Mobilny dostęp to przyszłość internetu

Według najnowszego raportu Morgan Stanley (Internet Trends), ilość internautów korzystających z urządzeń przenośnych (smartfony, tablety, czytniki e-booków, systemy gps, mini-konsole itp.) przewyższy w 2015 r. liczbę surfujących po sieci przy monitorach komputerów stacjonarnych.

Oczywiście analitycy zakładają, że wskaźnik wzrostu użytkowników urządzeń mobilnych utrzyma się na obecnym, zawrotnym poziomie (110 proc. w USA i 148 proc. na Świecie w 2009 r.). Nie jest to prognoza pozbawiona podstaw, szczególnie biorąc pod uwagę jak wiele dzieli nas od nasycenia rynku urządzeniami tego typu w Polsce, czy krajach na podobnym poziomie zamożności. Należy też pamiętać o rynkach na których takich urządzeń praktycznie nie ma, jak choćby Indie.

Jeśli powyższe przewidywania mają się spełnić, jednym z ważniejszych czynników będzie kwestia zasięgu sieci 3G. Już w obecnym roku  ma ona objąć  21 procent globu. W Japonii 96 proc. użytkowników nie ma problemu z dostępem do 3G. W Europie Zachodniej ok. 54 proc., zaś w USA tylko 46 proc. znajduje się w jej zasięgu.

Raport Morgan Stanley wrzuca resztę Świata do jednego worka opisanego jako “kraje rozwijające się” (lub też “economically depressed areas”) gdzie ocenia się, że w zasięgu sieci 3G mieszka mniej niż 10 proc. populacji. Mimo że nie lubię kiedy ktoś porównuje Polskę do krajów Trzeciego Świata, to akurat pod względem zasięgu UMCS poza dużymi miastami rzeczywiście różowo nie jest (próbowaliście odbierać kiedyś e-maile albo oglądać coś z youtube w Borach Tucholskich? No właśnie…).

Niebagatelnym powodem wzrostu popularności “ruchomego internetu” jest również fenomen mediów społecznościowych, które powoli usuwają w cień coraz bardziej archaiczne narzędzia komunikacji w internecie. Jako przykład niech posłużą dane z 2009 r., kiedy więcej ludzi aktywnie korzystało z portali społecznościowych niż z e-maili.

Inne ciekawostki które udało się nam wycisnąć z obszernego raportu:

Prawie połowę społeczności internautów (48 proc.) stanowią obywatele pięciu krajów – Brazylii, Chin, Indii, Rosji i USA.

Wideo stanowi 69 proc. danych przesyłanych do urządzeń mobilnych.

Jeśli Skype zarejestrowałby się jako operator usług telekomunikacyjnych byłby największą taką firmą na Świecie. Ma obecnie 521 milionów zarejestrowanych użytkowników.

Kategoria posta: Aktualności, Internet, Mobilne, Polecamy

Źródło: mashable.com

Regulamin komentowania

  • piszczyk4U43

    W końcu ktoś na vBeta, kogo można poczytać (poza rednaczem, oczywiście ;)

  • xyz

    Niestety, internet bezprzewodowy oznacza limity na transfer danych. Operatorzy nie chcą zwiększać sami limitów na transfer, bo jak twierdzą chcą uniknąć obciążenia sieci, bądź rzeczywiście mają obciążoną już sieć. Pewnie stopniując limity transferu chcą przy okazji zbijać majątki. To przypomina sytuację z budowa autostrad, jest ich mało i są drogie. Operatorzy powinni mocniej starać się rozwijać sieć, inwestować w nowsze technologie i dać ofertę na miarę dzisiejszych potrzeb czyli powiedzmy jak dla mnie mogło to by być 15 GB danych na miesiąc za 50 zł, przy 1 albo 2 megabitach/s, ale bez spadków do 10 KB/s w godzinach szczytu. Poza tym wspominając w tym artykule o problemach z siecią 3G na niektórych terenach, warto rozważyć alternatywę czyli CDMA450 w Orange’u. To jest oferta dla osób mieszkających poza miastem, usługa jest bardzo dobrej jakości, lecz niestety zrezygnowałem z niej, gdyż miałem limit na dane 3GB, który starczał mi na pół miesiąca, ale samą usługę uważam za dobrą alternatywę dla 3G na terenach poza miejskich.