Plusoczytelnia.pl – e-booki, audiobooki oraz e-prasa

Od wczoraj klienci Plusa mogą ściągać elektroniczne wersje książek lub najświeższą prasę prosto na komputer. Najnowsze e-booki, audiobooki oraz e-prasa dostępne są do kupienia w Plusoczytelni.

Firma NetPress, stworzyła i uruchomiła sklep z ebookami, audiobookami i prasą dla operatora telefonii komórkowej Plus. Klienci Plusa mogą teraz jako pierwsi w Polsce wybierać spośród ponad półtora tysiąca tytułów w wielu kategoriach, między innymi literatura piękna, książki dla dzieci, poradniki, podręczniki – zarówno w języku polskim i angielskim.

Plusoczytelnia w obecnej formule jest preludium tego, co będzie działo się na rynku ebooków w kolejnych miesiącach i latach. Jak widać temat publikacji elektronicznych jest coraz bardziej interesujący dla największych na rynku graczy. W naszej firmie postawiliśmy sobie, jako cel budowę kompletnego i wygodnego ekosystemu do czytania i słuchania książek na dowolnym dostępnym na rynku urządzeniu – komentuje wydarzenie Bartłomiej Roszkowski – założyciel i prezes NetPress Digital

Korzystanie z usługi jest niezwykle proste. Po wybraniu na stronie interesującej nas książki wysyłamy SMS o treści „ZAMÓW” pod numer wskazany przy danej pozycji. Po wysłaniu SMS-a otrzymujemy na numer telefonu, z którego wysłany został SMS, kod zwrotny. Kod zwrotny należy wpisać na stronie internetowej Plusoczytelni oraz podać adres email, na który dostarczony zostanie link do ściągnięcia zamówionej pozycji.

Wybór który obecnie oferuje Plusoczytelnia jest dość skromny – z gazet codziennych dostępna jest jedynie wybiórcza (przypominają się sklepy z lat 80′, na pólkach pustki, tylko octu pełno), kilka pozycji edukacyjnych oraz pojedyncze gazety z poszczególnych działów (jest kategoria „dla kobiet”, ale nie ma „dla mężczyzn”). Zdecydowanie lepiej ma się sytuacja na półce audiobooków i e-booków (odpowiednio ok. 500 i 1200 polskich pozycji) – choć i tutaj królują takie żelazne pozycje jak książki do nauki języków obcych oraz bajki dla dzieci, nie brak jednak i takich perełek jak książki Wołoszańskiego (aż dwie). Skromnie prezentuje się wciąż dział audio- i e-booków w języku angielskim (odpowiednio ok. 170 i 270 pozycji) w którym znajdziemy zadziwiająco dużo opowiadań erotycznych, humorystycznych i poradników.

Dużym plusem (ha!) serwisu, są audiobooki w mp3 bez DRM (choć zabezpieczone „znakiem wodnym”), choć wszystkie pdf-y wymagają już FileOpen. Oferta startowa Plusoczytelni nie powala na kolana (podobnie jak jej szata graficzna), jest jednak wystarczająco różnorodna (poza działem prasowym!) żeby zachęcić do kolejnych wejść – a nuż uda się wyszperać coś ciekawego. Atutem jest za to prostota obsługi – żeby kupować, nie trzeba karty kredytowej, wystarczy sms. Jeśli przy tym regularnie będą pojawiać się nowości i bestsellery a czasem jakaś ciekawa promocja to Plusoczytelnia może liczyć na kilka złotówek z mojej kieszeni.

Regulamin komentowania

  • Eugene+Wolfe

    Jak zwykle w ebookach kaszana typu „Jak zostać pięknym i bogatym” oraz z cyklu Biblioteka Mistrzów: „Pan Tezeusz” i „Zbrodnia Ikara”.
    Czy ja się kiedyś doczekam normalnej księgarni internetowej z ebookami??? Bardzo chętnie będę je kupował za normalną, rynkową cenę, tylko niech mi na to pozwolą. „No bo co w końcu, kurczę blade!”

