Złośliwe reklamy na naszych stronach WWW? Wyjaśniamy sprawę

Reklamy (Fot. Flickr/Daveness_98/Lic. CC by)

Reklamy (Fot. Flickr/Daveness_98/Lic. CC by)

Dzisiaj przyszło mi ustosunkować się do e-maila, który otrzymaliśmy od jednego z Czytelników. Jak wiecie, blogi Blomedii utrzymują się z reklam. Czasem, mimo naszych szczerych intencji, reklamy te wprowadzają internautów w błąd.

Jak już wspomniałem, nasz Czytelnik przesłał nam e-mail, w którym pisze (pisownia oryginalna):

Artykuł na Państwa stronie [HDTVmania - przyp. red.] pozbawił mnie kwoty 61 zł. za wątpliwej jakości programik nie wyświetlający prawie żadnego programu TV z zakładki – Polska.

To ewidentne naciąganie klienta. Odnośnik do regulaminu prawie niewidoczny wyblakłą czcionką przy mocno wyakcentowanych słowach o darmowym oglądaniu programu a podana kwota 1.22 dotyczy wpłaty bankowej a nie wskazanego SMS-a za 30 zł.

Przykro, że Wasz, ten dość często odwiedzany przeze mnie portal, okazał się bramą do złodziejskiej stronki naciągaczy.

Proszę o szybkie sprostowanie tego artykułu w którym bardzo dobitnie kładzie się akcent na darmową możliwość oglądania wielu programów i filmów.

Szkoda, że dając odnośniki na stronę http://lnternet-program-2011.com/tv/tv.html nikt nie raczył sprawdzić tych oszustów.

Pragnę wierzyć, że Państwo nie są współ-beneficjentami wymienionego procederu.

A wręcz odwrotnie, na swoich stronach będą tępić tego typu nieuczciwe praktyki.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że będę ostatnim co dał się naciągnąć na te dwa SMS-y po 30zł.

Szkoda, że moją zwyczajową czujność, uśpił ten Wasz, tak optymistyczny artykuł.

(tożsamość czytelnika pozostaje do wiadomości redakcji)

Wspomnianemu w liście artykułowi towarzyszyła reklama wyświetlana w ramach systemu Google AdSense.

Czy Nasza Klasa się kończy? [Waszym zdaniem]

Czytelnik kliknął link wyświetlany w ramach jednostki reklamowej, po czym został przeniesiony na zewnętrzną stronę docelową reklamy. Strona ta nie należała jednak do sieci Blomedia ani tym bardziej nie była częścią któregoś z blogów.

Dlatego też w przyszłości zachęcamy do większej ostrożności. Nie tylko w serwisie vBeta, ale również na wszystkich innych stronach, które odwiedzacie. Wydawcy witryn mają ograniczoną kontrolę nad tym, jakie dokładnie linki pojawiają się przy tekstach.

Megawpadka w Święto Niepodległości. Nagie dziewczyny na tysiącach stron WWW

Administrator strony może dokonać blokady niepożądanych reklam. Blokada następuje jednak dopiero po fakcie, czyli po wyświetleniu reklamy i stwierdzeniu jej szkodliwości (trzeba znać nazwę docelowej domeny).

Co do nieuczciwej oferty, której ofiarą stał się Czytelnik, chcemy zaznaczyć, że jest nam przykro z tego powodu. Jednakże w Sieci podobne oszustwa można spotkać na każdym kroku, dlatego pozostaje nam prosić o ostrożność i uważne przyglądanie się treściom.

Regulamin komentowania

  • stasiek

    Adblock plus :) i koniec z reklamami, nikt na nic sie nie natnie, absolutny spokój, no i szybsze wczytywanie stron, szkoda że jeszcze zostaje ten facebookowy syf :/

  • Bart

    Facebooka też można dodać do Adblocka.