerio Pirrera/Lic. CC by)

Nie każdy interesuje się polityką. Mimo tego zazwyczaj każdy ma jakieś poglądy. Ty zapewne również je masz. Pamiętaj jednak, że ogólnie przyjęte normy społeczne nie pochwalają wieszania, palenia i rozstrzeliwania. Nawet jeśli dotyczy to nielubianych przez Ciebie polityków.

Masz prawo być dumny ze swoich poglądów. Nie zapominaj, że to samo prawo mają również inni ludzie.

Publiczne rozstania

Cena rozwodu (Fot. Flickr/banjo d/Lic. CC by)

Cena rozwodu (Fot. Flickr/banjo d/Lic. CC by)

Natychmiast po rozstaniu ze swoją dziewczyną lub chłopakiem poinformuj o tym na Facebooku. Nim wyschną łzy rozpaczy, zmień swój status, koniecznie wyrzuć niedawną miłość z listy znajomych i napisz, że było beznadziejnie. Powtarzaj te czynności co najmniej 2 razy w miesiącu.

Chrome 10 wydany. Co nowego w przeglądarce Google’a?

Naprawdę wydaje Ci się, że Twój związek jest ważny dla wszystkich facebookowych przyjaciół? Nie łudź się. Nikogo to nie obchodzi. Wyjątkiem mogą być wielbiciele „Mody na sukces” lub potencjalni zmiennicy u boku Twojej – do niedawna – lepszej połowy.

Jakie inne uciążliwe zwyczaje użytkowników Facebooka jeszcze znacie?

Więcej na ten temat: Facebook

Regulamin komentowania

  • LukasDee

    „Nikogo to nie obchodzi” Skąd Ty wiesz że to co wymieniłeś nikogo nie obchodzi??
    Masz dużo racji i zgodzę się z tym co napisałeś tylko razi mnie to stwierdzenie.
    Nie wiesz co kto ma w głowie więc nie powinieneś się tak rozpędzać :)

  • http://vbeta.pl/author/lukasz-michalik Łukasz Michalik

    LukasDee, przejaskrawienie jest celowe. Bardzo duża część treści na FB to próba dzielenia się ze światem swoim życiem osobistym – przypadłość znana m.in. z powoli przemijającej fali „SłItAśNyCh BlOgAsKóFf”. Użytkownicy wychodzą zatem z założenia, że ich życie jest tak wyjątkowe i fascynujące, że pozostali internauci będą je śledzić z zapartym tchem niczym najnowsze odcinki „Californication”. Nawet, jeśli w miejsce „internautów” wstawimy „327 znajomych” sądzę, że odsetek zainteresowanych będzie niewiele większy ;).

  • http://vbeta.pl/author/wojciech-wowra Wojciech Wowra

    To fakt, przecież takich zdań nie należy traktować dosłownie ;)

  • LukasDee

    I też nie traktuje tego dosadnie :) Dla SłitAśnYcH radzę zostać na N-K :)
    Dla mnie FaceBook jest miejscem gdzie umawiam się na imprezy i wszystko się kręci w tym temacie.
    Ewentualnie wstawiam jakiś poryty filmik z „JuTuba” Bo przecież wszyscy lubimy się pośmiać :)
    Co do 399znajomych to porażka niesamowita;/ U mnie jest ich raptem 140 i są to ludzie z mojego otoczenia z którymi utrzymuje kontakt w realnym świecie i tak też pozostanie ;)

  • Ape

    spamowanie jakimiś gównianymi aplikacjami włącznie z wysyłaniem zaproszeń do nich

  • artur

    W sumie to zastanawiam się po jakiego grzyba jestes na FBK skoro Ci wszystko przeszkadza ? :)
    Jak się nie podoba, to po prostu wywalaj ludzi ze swojego profilu i zostaną Ci linki do np głupich dowcipów, kolejnych teledysków, a może linki do erotyków, Podsumowując, każdego interesuje co innego, masz możliwość wyłączenia określonych profili więc nie generuj podejścia że takie treści są trendy, jezzy i cool, a inne są passe

  • Paweł

    To mnie najbardziej irytuje z wszystkiego… To, że ktoś sobie w coś tam gra bo nie ma nic innego do roboty i lubi tracić czas na ograniczone gry dla debili, mające na celu jak najdłużej i jak najczęściej przykuwać cię do komputera abyś nabijał kasę ich producentom i fb za reklamy w ogóle mnie nie interesuje… Co gorsza wiele jest podstępnych aplikacji, które przesłane od zaufanej osoby wydają się ok ale okazują się wykorzystywać nasz adres e-mail do spamowania bo oczywiście nie może nas ominąć arcyważna wiadomość „Miliard nowych osób pragnie Cię poznać, to nic, że ich nie znasz, a one Ciebie ale mimo to MUSZĄ Cię poznać!!!!111oneoneone”.

    Na początku FB był spoko ale powoli zmienia się w „takie-drugie-nk” i nie ma co ukrywać robi się takie wszystko w jednym. Najlepiej gdyby ludzie porzucili wszystko i każdą jedną rzecz robili poprzez facebook: gry, praca, rodzina, sex, itp. itd… Jeszcze trochę a pozostanie zrobić to samo co z kontem na nk i poszukać spokojniejszego miejsca :)

  • kom

    Volenti non fit iniuria.
    Kto na fb włazi ten sobie winien.
    Ale M. F. milutka.

  • emjot

    facebook dogania nk?! chyba po raz pierwszy w życiu po przeczytaniu pierwszego zdania odechciało mi się czytać reszty ;)

  • http://www.goudablog.pl daniel

    na http://www.goudablog.pl dzisiaj (21 marzec) napisalem co sadze o tych wszystkich szablonach na fb. z gory dzieki za wejscia. Pozdro