Coraz mniej oscarowych hitów w Sieci. Wojna z piractwem przynosi efekty?

Marzenie każdego filmowca (Fot. Flickr/prayitno/Lic. CC by)

Marzenie każdego filmowca (Fot. Flickr/prayitno/Lic. CC by)

Na początku tygodnia ogłoszono listę filmów nominowanych do Oscara. Abstrahując od kwestii prawnych, nie ulega wątpliwości, że dla wielu użytkowników Sieci stało się to dobrym powodem do odpalenia klientów BitTorrent. Jak wygląda dostępność potencjalnych zdobywców Oscarów w sieciach P2P?

Andy Baio, dziennikarz i programista z Los Angeles, prowadzi statystyki, dotyczące filmów nominowanych od 2003 roku. Jak pokazują zabrane dane, spośród 29 filmów (ranking nie uwzględnia filmów dokumentalnych i pochodzących spoza USA) 20 jest już dostępnych w jakości DVD.

Ponad połowa z nich to wersje screener, z czego 7 zostało rozpoznanych jako kopie, dostarczone członkom Akademii Filmowej. Mimo powszechnej dostępności nominowanych filmów każdego roku odnotowuje się coraz mniejszy udział kopii, udostępnianym członkom Akademii.

Najciekawsze alternatywy dla YouTube [TOP 10]

Jeśli – poza screenerami – uwzględnimy również wersje DVDrip, okaże się, że 66% nominowanych filmów można ściągnąć z Sieci w wysokiej jakości. To duży spadek – w poprzednim roku w tym samym czasie od ogłoszenia nominacji w sieci BitTorren można było znaleźć 79% filmów z listy.

Jednocześnie można zauważyć coraz większy odstęp pomiędzy kinową premierą filmu a nielegalnym udostępnieniem go online. Obecnie przeciętny czas – nawet z uwzględnieniem wersji CAM, czyli niskiej jakości nagrań z sali kinowej – wynosi 37 dni. Dla porównania – w 2003 roku filmy były dostępne przeciętnie już 5 dni po premierze.

na podst. danych Waxy.org

na podst. danych Waxy.org

Ciekawe wydają się porównania, dotyczące wpływu wczesnej dostępności filmu online na jego wyniki finansowe. Jak się okazuje nie widać w tej kwestii żadnej reguły, a zatem narzekania przemysłu filmowego dotyczące strat, ponoszonych z powodu piractwa opierają się na wątpliwych przesłankach.

Regulamin komentowania

  • Galaktyczny+Edek

    A może to „oscarowe hity” to w przeważającej większości takie gnioty że szkoda czasu i łącza na ściąganie oraz nerwów na oglądanie?

  • KrisK

    Opinia Galaktycznego+Edka wydaje się być najbardziej prawdopodobna…

  • gosciu

    Też myślę ze to jakość filmów spadła u ludzie już tego nawet „za darmo” ściągać z internetu nie chcą bo jak napisali poprzednicy szkoda nerwów i czasu.

  • roman

    Ja popieram Edka, większośc tych filmów to taki „hity”, że prądu szkoda.

  • rrr

    no to chyba zednego nominowanego nie ogladaliscie….

  • http://vbeta.pl/author/wojciech-wowra Wojciech Wowra

    Zgodzę się. „The King’s Speech” i „Black Swan” to bardzo dobre filmy. „The Social Network” też daje radę.

  • MarcusMan

    „Wojna z piractwem przynosi efekty?” – a to się obśmiałem. Nie ma czegoś takiego jak skuteczna walka z piractwem, to jakiś absurdalny wymysł albo życzeniowe myślenie :) . Te oscary przyznawane są w USA, gdzie naród jest tak tępy i powolny intelektualnie, że dla nich „American Pie” to film głęboko psychologiczny. Robią gnioty, których nikt nie chce oglądać a tym samym ściągać. W sumie to chyba jedyny sposób na piractwo, wypuszczać produkcje klasy „DŻ”, których nikt nie będzie chciał piracić bo za upowszechnianie takich spaliłby się ze wstydu. xD

  • http://torrenty.org Torrentorres

    Jasne MarcusMan. W USA robią gnioty, za to polska i europejska kinematografia święci prawdziwe triumfy. Przecież wszyscy nietępi i niepowolni intelektualnie wiedzą, że to w EU powstają arcydzieła, a w USA robią chłam dla pospólstwa. A, zaponniałem jeszcze o wybitnych dziełach kinematografii hinduskiej – przecież Hollywood się do tego nie umywa…

