TOP 5 najlepszych klientów sieci BitTorrent

Sieć Bittorrent zdecydowanie wiedzie prym w dziedzinie wymiany plików za pośrednictwem Internetu. Użytkownicy, który chce w pełni wykorzystać możliwości, jakie drzemią w tej sieci musi dokonać wyboru odpowiedniego klienta. W Internecie znajdziemy mnóstwo tego typu programów, ale kilka jest szczególnie wartych uwagi.

BitTorrent jest protokołem, który pozwala na naprawdę efektywną wymianę plików między użytkownikami. Dzięki swojej specyfice w zapomnienie odeszły problemy, takie jak przeciążenie serwera, z którego spora grupa osób chce zassać jakiś plik. Efektywność wymiany plików zależy przede wszystkim od użytkowników, którzy powinni w miarę możliwości jak najaktywniej dzielić się nimi.

Korzystanie z tej sieci wymaga pobrania i zainstalowania odpowiedniego klienta. Pomoże on nam w obsłudze plików .torrent, pobieraniu i wysyłaniu różnych różnych treści. Wybór jest naprawdę szeroki i praktycznie każdy użytkownik – w zależności od potrzeb – znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

  • uTorrent (Windows / Mac)

    Aplikacja ta od pewnego czasu jest zdecydowanie najpopularniejszym klientem sieci Torrent. Na korzyść uTorrenta przemawia wiele rzeczy. Przede wszystkim jest on bardzo „lekki” – zajmuje na dysku twardym zaledwie kilka megabajtów – nie musimy tracić cennego miejsca na program, który tak naprawdę jest niezbędny.

    Kolejna rzecz to minimalne obciążenie systemu – działanie uTorrenta jest właściwie niezauważalne. Od strony funkcjonalnej jest właściwie idealnie – znajdziemy wszystkie niezbędne opcje. Jest to naprawdę lekki, wielojęzyczny klient, który powinien w pełni zaspokoić potrzeby nawet bardziej zaawansowanych użytkowników.

    Od pewnego czasu trwają intensywne prace nad udostępnieniem uTorrenta dla systemu Mac OS X, dzięki czemu użytkownicy drugiej najpopularniejszej platformy systemowej na świecie, również będą mogli cieszyć się z jego możliwości. Wersja przeznaczona dla tego systemu jest aktualnie w fazie „beta”.

  • BitComet

    Zanim jeszcze powstał uTorrent, jednym z najchętniej wybieranych klientów dla tej sieci był właśnie BitComet. Od kilku lat liczba użytkowników stale maleje, co jest spowodowane tym, że część pirackich Trackerów swojego po prostu zablokowała obsługę BitCometa. Nie oznacza to jednak, że nie warto rozważyć możliwości korzystania z niego.

    BitComet jest szybkim i bardzo funkcjonalnym programem – pod tym ostatnim względem przebija nawet uTorrenta. Z racji tego, że pobranie niektórych plików zajmuje sporo czasu, istotna jest kwestia obciążenia komputera – z tym nie jest najgorzej, chociaż większa liczba funkcji przekłada się na nieco większe zapotrzebowanie na pamięć niż w przypadku uTorrenta.

  • Vuze (Windows / Mac)

    Mimo upływu lat Vuze (dawniej Azureus) stale utrzymuje się w czole stawki. Po zainstalowaniu, niektórym użytkownikom może być dość trudno ogarnąć cały interfejs i długą listę opcji, ale to właściwie tylko kwestia przyzwyczajenia i przebrnięcia przez mozolny proces konfiguracji programu.

    Najpoważniejszym mankamentem Vuze – moim zdaniem – jest to, że został on oparty o Jave. Konsekwencje tego są dość przewidywalne – przede wszystkim duże obciążenie systemu (jak na program, który ma pracować niezauważalnie w tle). Sposób działania również utwierdza nas w tym, że mamy do czynienia z bardzo „przeładowaną” aplikacją.

  • BitSpirit (Windows)

    BitSpirit jest niedocenianym narzędziem. Właściwie ciężko jest przyczepić się do czegokolwiek. Mamy do naszego dyspozycji prosty i bardzo przejrzysty interfejs, z którym znacznie szybciej zaprzyjaźnią się wszyscy początkujący użytkownicy BitTorrenta. Co więcej, BitSpirit dostępny jest w wielu językach – w tym oczywiście polskim.

    Od strony funkcjonalnej również niczego mu nie brakuje – ustawimy wszelkie parametry związane z połączeniem, szybkością pobierania i wysyłania danych. Jest to naprawdę bardzo fajna alternatywa dla wszystkich osób, którym nie odpowiada zbytnio przeładowany Azureus. W kwestii zapotrzebowania na zasoby sprzętowe również jest bardzo dobrze – BitSpirit potrzebuje niewiele więcej pamięci niż ultralekki uTorrent.

  • BitTorrent (Windows / Mac)

    Stale rozwijany, ale cieszący się umiarkowanym zainteresowaniem ze strony użytkowników. Właściwie ciężko powiedzieć, dlaczego oficjalny klient tej sieci nie jest w stanie rywalizować z uTorrentem, czy BitCometem. Od strony estetycznej jest on bardzo zbliżony do uTorrenta, a więc ciężko znaleźć jakieś poważne minusy.

    Jeżeli chodzi o funkcje, to oferuje on wszystko to, co powinien i nic ponadto, co jest właściwie poważnym atutem przemawiającym na korzyść tego oryginalnego. Podobnie jak w przypadku BitSpirit łatwo skonfigurujemy wszystko, na czym może nam naprawdę zależeć.

