Google i inni giganci IT wspierają karę śmierci? [wideo]

Kara śmierci (Fot. Flickr/Lori Greig/Lic. CC by-nd)

Kara śmierci (Fot. Flickr/Lori Greig/Lic. CC by-nd)

Google, a także inni giganci z Doliny Krzemowej sfinansowali spot wyborczy wymierzony w kandydatkę, która sprzeciwia się karze śmierci. Co stało się z hasłem Don’t be evil?

Google i trzy inne duże firmy (HP, eBay, Yahoo!) z branży informatycznej przekazały środki na kampanię dyskredytującą Kamale Haris – kandydatkę na stanowisko prokuratora generalnego stanu Kalifornia.

Haris reprezentuje obóz Demokratów i sprzeciwia się karze śmierci, podczas gdy większość Kalifornijczyków jest za jej stosowaniem.

Chodzi o spot, który wyciąga sprawę z 2004 roku, kiedy doszło do zabójstwa policjanta na służbie – Isaaka Espinozy. Harris była przeciw karze śmierci dla jego zabójcy.

Twórcą spotu jest RSLC (Republican State Leadership Committee) zajmujący się organizacją kampanii wyborczych. W jego skład wchodzą ludzie z dawnej administracji Georga Busha – Ed Gillespie i Karl Rove.

Tę organizację finansują firmy przemysłu tytoniowego, ubezpieczeniowe, farmaceutyczne i – jak się okazało – także te z branży technologicznej.

Google prowadzi najdroższy sklep z gadżetami na świecie?

Przedstawiciele Google’a byli zaskoczeni, gdy dowiedzieli się, na co poszły ich pieniądze. Komunikat wydany przez giganta głosi:

Google wspiera oba obozy – demokratyczny, jak również republikański. RSLC reprezentuje jedną z tych grup. Google nie konsultował z nią, na co są przeznaczane przekazywane pieniądze. Firma jest rozczarowana celem, na jaki postanowiono wydać te środki.

W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele HP:

HP wspiera kampanie Republikanów i Demokratów. Decyzje o wydaniu przekazanych pieniędzy na spot nie były konsultowane z firmą.

No i Yahoo!:

Yahoo! wspiera finansowo RSLC i jego demokratycznego odpowiednika. Przedstawiciele Yahoo! biorą udział w wielu spotkaniach organizowanych przez te organizacje. W sprawie spotów kampanijnych decyzje nie są konsultowane z firmą.

eBay nie zajął stanowiska.

Google przekazało na rzecz RSLC 20 ooo, HP – 36 500, Yahoo! – 45 000, a eBay – 40 000 dolarów. Poniżej możecie zobaczyć wspomniany spot wyborczy:

Co sądzicie o takim sposobie wspierania partii politycznych? Czy darczyńcy powinni mieć większą kontrolę nad treściami wyborczymi?

Więcej na ten temat: Google, HP, eBay, Yahoo

Regulamin komentowania

  • Michał

    Za foto do artykułu usuwam vbeta.pl z zakładek. Pa!

  • niki

    zdjęcie ohydne. dwa razy pomyśleć, zanim się coś takiego wstawi

  • Artur

    Nie wiem co w tym zdjęciu ohydnego, Poza tym nie interesuje nas co masz w zakładkach

  • http://tomasz.skret.info Tomasz Skręt

    Zdjęcie z urwanej (ucietej głowy) we krwi leżące w wannie zostało zmienione. Ale ta strzykawa to też troszkę chyba zbyt mocne, a poza tym niepasuje do informacji.

  • http://vbeta.pl/author/wojciech-wowra Wojciech Wowra

    Wrażliwy z Ciebie człowiek. Mam nadzieję, że nie mdlejesz podczas pobierania krwi ;)

  • Wiktor

    Nie wiem czemu sponsorzy się tak dystansują od tego spotu. Przecież kara śmierci jest OK.

  • http://tolep.info tolep

    @Wiktor [+1]

  • Artur

    Tomasz Skręt powiedział: Zdjęcie z urwanej (ucietej głowy) we krwi leżące w wannie zostało zmienione. Ale ta strzykawa to też troszkę chyba zbyt mocne, a poza tym niepasuje do informacji.

    Aha chyba że tak, nie widziałem tej ucietej głowy… niestety,

  • Mike

    Nie rozumiem czemu kara śmierci jest be. Za najgorsze okrucieństwo powinno się chwasty wycinać, i tyle w temacie.

  • kom

    Wychodzi na to, że kampania demokratki Kamale Haris przeciwko karze śmierci jest finansowana z tych samych źródeł co przeciwna kampania republikanów. Swoją drogą ciekawe: gdy partia o nazwie „demokratyczna” chce ustanowić prawo wbrew woli większości to firmy, które dają środki na kampanię nie muszą się tłumaczyć ale gdy druga partia broni woli większości czyli demokracji to sponsorzy od razu stawiani są pod ścianą.

  • Tadeusz

    idioci wola utrzymywac zabojcow ze swoich podatkow, oni tego nie zrozumieja dopoki ktos im coreczki nie zgwalci.

  • Eugene+Wolfe

    Akurat przeglądałem RSSy przy synkach: 5 i 7 letnim. Nie masz pieprzonego pojęcia co potem działo się u mnie w domu! Trzeba być kretynem, żeby coś takiego wrzucić do bloga IT.