Zbliża się koniec stron internetowych?

The Next Web opublikowało wpis, w którym przewiduje zmierzch stron internetowych i zastąpienie ich przez aplikacje. Nawet 80% użytkowników niektórych usług korzysta z nich za pomocą dedykowanej aplikacji zamiast przeglądarki internetowej.

Wpis zatytułowany The Dead of the Website nawiązuje do wcześniejszej wypowiedzi innego współpracownika serwisu: Adama Richardsona „The Dead of the Web Browser” (Śmierć Przeglądarek). Autor uważa, że rola stron internetowych w niedalekiej przyszłości spadnie i ograniczy się wyłącznie do niewielkich platform służących do pobrania aplikacji odpalającej usługę. Koronnym argumentem ma być popularność Twittera.

Serwis, który początkowo powstał jako właśnie strona internetowa w chwili obecnej wykorzystywany jest w 81,43% właśnie za pomocą aplikacji. Tak samo ma być z Gmailem, Flictrem, Google Docs czy eBayem. Zdaniem The Next Web współczesne serwisy doskonale radzą sobie nie posiadając stron internetowych. Aplikacje są wygodniejsze.

Jednak użytkownicy będą musieli skądś pobrać te wszystkie klienty chmur, a strona internetowa nadal pozostaje najtańszym sposobem na zaistnienie w sieci. Możliwe że zejdzie z pierwszego planu, zepchnięta przez aplikacje usług „w chmurze”, jednak na pewno pozostanie integralnym elementem sieci. W końcu nadal istnieją takie zjawiska, jak grupy dyskusyjne, czy serwery IRC-owe – choć mało kto o nich pamięta. ;)

Kategoria posta: Aktualności, Polecamy

Regulamin komentowania

  • piszczyk4U43

    > W końcu nadal istnieją takie zjawiska, jak grupy dyskusyjne, czy serwery IRC-owe –
    > choć mało kto o nich pamięta. ;)

    Google buzz

    *Wszystko* w jednym 8]

  • Kamil

    Jasne, bo wszystkim potrzebne Twittery i inne gówna. I za każdym razem pobieraj jakąś osobną pierdółkę, żeby móc z czegoś korzystać. Nieporozumienie. „Analitycy” pff dobre

  • regoat

    bedury. raczej strony internetwe beda sie przekszatalcaly w mini aplikacje uruchamiane przez przegladark wlasnie bub ala’przegladarki niby aplikacje z pulpitu

  • http://www.onet.pl Kamil

    Ogólnie bzdury, przeglądarki stają się obecnie potężniejsze niż kiedykolwiek, wykorzystują masę technologii, można czytać, pisać, wysyłać maile, używać komunikatorów online, oglądać filmy, grać itd itd. Jeśli są jakieś dedykowane aplikacje to Ok, ale dla osób co często korzystają. Dla tych co sporadycznie, są całkowicie zbędne.

  • http://http.pl http://

    do autora: BZRDURY, BZDURY i jeszcze raz BZDURY ! Pan piszesz

  • http://http.pl http://

    zdjecie do artykułu wyjątkowo nietaktowne… :(

  • mkp

    Jeśli miałbym (osobiście) odpowiedzieć na tytułowe pytanie (które de facto jest „strasznie” ogólnikowe ;)), odpowiedziałbym „nie ma takiej możliwości”, tym bardziej że argumentacja linkowanych wpisów/artykułów, skupia się na „społecznościówkach”, będących (według mnie) marginalnym odsetkiem tego co istnieje w sieci. Już sam fakt, że „Koronnym argumentem ma być popularność Twittera.” jest śmieszne (tym bardziej, że to autor jest „Twittero-holikiem” ;)). A gdzie serwisy informacyjne, gdzie fora dyskusyjne, gdzie prywatne i firmowe strony itd. itp.? Każde z nich też miałoby mieć „oddzielną ikonkę na pulpicie”? Powstałby po prostu śmietnik, nieład/chaos i „dezinformacja”. Poza tym te „przewidywania” tyczą się bardziej USA (jaki procent użytkowników spoza Ameryki używa wymienianych „serwisów/usług”? – no, może poza tym co oferuje Google – Jest ich pewnie mniej niż w samym USA.)

    A teraz sarkastyczna/ironiczna teoria spiskowa, z ziarenkiem możliwej prawdy ;)
    Autorzy linkowanych tekstów o „śmierci” przeglądarek i stron internetowych, są w pewien sposób powiązani z Apple (lub też z „wizją” Ruperta Murdocha) i chcą, aby każda treść zawarta w sieci była odpłatna (użytkownik płaci za pobranie „aplikacji odpalającej usługę”). Z tego też powodu jest im „nie na rękę” istnienie teraźniejszej formy internetu i przeglądarek.

  • Esoteriuss

    Ten artykuł to miła fantastyka :) Głupoty piszą analitycy, tacy z nich specjaliści jak ze mnie papież. Strony były i będą, dobrze mkp pisze, bo co z blogami, firmami itp? Aplikacje instalowane to nieporozumienie. Może duża część nowych serwisów powoli będzie przechodziła na aplikacje, ale takie które odpalamy bezpośredniu w przeglądarkach np. pisane w ajaxie. Co do płatności to prawda, każdy kto prowadzi coś w necie chciałby na tym zarabiać, a każdy kto to czyta chciałby mieć to zadarmo. Swoją drogą idea internetu to swoboda bez żadnych opłat.

    BTW wraz z internetem, przyszedł spam i masa fałszywych proroków (specjalistów), Biblia ma rację :)

  • devhermit

    idiotyzmem jest wyciąganie tak „prostych” wniosków jak „zbliża się koniec stron internetowych”

    forma internetu po prostu zmieni się … system operacyjny będzie bardziej zintegrowany z „przeglądarką”
    zostaną wycofane zbędne „warstwy abstrakcji” stamtąd gdzie są zbędne, bezcelowe

    zasoby lokalne będą traktowane tak samo jak zasoby zdalne
    będą istniały „obok siebie”, a jednocześnie zostanie wyraźniej zaznaczone co jest zasobem lokalnym a co zdalnym (ludzie nie mając tej świadomości doszukują się problemów tam gdzie ich nie ma)

  • Pico

    Mozilla Prism i jedziem z koksem :)

  • sdfhgdsfhg

    Już myślałem, że podążacie w stronę newsów z interia.pl. Powodem mojego odejścia od interii były teksty typu „TO KONIEC czegośtam” a w artykule oczywiście mowa o czym innym i jakieś dziwne domniemania. Na szczęście to tylko lęki :) P.S Bojkot INTERIA.PL :D

  • http://www.theluckylucky.net/accutane.html CRazyDoG