Bierzesz kredyt? Bank prześwietli Twoje konto na Naszej Klasie

Fot. na lic. CC; Flickr.com/By alancleaver_2000

Fot. na lic. CC; Flickr.com/By alancleaver_2000

Każdy, kto chociaż raz czytał poradniki dla osób szukających zatrudnienia, wie, że prawie każdy rekruter przestrzega: „uważaj na to, co piszesz w social mediach, ponieważ twój potencjalny pracodawca może to przeczytać”. To, co w rekrutacji na nowe stanowisko jest już normą, wkracza również do banków. Jeśli starając się o kredyt, skłamałeś, bank może sprawdzić twoje konto na Facebooku lub Naszej Klasie. Może, ale oficjalnie twierdzi, że tego nie zrobi.

Topiła pieski w rzece. Teraz trafi za kratki?

Profile w serwisach społecznościowych, takich jak Nasza Klasa czy Facebook, są idealnym narzędziem w rękach banków. To tu można zweryfikować informacje o ewentualnym zatrudnieniu, stanie cywilnym, posiadanym potomstwie czy samochodzie.

Przedstawiciele największych banków wciąż zapewniają, że ich firmy korzystają jedynie z oficjalnych źródeł, takich jak Biuro Informacji Kredytowej czy Krajowy Rejestr Dłużników. Czy oznacza to, że jesteśmy bezpieczni, starając się o kredyt lub wyłudzając pieniądze z tytułu nienależnej renty?

Nie do końca. Halina Kochalska z Gold Finanse, cytowana przez dziennik „Gazeta Prawna”, potwierdza: „[...] internetowa działalność niektórych klientów jest wnikliwie prześwietlana”. Wtóruje jej Katarzyna Siwek z firmy Home Broker, która otwarcie przyznaje, że „instytucje finansowe [...] powszechnie korzystają” z serwisów społecznościowych.

Każdy, kto wyłudza pieniądze, stara się o kredyt czy unika płacenia alimentów lub podatków, powinien kilkukrotnie zastanowić się, jakie zdjęcia publikuje w Sieci. Albo chociaż zmienić ustawienia prywatności. Warto pamiętać, że głupota lub zwykłe roztargnienie mogą być przyczynami poważnej wpadki.

Regulamin komentowania

  • Łukasz

    Czyli jeśli oszukuję fiskusa, unikam płacenia alimentów czy wyłudzam pieniądze, to powinienem zweryfikować swoje dane w serwisach społecznościowych? Fantastyczna rada dla… złodziei, krętaczy, nieodpowiedzialnych ojców. Czy to jest target, któremu ma zamiar patronować vbeta.pl? „głupota lub zwykłe roztargnienie mogą być przyczynami poważnej wpadki”. Pan się chyba troszkę zapomniał, panie Pawle.

  • http://webglass.pl Stormo

    Czytałem ten artykuł Pani Siwek na Onecie kilka dni temu, a teraz powtórka tutaj. W życiu nie słyszałem większych bzdur. Ktoś kto wpadł na ten pomysł na pewno nigdy dla żadnego banku nie pracował ani nie ma bladego pojęcia jak działają systemy scoringowe w tego typu organizacjach. Bank sprawdza wiele rzeczy i to takich, których nie podejrzewacie, ale czy naprawdę ktoś uwierzy, że raczej słabo opłacani urzędnicy bankowi w placówkach zrobią z własnej inicjatywy więcej niż wymaga i zapłaci im za to centrala? Idąc tym tropem zaraz dowiemy się, że w przypadku kredytów hipotecznych na 100% wartości nieruchomości wynajmują agencje detektywistyczne, aby zweryfikowały prawdziwość oświadczeń. Kolejny artykuł „doradców finansowych” służący jedynie autopromocji i rozsiewający plotek wśród „gawiedzi”.

  • http://www.portal-kredytowy.pl/ Porównanie

    Bank jak i kazda inna osoba w tym zlodziej lub inny przestepca, moze zobaczyc dane dostepne w naszej klasie. Dlatego dziwi mnie bardzo zachowanie niektorych osob ktore podaja jak na tacy zdjecia, dane ze swojego prywatnego zycia