    MarcusMan posługując się stereotypami dotyczącymi krajówów dajesz do zrozumienia, że może w USA przeciętny widz nie jest jakoś szczególnie wysublimowany, ale za to Ty z pewnością nosisz krawat typu „szlaban”. :P

  • http://m.pl MW

    Śmieszne są trochę te statystyki, zwłaszcza ta odnoście DVDRipów. Przecież żeby takowy się w sieci pojawił, film musi zostać na tym DVD gdzieś wydany, widocznie w tym roku wśród nominowanych przeważają filmy, które premiery kinowe miały w ostatnim kwartale zeszłego roku, a co za tym idzie nie zostały jeszcze wydane na DVD bądź Blue-ray. To nie jest żaden sukces w „walce z piractwem”, bo DVDRip każdego z tych filmów i tak się w sieci pojawi. I to zapewne co najmniej tydzień przed premierą sklepową.

  • Kris

    Mam platformę N ze wszystkimi pakietami. Chodzę do kina tak ze dwa razy w miesiącu, po co miałbym jeszcze ściągać filmy? Myślę, że tak ma bardzo wiele osób. Bilety do kina są coraz tańsze, a cyfrowe platformy telewizji oferują coraz więcej za coraz mniej…

  • Ananas-ban

    Wszystkie filmy bez problemu da się pobrać dwa z nich nawet w 720p

  • http://vbeta.pl/author/wojciech-wowra Wojciech Wowra

    Tylko dwa?

  • Rafal

    Zgadzam się w pełnej rozciągłości. Zszokował mnie taki news tutaj muszę przyznać, zawiodłem się na profesjonalizmie autorów.

  • http://produktydosushi.pl sushi

    Jak filmy będą w kinie w wersjach cyfrowych to będę chodził. Inaczej płacenie za migoczący i niewyraźny obraz to strata kasy (wolę wypożyczyć później DVD)

  • Seba

    hmmm są jeszcze ludzie którzy katują się filmami w wersji CAM? szkoda oczu!

  • Marioso

    Dodam jeszcze, że wraz ze zwiększającą się szybkością łączy internetowych ludzie coraz chętniej wybierają filmy w jakości HD. Spadło zainteresowanie CAM’ami i innym rmvb. Dlatego większość tych „groźnych piratów” woli poczekać.

  • a

    Człowieku gdzie Ty mieszkasz, że bilety w kinie tanieją? W całej Warszawie w ciągu ostatnich paru lat ceny skoczyły w górę o 20-40% w zależności od sieci, rodzaju biletu itp. W tej chwili jeżeli chcę pójść do Cinema-City z dziewczyną i kupuję 2 bilety normalne, duży popcorn, dwa średnie napoje (zestaw duet) to zostawiam 80zł.. Żeby było sprawiedliwie mówię o filmie w 3d i wypadzie weekendowych, ale tak czy siak za te pieniądze można mieć płytę DVD z filmem i oglądać ją 50x dziennie, a jak chcemy jeszcze zaoszczędzić (legalną drogą) to pójdę do wypożyczalni i film na cały dzieńmam za 12-14zł. Kina to najwięksi złodzieje branży filmowej ;P

  • konrad

    Szybki internet oraz coraz tańsze odtwarzacze multimedialne HD załatwią na dobre kino w najbliższych 10 latach.W sumie to mnie nie martwi.Mam 50” plazmę ,super sprzęt audio,multiblayer z Bittorrentem podłączony do sieci,codziennie jakś film w jakości HD,panasonic i sony oferują już filmy na życzenie przy zakupie nowego tv.Słabo widze przyszlość kina i śmiesznego krążka blu ray.

  • zenon

    Z jednej strony macie racje – z drugiej sa jeszcze hobbysci tacy jak ja. Pasjonuje mnie kino artystyczne zwłaszcza dawne kino dalekowschodnie W polsce są 2 (słownie dwa) kanały które czasem nadają tego typu pozycje. Tylko w sieci tak naprawde moge obejrzec japonskie tajskie czy nawet filipinskie albo birmanskie filmy z lat 30-70. To sie raczej nigdy nie z mieni. Nie mam fizycznej możliwosci obejrzenia tych filmow poza netem nawet gdybym byl gotowy wiele zapłacic. To mnie nie tłumaczy ale mowie jak jest.