Mozilla szaleje. Firefox 5, 6 i 7 jeszcze w tym roku

Szaleństwo (Fot. Flickr/Pink Sherbet Photography/Lic. CC by)

Szaleństwo (Fot. Flickr/Pink Sherbet Photography/Lic. CC by)

Mozilla zaktualizowała swój plan rozwoju przeglądarki Firefox. Oświadczyła, że w tym roku pojawią się cztery nowe wersje programu. Czyżby twórcy aplikacji postanowili wreszcie poważnie powalczyć z konkurencją?

Firefox 3 został wydany w 2008 r. Od tego czasu główny numer wersji przeglądarki nie zmienił się. Dopiero teraz kończą się prace nad Firefoksem 4. Pojawi się on w najbliższych miesiącach.

Potem Mozilla zamierza przyspieszyć. Przynajmniej w teorii. Mike Beltzner, dyrektor projektu Firefox, napisał:

[Chcemy] udostępniać naszą technologię użytkownikom w mniejszych paczkach, ale częściej.

Według Beltznera konieczne jest wydanie w 2011 r. łącznie czterech głównych wersji Firefoksa oraz stworzenie pewnego stałego cyklu, w ramach którego będą pojawiały się kolejne edycje.

W praktyce oznaczałoby to, że w 2011 r. pojawi się Firefox 4, 5, 6 i 7. Każda kolejna wersja ma być bardziej dopracowana. Widoczne różnice pojawią się w interfejsie oraz wydajności.

Poza tym Firefox 5 ma koncentrować się na Menedżerze kont oraz wsparciu dla systemów 64-bitowych. W Firefoksie 6 Mozilla postawi na optymalizację JavaScriptu i lepszą obsługę Mac OS-a.

Dopiero Firefox 7 będzie w pełni obsługiwał mechanizm Electrolysis, który sprawi, że wszystkie karty będą uruchamiane w niezależnych procesach. Pełną mapę drogową Firefoksa da się przeczytać tutaj.

Analizując wypowiedzi Beltznera można odnieść wrażenie, że przyspieszenie numeracji to jedynie sprytny zabieg marketingowy, podobny do tego, który stosuje od miesięcy Google podczas prac nad Chrome’em.

Przeglądarka z Mountain View błyskawicznie dotarła do numeru 9, pokonała Internet Explorera i prawie dogoniła dotychczasowego lidera, czyli Operę. Firefox został wyraźnie w tyle.

Logitech świeci przykładem. Jednak nie wszyscy wciskają nam dziadostwo

Nie jest do końca jasne, czy użytkownicy faktycznie zwracają uwagę na te cyfry. Być może jednak pewna grupa mniej zaawansowanych internautów kieruje się nimi podczas wyboru przeglądarki.

Mimo to mam nadzieję, że nowa mapa drogowa Mozilli przyspieszy rozwój Firefoksa. To dobry program i szkoda, że został w tyle. Trudno się tylko będzie przyzwyczaić do tych wysokich numerów wersji ;).

Regulamin komentowania

  • ehhh

    to lepsza była by numeracja np. 4.1, 4.2, 4.3, … przynajmniej moim zdaniem

  • roman

    jakoś v4 nie widać od 2 lat a ciągle zapowiadali ją

  • Wszerad

    A ja widzę FF4 i od paru miesięcy nie mam innej przeglądarki.

  • smile20

    A oddzielne procesy dla zakładek nie miało zostać dodane wraz z wersją 4?

  • mkp

    „Czyżby twórcy aplikacji postanowili wreszcie poważnie powalczyć z konkurencją?” Ta, chyba tylko w bezsensownej numeracji (przykład GChrome, z wersji na wersję prawie nic się nie dzieje, a już 11 dla dev. niedługo – jeśli jeszcze jej nie ma, bom nie sprawdzał aktualizacji). Ja to widzę tak, w Fx4 miało być sporo nowości, które z jakichś względów wywalono i przełożona na następne wydania. Co oznacza, że ta niby 7 najprawdopodobniej będzie taką przyszłą/teraźniejszą, niedoszłą 4-ką (w 5-tce dodadzą część tego, co miało być teraz, w 6-tce dopracują i dodadzą kolejne wyrzucone z 4-ki rzeczy, a 7-ka będzie już ze wszystkim co miało się również w 4-ce znaleźć). Mi osobiście takie podejście się nie podoba :(

  • Mk8

    W wersji dev. jeszcze nie ma, ale w wersji Canary już jest, choć, żadnych zauważalnych różnic w działaniu, obsłudze, czy wyglądzie oczywiście nie widzę :D

  • kinofan

    dziwne to. Do tej pory niby nic nie robili, a teraz od razu wydadzą trzy nowe wersje…