Chrome się ulitował?
Gdy przeglądarka Chrome pojawiła się oficjalnie w wersji 4, dosłownie w dzień czy dwa później posiadacze rozwojowej wersji Chrome (korzystający z Dev Channel) zobaczyli u siebie wersję 5. Taka jest strategia twórców – zawsze udostępniana jest „o numerek wyższa” testowa wersja „deweloperska” która dostarcza informacji z praktycznego funkcjonowania w Sieci.
Jednak w wersji 5 niespodzianką było pojawienie się narzędzia do automatycznego tłumaczenia obcojęzycznych stron. Gdy wchodziłeś na anglo- czy niemieckojęzyczną stronę, pokazywał się pasek z informacją „ta strona jest w języku xx – czy chcesz ją przetłumaczyć?” Można było dokonać tłumaczenia (lub zrezygnować z niego), ale też wyłączyć na zawsze tłumaczenie danej strony lub z danego języka.
Niestety, Chrome nie udostępniał opcji wyłączenia tej funkcji na stałe. Intensywne korzystanie z obcojęzycznych stron zmuszało do ciągłego usuwania paska z ekranu, a niekiedy, wskutek jakichś błędów, pasek pojawiał się w dwóch instancjach, z których jednej w ogóle nie dało się schować. Dopiero restart przeglądarki powodował przywrócenie normalnego widoku. Co więcej, pasek powodował niekiedy irytujące skakanie treści.
Wygląda na to, że w najnowszej wersji 5.0.335.1 dev funkcja ta została przynajmniej częściowo wyłączona – sprawdziłem zresztą opcje i dalej nie widzę nigdzie informacji o tłumaczeniu. Przejrzenie kilkunastu anglojęzycznych serwisów dowodzi, że tłumaczenie z angielskiego się nie pojawia (z całą pewnością nie wyłączałem języka angielskiego), natomiast – zaskakujące – pasek wyskakuje na stronach francuskich czy niemieckich.
Nie mam zatem pewności, jaka jest przyczyna takiego zachowania przeglądarki, a stan ten mogą dopiero potwierdzić (lub mu zaprzeczyć) inni użytkownicy Chrome 5.
-
Rocket02
-
http://vbeta.pl/author/pawel-wimmer Paweł Wimmer
-
achcietoobchodzi
-
Rocket02










