Chomikuj.pl to magazyn z Warezami. Czy skończy jak OdSiebie.com?

Wczoraj dziennik.pl ogłosił, to co użytkownicy Chomikuj.pl musieli zauważyć już z miesiąc temu – właściciele praw autorskich zauważyli wreszcie, że serwis stał się największym magazynem pirackiego oprogramowania i multimediów w Polsce. Przed nami blokowanie kont, usuwanie plików, a ostatecznie szturm prawników na serwis.

Zaczyna się klasycznie:

Do tej pory wydaliśmy około 40 tytułów i wszystkie regularnie znajduję na Chomiku. Wysyłam do administracji e-maila ze skargą na złamanie praw autorskich. Serwis przeprasza i informuje, że już zablokował wskazaną pozycję i poinformował użytkownika, który ją wrzucił o złamaniu prawa. Jednak za kilka dni czy nawet godzin pojawia się na innym koncie – narzeka Lidia Nagiecka z wydawnictwa Qes Agency.

Zmęczone walką z wiatrakami Qes Agency postanowiło zaangażować w sprawę policję. O dziwo, skarżąc użytkowników i nie obwiniając samego serwisu, który niedawno zaczął blokować konta i usuwać pliki zgłoszonych mu piratów. Jednak zidentyfikowanego numeru IP z Hiszpanii nie udało się powiązać z osobą.

Według rzecznika Chomikuj.pl zablokowano już 4,9 miliona pirackich plików, spośród 232 milionów hostowanych na serwisie, a serwis natychmiast reaguje na kilka/kilkanaście otrzymywanych co miesiąc zgłoszeń o naruszeniu praw autorskich.

Chomik udaje dziewicę

Jednak redaktor naczelny wydawnictwa Harmonia Józef Częścik, jest przekonany, że Chomikuj nie zdecyduje się na żadne drastyczne kroki w celu usunięcia piratów z serwisu. Chomikuj zażądało od niego usunięcia tej opinii z forum internetowego.

Obraża to inteligencję internautów, którzy zdają sobie sprawę, że 4 miliony użytkowników Chomikuj szuka tam warezów, a nie prywatnych zdjęć cioci Zofii. Chomikuj jednakże wciąż twardo udaje, że nie ma pojęcia skąd wzięły się statystyki serwisu, którymi podupadającą oglądalność poprawiła sobie Interia.pl:

Jesteśmy serwisem hostingowym udostępniającym użytkownikom narzędzie, które – podobnie jak każde inne – może być przez nich wykorzystane we właściwy i niewłaściwy sposób – tłumaczy Piotr Hałasiewicz, rzecznik Chomikuj.pl.

Czy Chomikuj skończy jak OdSiebie.com?

Kiedy zaczęło się robić głośno o serwisie OdSiebie.com i jego twórcy reakcja policji była natychmiastowa. Niestety, w przeciwieństwie do Chomikuj, za twórcą nie stały pieniądze i prawnicy. A problem sprowadzał się do tego, że użytkownicy dostali w swoje ręce narzędzie i wykorzystali je wedle uznania – tak w jednym jak i drugim wypadku.

Można się spodziewać, że Chomikuj będzie starało się być jak najbardziej responsywne wobec żądań polskich wydawców, którzy jak dotychczas wolą walczyć z użytkownikami, a nie serwisami. Dodatkowo, ciesząc się stosunkowo niewielkim (w porównaniu do YouTube) rozmiarem nie musi się jak na razie obawiać ataku wielkich wytwórni.

Jednak los Chomikuj jest przesądzony. W miarę cywilizowania się sieci, kolejne serwisy uginają się przed naciskiem ze strony właścicieli praw autorskich. Polskie lobby jak widać nie potrafi wywrzeć na Chomikuj wystarczająco silnego nacisku, ale gdy tematem zainteresują się zagraniczne wytwórnie dni Chomika będą policzone.

Bujda pierworodna

Irytuje mnie podejście Chomikuj udającego dziewicę „Pirackie pliki? A co to?”, wkurza mocno różnica w traktowaniu OdSiebie.pl i Chomikuj.pl, jednak naprawdę ciśnienie w całej sprawie podnosi „bujda pierworodna” stojąca u źródeł krucjaty przeciwko piractwu, tak w Polsce jak i za granicą.

Polscy wydawcy, analogicznie do zagranicznych, mówią o milionach strat z racji „drugiego obiegu” ich filmów, książek itd. itp. Wciąż stosując wariacką metodologię obliczania strat, która zakłada, że jedno pobranie np. filmu z sieci to jeden konsument, który ZAMIAST kupić DVD, czy też pójść do kina, ściąga film z sieci.

Jednak przyglądając się znajomym, którzy co tydzień oglądają dziesiątki filmów automagicznie pojawiających się im na dysku zastanawiam się jednak ile ma wspólnego z rzeczywistością założenie, że filmowy maniak oglądający 2-3 filmy dziennie w ciągu miesiąca kupiłby płytki za 10 tys. złotych? (zarabiając 2,5?)

Nie popieram piractwa, ale jeśli znów rozpoczyna się dyskusja na jego temat, to nie dajmy robić się w balona ekonomiczną erystyką, tylko zapytajmy, dlaczego w Polsce wciąż nie można kupić legalnej muzyki bez DRM? Dlaczego w Polskim iTunes muzyki nie ma wcale? Dlaczego nasze serwisy VOD oferują filmy sprzed kilku lat?

