Oto potęga Internetu. Dwa lata temu umierał z głodu – dziś jest miliarderem

Andrew Mason (Fot. Flickr/Kevin Krejci/Lic. CC by)

Andrew Mason (Fot. Flickr/Kevin Krejci/Lic. CC by)

Sądzisz, że synonimem sukcesu w Sieci jest Mark Zuckerberg i Facebook? Przekonaj się, że kariera sieciowego przedsiębiorcy może być jeszcze bardziej błyskotliwa! Kto pobił „Zucka” i jego cudowne dziecko?

Andrew Mason, założyciel – mającego również polską wersję – serwisu Groupon,  to kwintesencja amerykańskiego snu. Stwierdzenie, że jego życiorys opowiada historię od pucybuta do milionera, nie jest żadną przesadą.

Andrew nie był co prawda czyścicielem obuwia, ale niedojadającym studentem muzyki na Northwestern University w Chicago. Z tych czasów zachowało się sporo nagrań – przyszły milioner nie różnił się niczym od typowego, z trudem wiążącego koniec z końcem żaka.

Pomysł, który okazał się kluczem do sukcesu, był bardzo prosty. Groupon to serwis sprzedażowy oferujący różne produkty i usługi z kilkudziesięcioprocentowymi rabatami.  Sukces serwisu opiera się na skali sprzedaży i na minimalizacji kosztów własnych – Groupon jest w gruncie rzeczy jedynie pośrednikiem pomiędzy rzeczywistym sprzedawcą a klientem.

Skuteczną sprzedaż wzmacnia kilka sztuczek marketingowych – atrakcyjne rabaty są ważne przez bardzo krótki czas, a zamówienia zostaną zrealizowane tylko wówczas, gdy zbierze się odpowiednio duża grupa chętnych.

Korzystają na tym wszyscy: klienci mają szansę na bardzo tanie zakupy, sprzedawcy produktów i usług zyskują zarówno reklamę, jak i możliwość szybkiej sprzedaży, a Groupon dostaje spory udział w zysku od przeprowadzonych transakcji.

Najlepsze reklamy wirusowe 2010 roku [TOP 9 plus wideo]

Żadna z istniejących firm technologicznych nie może pochwalić się tak dynamicznym wzrostem – na podobnym etapie rozwoju wyniki zacznie gorsze notowali tacy giganci, jak Amazon, Google czy eBay. W kwietniu 2010 roku, po 17 miesiącach istnienia, wycena Grouponu sięgała 1,35 mld dolarów. Potem firmę chciał kupić Google – za 6 mld!

Jak widać, malkontenci twierdzący, że wszystko już było i że nie ma szans na znalezienie w Sieci zyskownej niszy, są w błędzie. Andrew Mason jest doskonałym przykładem tego, że dobry pomysł, połączony z błyskotliwą realizacją może w krótkim czasie przynieść krociowe zyski.

Wahasz się, czy zacząć realizować swoje pomysły na e-biznes? Poniżej, na zachętę, kilka zdjęć z siedziby Groupona. Pamiętaj, że jeszcze 2 lata temu szef tej firmy gnieździł się w zagraconym mieszkaniu ;).

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Siedziba Groupon (Fot. BusinessInsider.com)

Regulamin komentowania

  • ehhh

    Boże daj mi pomysł a umiejętności sam zdobędę.

  • seomen

    @ehhh zazwyczaj jest odwrotnie :-) mnustwo ludzi ma pomysly (lub chce nasladowac zagraniczne serwisy) ale nie potrafi ich wcielic w zycie. Czesto po forach chodza i szukaja wspolnika ktory ma „tylko” ozywic jego zamysl ktory przyniesie miliony.

  • roman

    podstawa to pomysł (google, facebook)

  • http://rameczki.pl ramki

    Od pomysłu do milionów daleka droga, żadna podstawa w pomyśle.

  • ksirg

    Genialny pomysł jest wart max 1000$, genialne wykonanie warte jest 1000$, a połączenie genialnego pomysłu z genialnym wykonaniem = exp(1000*1000)
    :)

  • http://pponline.pl psycholog

    Hm… Czasami burczący brzuch potrafi silnie zmobilizować ;)

  • devhermit

    jak można porównywać łachmaniarza z pucybutem?

  • http://www.godealla.pl Godealla.pl

    american dream normalnie :)

    pomysł rzeczywiście dobry i faktycznie chwycił. W Polsce jest coraz więcej naśladowców Masona, np. FastDeal, Gruper, MyDeal etc. Wybór ofert jest tak duży, że zaistaniała potrzeba serwisu, który wyświetla wszystkie oferty z portali zakupów grupowych w jednym miejscu (agregator ofert), np. link – w łatwy sposób mamy wgląd w dostępne ofert (szybko można sprawdzić warunki i miejsce deal’a)