Szef Google’a jako psychopatyczny lodziarz. O co chodzi?

Erick Schmidt

Na Times Square w centrum Nowego Jorku co pół godziny można zobaczyć wideo z szefem Google’a, Erikiem Schmidtem, w roli głównej. W krótkiej animacji menedżer jest przedstawiany jako psychopatyczny sprzedawca, który rozdaje dzieciom lody. W zamian zabiera im prywatność.

Wideo to część kampanii Inside Google, którą wymyśliła organizacja Consumer Watchdog. Celem jest zwrócenie uwagi na „ignorowanie prywatności przez firmę Google”.

Zdaniem pomysłodawców akcji Eric Schmidt „nie panuje nad sobą”. Szef Google’a powiedział kiedyś: „Jeśli jest w twoim życiu coś, o czym inni nie mogą wiedzieć, to może nie powinieneś robić tego w ogóle”.

Consumer Watchdog chce stworzyć specjalną listę, na którą mogliby się wpisywać internauci. Osoby z listy nie byłyby śledzone przez reklamodawców i właścicieli witryn w Sieci. Podobne rozwiązanie skutecznie blokuje w USA telemarketerów.

Wspomniane wideo można obejrzeć tutaj – zagnieżdżanie klipu niestety nie działa :(.

Schmidt z powyższego wideo przypomina głównego bohatera pewnego horroru komediowego z lat 90. Zresztą oceńcie sami ;).

Consumer Watchdog to znana i wpływowa organizacja. Szanse na przeforsowanie pomysłu są więc duże. A jak to wygląda w Polsce? Czy kiedykolwiek doczekamy się takiej inicjatywy nad Wisłą?

Regulamin komentowania

  • Darlatan

    Może powiedzmy od razu, że coś takiego jak prywatność w sieci nie istnieje.
    Bo tak czy inaczej każdy za pomocą odpowiedniego oprogramowania może o nas wiedzieć tyle ile sami udostępniamy w sieci o sobie materiałów i informacji.

  • garam

    Ostatnio sobie wymyśliłem, że ktoś może komuś dla picu wpisać w google „child porn” by ta osoba miała na zawsze wpis na serwerach wujka, że jest pedofilem.
    Internet powinien być anonimowy (lecz to się z oczywistych powodów nigdy nie stanie, no chyba że wszyscy internauci nagle zaczęliby używać tora albo czegoś takiego).