Gdzie – do ciężkiej cholery – można legalnie kupić w sieci filmy i muzykę?

Regulamin komentowania

  • http://www.stronyy.pl dawid

    ohoh :D Ciekawie :P Osobiście podoba mi się ten serwis lecz jednym minusem są duże opłaty za pobierane pliki [transfer] :D

  • http://www.macsch15.pl macysz

    ja pierdole …

  • Paweł

    Poruszam się komunikacją miejską po całym Trójmieście. gdybym miał płacić za każdy przejazd autobusem, tramwajem, pociągiem każdego dnia – wyszłoby mnie kilka razy drożej niż samochodem. Nie jeżdżę na gapę – mam bilet metropolitalny, na którym mogę przez cały miesiąc jeździć wszystkim po całym Trójmieście za jedyne 100 zł.

    Podobnie powinni zrobić z filmami, grami i muzyką. Gdybym miał kupować każdy film, który oglądam, każdą grę, którą ściągam i każdą piosenkę, którą słucham, zapłaciłbym fortunę!!!

  • niki

    stary, statystyczny maniak kina zarabia nie 2,5 tys., a 1,5 tys., a większość z nich nie zarabia nic, bo są to dzieciaki chodzące do szkoły :)

    po chomiku przyjdzie pewnie pora na przeklej.pl i rapidshark.pl

  • ts

    W tytule powinno być OdSiebie.com, a nie .pl :P

  • Sebastian

    Ta informacja też powinna się znaleźć w artykule. Chomikuj zarabia na tym bo przecież mają płatny transfer.. i oni nie widzą w tym nic złego? Irytację autora rozumiem i podzielam. To nie koncerny są okradane, to my konsumenci jesteśmy okradani. Sprzedaje się nam mp3 jako pełnowartościowy towar. Chcę Spotify w Polsce! To jedyny model jaki do mnie przemawia. Odsłuchuje bez ograniczeń, mam możliwość dzięki temu poznać artystów których dotąd nie miałem okazji usłyszeć. Gdy jakaś pozycja naprawdę mi się spodoba kupuje. 30 sekundowe skrawki utworów nie mówią mi nic, absolutnie nic, prócz pytania czy produkt który kupię też tak będzie „rzęzić” co w mp3 sprzedawanych też się zdarza, wystarczy tylko korektor wyłączyć i zaraz słychać jakieś dziwne artefakty.

  • B.B

    Ostatnio widziałem artykuł o wstrzymaniu prac nad kolejnym Bondem. W artykule wstawiony był wykresik z zarobkami filmów od „A View to a Kill” do „Quantum of Solace”. Nie pamiętam już liczb, ale trend był raczej wzrostowy, a słupki pokazujące zarobione pieniądze, z każdą kolejną częścią mocno się wydłużały, a miliony baksów wpadały. Niech nie pitolą o stratach.

  • Bolo

    Avatar jest namiętnie piracony a zarobił 2 miliardy(?). Jak się chce to można. A poza tym czy aktor musi dostawać 25mln $ za role? LOL

  • jkl

    Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule: Nie, nie skończy. Tak się składa, że pracuję w firmie która zgłasza do chomikuj.pl kradzione pliki i odpowiadają w ekspresowym tempie, zawsze usuwając wszystkie zgłaszane pliki. Więc nie można zarzucić chomikuj, że nie chcą współpracować ani usuwać plików. Transfer niekoniecznie musi być przeznaczany na pirackie pliki – sam na chomikuj.pl trzymam notatki z wykładów na studia i wszystkie pozwalam ściągać za free (na koszt mojego transferu)

    Przypominam, że zgodnie z prawem polskim usługodawca nie musi sprawdzać każdego pliku wgranego do serwisu ale powinien zablokować dostęp do każdego pliku co do którego występuje podejrzenie, że jest kradziony.

  • Parkin

    Pier**** waćpan. Pracujesz w firmie co zglasza pliki, no to LMAO!!

  • Głupek

    Pobieranie filmów i muzyki na własny użytek jest w POLSCE całkowicie LEGALNE. (pod warunkiem że nie udostępnia się tego osobom trzecim, a tylko ściąga). Nie zapominajcie tego dzieci i nierzetelni pseudo newsmeni na vbeta.pl szukający sensacji.

  • Wariat

    Gratuluje osobom które uważają, że mogą posiadać prawo własności do czegoś co wykracza poza materie i zakazać jego udostępniania społeczeństwu w ten sposób utrudniając rozwój świadomości wielu istot. Wielkie brawa proszę! Poważnie! Spektakularny upadek świadomości w klifotyczne skorupy idei prawa to spektakl wart dostrzeżenia i poznania (ku przestrodze)…
    O dziwo owo”piractwo” tak na prawdę przyczynia się pozytywnie do rozwoju cywilizacji i kultury nie wpływając negatywnie na sprzedaż produktów oryginalnych. Dzięki niemu masa ludzi ma dostęp do zdobyczy kultury i materiałów niszowych (niemalże nie dostępnych drogą „legalną”) i ma szansę się rozwijać a jeśli komuś film podoba się wybitnie to i tak pójdzie do kina, jeśli nie – to błogosławi za nie wyrzucenie pieniędzy w błoto (i wspieranie trendów przez siebie nie popieranych). Cała ta nagonka na piractwo to tylko okrzyki ograniczonych i nie w pełni wykształconych umysłów utopionych w dogmatycznym i komercyjnym wyścigu szczurów.