Wybór odpowiedniego programu jest kwestią bardzo indywidualną. Na pewno nie obejdzie się bez instalacji kilku z wymienionych przeze mnie tutaj klientów. Po krótkim przetestowaniu i organoleptycznym przekonaniu się, na co stać daną aplikację będziemy w stanie jasno określić, który klient jest akurat dla nas.

Kategoria posta: Internet, Linux, P2P, Platformy, Windows

Źródło: Lajfmajster

Tagi: BitTorrent, P2P, pliki, wymiana

Regulamin komentowania

  • ts

    BitComet FTW!!!!111

    BTW. To żart ;) Tego dziadostwa tutaj nie powinno być.

  • xD

    Przestań trollować, to nie jest śmieszne.

  • kornel

    dla mnie najlepszy jest Transmission.. uzywam w wersji pod GTK+ i nigdy nie mialem z nim problemów.. a ilość opcji jak dla mnie jest wystarczajaca.. zachwyca mnie prostota jego interface`u..

  • drozdii

    no tylko że nie ma wersji pod windowsa ;) Ja mam zainstalowany Transmission na routerze i bezproblemowo obsługuje >20 torrentów. Coś genialnego i faktycznie prostota interfejsu(przez przeglądarkę) mnie urzekła.

  • Brak

    :O

    Tak naprawde nie dało by się znaleźć wielkich różnic pomiędzy wyglądem Utorrenta a bittorrenta, oprócz języka i 1 ikonki wszystko jest dokładnie prawie tak samo (wliczając liczbe zakładek w danym torrencie).

    Ja jak już używam utorrenta, pamiętam czasy ściągania 2 gb danych w 2 tygodnie na bicomecie ,oj tak to było to :)

  • Some One

    uTorrent zajmuje kilka megabajtów? Chyba wszystkie jego wersje razem wzięte!

  • Jaom

    Napisałeś, że BItComet jest blokowany, ale nie napisałeś dlaczego, a to dość ciekawe. Jest to wybitnie agresywny program generujący masę zapytań, co strasznie obciąża serwey. Co jeszcze ciekawsze – obciąża domowy internet. Masz w domu neta rozprowadzonego na dwa kompy routerem? Jak nie dopasujesz QoS’a, to na kompie z BitCometem net chodzi… a na drugim nie! (sic!) Z tego powdu znienawidziłem tę aplikację.

    A µTorrent ma wiecej różnic. Proponuję wejść do okienka „O Programie” i wcisnąć „T”. Tak dla chcących pograć w Tetrisa zamiast w sapera. :D

  • kornel

    a kto w dzisiejszych czasach uzywa jeszcze tego przestarzalego systemu!? ;p z bledami jeszcze z wersji 3.1 Workstation (NT) czyli z prawie pelnoletnimi bledami:P – odpowiem… dzieciaki ktorym nie udalo namowic sie rodzicow na konsole…

  • regoat

    Transmission to straszny syf, przecież on nic nie sciaga, ale jezeli uważasz ze tak to odpal sobie prze wine BitTorrenta

  • http://nowakowski.eu nowakowski

    TorrentStorm!:)

  • drozdii

    syf? Nie wiem, może u Ciebie jest syf. Ale u mnie jest nieporównywalnie lepszy od Vuze, BitTorrenta czy nawet uTorrenta. Zresztą ten ostatni dostawał co chwile zadyszki, wysyłanie spadało z 70 do 5-10kB/s. A na transmission ustawie 70kB/sdla UL i DL i przy odpowiedniej ilości peerów spokojnie trzyma się tej wartości.
    I nie mów mi co ma zainstalować albo próbować, bo korzystałem chyba z 10 różnych klientów i żaden nie działał tak dobrze (czy pod windowsem czy linuksem). Poza tym korzystam z transmission na routerze Asus Wl500gP i jakoś nie uśmiecha mi się zawalać jego i tak małej pamięci jakimiś zbędnymi funkcjami(zresztą nie mam GUI na nim, więc Wine opada). Transmission dla mnie ma wszystko co potrzeba, a najważniejsze to harmonogram ściągania, szybkość i „lekkość”.

  • kornel

    heheh przez wine`a mowisz.. ;) niestety nie posiadam.. :P jestem bardzo zadowolony z Transmission i to mi wystarczy.. z reszta.. przetestowalem juz chyba wszystkie popularne klienty torrenta.. a wracajac do wine`a to nie uzywam go bo to dla mnie nieetyczne. :P i jak juz byc moze pisalem lubie lekkie programy, z prostym interfacem i ktore robia to co ja chce.. (ewentualnie jak wiem o wiekszosci tego co one robia) i transmission wlasnie do takowych nalezy. :)

  • b3

    Oczywiście w pełni uzasadniona odpowiedź..
    Ja osobiście używam uTorrenta, ale sądze że Vuze w TOP 5 jest pośmiewiskiem. Sugerowałbym podstawienie go na np. Halite. Mały i szybki.

  • Zenek

    halite jest ok. Glosuje jednak za Transmission ‘nogami’. Pod winde utorrent jest ok. Pod linuxa transmission, rtorrent. Probowalem deluge ale wrocilem

  • Exmoond

    Autorze nie wprowadzaj ludzi w blad, siec nazywa sie torrent a nie bittorrent, bittorent to klient owej sieci :) prosilbym o poczytanie najpierw na jakis temat a nastepnie o pisanie artykolow :)

  • Jaom

    Sorry, Winnetou. Protokół (czyli po Twojemu sieć) nazywa się „BitTorrent” tak jak program.