Prawie 3 GB prywatnych danych z Facebooka wyciekło na Torrenta – Twoje też?

fot. na lic CC, flickr.com/by mariachris

fot. na lic CC, flickr.com/by mariachris

Praktycznie codziennie specjaliści przestrzegają, że to co publikujemy w Sieci zostaje w niej na zawsze i zwykle przed naciśnięciem przycisku “publikuj “powinno się dwa razy pomyśleć. Niestety, podobne apele najczęściej trafiają w próżnię. Tym razem skala zjawiska jest oszałamiająca. Z Facebooka wyciekła blisko 3 gigabajtowa paczka prywatnych informacji. Jak do tego doszło?

Wreszcie będzie można spokojnie odejść z Facebooka?

Ron Bowes ze Skull Security przeprowadził mały atak na popularną społecznościówkę. By pobrać dane nieświadomych userów wystarczył mały robot indeksujący, mający dostęp do publicznego katalogu Facebooka. Teoretycznie nie stało się nic strasznego – w paczce danych ważącej 2,8 GB znalazły się jedynie informacje publikowane przez użytkowników, którzy zignorowali wszelkie ostrzeżenia dotyczące prywatności i zdecydowali się na pełny internetowy ekshibicjonizm.

Patrząc na to z innej strony, skala “ataku” jest przerażająca. Katalog sporządzony przez Bowesa zawiera treści publikowane przez około 100 milionów użytkowników. Wśród nich informacje takie jak indywidualny adres URL, data urodzenia czy numer telefonu. Teraz wystarczy pomyśleć co stanie się, jeśli wszelkie te dane trafią chociażby w ręce spamerów.

A trafią, ponieważ cała paczka krąży już po torrentach. Niby nic się nie stało, ale może warto udać się do zakładki “prywatność”?

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter