Nowa, interaktywna strona Nissana. Czy to koniec ery Flasha?

Nissan Leaf - nowe oblicze zabójcy Flasha ;) (Fot. Flickr/kosabe/Lic. CC by-sa)

Nissan LEAF- nowe oblicze zabójcy Flasha ;) (Fot. Flickr/kosabe/Lic. CC by-sa)

Nissan zaprezentował stronę, poświęconą nowemu, elektrycznemu modelowi Nissan LEAF. Sama prezentacja nowego produktu nie byłaby niczym szczególnym, gdyby nie technologia, w której wykonano serwis.

Nissan wziął sobie do serca narzekania Steve’a Jobsa i zrezygnował na swojej stronie z Flasha. Mimo tego pełno na niej efektów, do których przyzwyczaiła nas ta, coraz częściej krytykowana, technologia.

Serwis Business Insider na podstawie jednej strony ogłosił śmierć Flasha, przeciwstawiając mu HTML5, wykorzystany przez Nissana. Czy nie jest to opinia mocno przesadzona?

World Wide Web Consortium (W3C) zapowiada, że kolejna wersja języka HTML będzie gotowa najpóźniej w październiku 2014 roku. Od maja 2011 roku HTML5 ma jednak funkcjonować jako „last call” – wersja, służąca zbieraniu opinii i uwag przed ostatecznym zatwierdzeniem standardu.

Fot. Nissanusa.com

Fot. Nissanusa.com

Czy zatem mówienie o śmierci Flasha i wspaniałej stronie w HTML5 ma sens? Od strony technicznej strona Nissana to XHTML i wiele przykładów JS czy SVG, które z powodzeniem pozwalają na uzyskanie efektów, jakie do tej pory zapewniał Flash.

Nowością jest jednak fakt, że do tej pory o HTML5 mówiło się zazwyczaj w kontekście stron, będących raczej pokazem technologii niż czymś użytkowym. Sądzę jednak, że zachwyt serwisu Business Insider jest mocno przesadzony.

Jakie dokładnie informacje o Tobie wysyła do Google’a Chrome?

Nissan podjął próbę zrobienia strony, wyglądającej jakby była wykonana we Flashu, bez użycia tej technologii. Czy jest to próba udana? Sądzę, że tak. Jednak ogłaszanie na jej podstawie śmierci Flasha uważam za przedwczesne.

Co sądzicie o przyszłości Flasha? Czy – w kontekście HTML5 – wykorzystanie go do tworzenia stron WWW będzie miało sens?

Regulamin komentowania

  • jake

    Kliknąłem pierwszy lepszy film. Zastosowany OpenVideo Player ze wsparciem flasha. To gdzie ten full HTML5?

  • devhermit

    „”

    W dodatku wstawione z błędem

    I gdzie HTML5? Dałeś się autorze zrobić w jajo… ta wasza „potęga” HTML5 pochodzi w większości od js’a, HTML5 wprowadza wiele rzeczy, w tym element canvas, którego na tej stronie nie zauważymy. Zauważymy za to zwykłe elementy html tylko odpowiednio pozycjonowane.

    Proponuję usunąć artykuł zanim więcej ludzi go przeczyta i będzie miało błędne informacje na temat HTML5, przy okazji warto usunąć autora artykułu gdyż po prostu nie zna się na tym o czym pisze

  • devhermit

    tam między „” miał być doctype z tej strony… jednakże wycięło

  • devhermit

    w wyobraźni autora artykułu ;)

  • http://vbeta.pl/author/lukasz-michalik Łukasz Michalik

    @devhermit: dzięki za słowa krytki. Byłyby niezwykle cenne, gdybym popełnił błąd podobny, jak amerykański serwis i zachwycał się rzekomym HTML5.
    BI twierdzi, że strona Nissana to HTML5, ja – co przy uważnym czytaniu znajdziesz w krytykowanym tekście – że to po prostu XHTML.

  • dav

    Niestety W3W jeszcze sie nie zadecydowal ktory format video ma byc standardem w HTML5. Obecnie połowa najpopoularniejszych przegladarek obsluguje h264, a druga polowa Theorę i WebM. Póki sie to nie ustandaryzuje filmiki na stronkach będą raczej tylko we Flashu lub co gorsza w $ilverlight…

  • fil

    To koniec!;)
    15 lat już czytam o tym końcu flasha.
    Gif, MNG, DHTML, SVG, Silverlight, Unity3D, JavaFX, HTML5 zabiły flasha już dawno, a ja dalej mam w opór zleceń;)

  • fil

    Nie mówiąc już o tym, że Youtube już dawno zmienił playera na HTML5, a Apple kompletnie zrezygnował z flashplayera na swoim sprzęcie.

  • Psychol324

    Ja dziękuję za taki shit, odkąd jest ten html5 to muszę na 240p oglądać bo inaczej płynnie się nie da ;/ a kiedyś nawet za hd ready mogłem bez czekania na buforowanie oglądać filmiki ;/