  • Sajmon

    „Z gazet codziennych dostępna jest jedynie wybiórcza (przypominają się sklepy z lat 80′, na pólkach pustki, tylko octu pełno)” – skoro vbeta kreuje się na bloga na poziomie to skąd wzięło się tutaj słowo „wybiórcza” :/ Jest to duża przesada, a takie słownictwo niskich lotów tutaj zdecydowanie nie pasuje. Poza tym ciekaw jestem skąd autor może wiedzieć jak wyglądały sklepowe półki w latach ’80 (a nie 80′) skoro raczej niezbyt dobrze pamięta tamte czasy.

  • http://jakub.poslednik@gmail.com Kuba

    Czemu niezbyt dobrze pamiętam? Wiesz o czymś o czym ja nie wiem? Obecnie w redakcji jestem chyba najstarszą osobą (poza panem Pawłem Wimmerem oczywiście).
    A propos „wybiórczej” to – jak wielokrotnie wspominał Gniewomir – vBeta jest blogiem, nie podaje informacji w suchy, dziennikarski sposób, autorzy jak najbardziej powinni mieć własne zdanie.
    Pozdrawiam, i życzę przyjemnego weekendu.

  • Eugene+Wolfe

    W roku przemian (1989) szedłeś właśnie do pierwszej klasy, więc wspomnienia 7-latka na temat panującego klimatu polityczno-gospodarczego nie są raczej zbyt rozbudowane.
    Mnie również ukłuło w oczy to określenie. „Wybiórcza” to nie ożywienie opisu, to zwrot pejoratywny, niosący jednoznacznie negatywne odniesienie.
    Oczywiście – nikt tego nie może zabronić: blog, to blog. Ale niezwykle to dalekie od dziennikarskiej bezstronności.

  • http://jakub.poslednik@gmail.com Kuba

    Wciąż nie wiem na jakiej podstawie możecie mówić co pamiętam a czego nie? :D Szczególnie, że nie prowadzę rozważań na „temat panującego klimatu polityczno-gospodarczego”, stwierdzam zapamiętany fakt. Dziwne? Nie sądzę.

  • Eugene+Wolfe

    Ano możemy, tak samo jak Ty możesz twierdzić, że pamiętasz. Po prostu przytaczasz „pamięć ogółu”, a nie swoją. Faktycznie 7-letniego chłopca uderzył ocet na półkach? Mocno wątpię. Byłem wtedy starszy i pamiętam oranżadę w proszku, ale octu nie pamiętam (znam tylko z opowiadań i filmów a’la „Miś”).
    Dodatkowo „Wyborcza” w tamtym momencie ogólnej pustki była zwiastunem wielkich przemian i nadziei na przyszłość. Nakłady szybko się rozchodziły, a ludzie przekazywali ją sobie z rąk do rąk. Tego nie pamiętasz?

  • Sajmon

    Zasłanianie się tym, że to blog nie jest raczej dobrym argumentem. Słów takich jak „wybiórcza” możesz używać na swoim prywatnym blogu, a nie w miejscu, które ma przede wszystkim informować. A co do octu, to Eugene słusznie zauważył, że w roku 1989 miałeś siedem lat i bardziej zwracałeś uwagę na to co dzieje się o godzinie 19 w TVP1 niż na sklepowe półki. Natomiast idąc twoim tokiem rozumowania drogi Kubo, równie dobrze mogę zacząć wspominać kolejki do Pewexów.

  • Alan

    a mi ten pomysł z plusoczytelnią podoba sie bardzo, korzystam i czekam tak jak wy na wiecej tytułów szczegolnie prasy codziennej, ale wierzę, że to tylko kwestia czasu, bo przecież dopiero wystartowali..

  • null

    Na Nexto.pl masz pełny zestaw ebooków i audiobooków.

  • Eugene+Wolfe

    Audiobooki mnie nie interesują. A ebooki… Przemilczę… Jak zwykle najwięcej poradników i opracowań lektur. Nie ma nawet działu z fantastyką i SF. Wyboru żadnego.

  • http://www.blizejsukcesu.eu e-booki

    Plusoczytelnia czy tam inne twory to i tak w większości ZM :D mają chłopaki normalnie monopol na te publikacje w Polsce :)