Piractwo grzebie polskie e-sklepy z muzyką

Sklepy internetowe sprzedające muzykę padają jak muchy. W tej chwili na rynku pozostały praktycznie dwie działające platformy – Nokia Music Store i Muzodajnia. Kilka miesięcy temu było ich kilkanaście…

W ubiegłym roku Polacy kupili w sieci kilkadziesiąt milionów piosenek, za które sumarycznie zapłacili blisko 30 mln złotych. W tym roku sytuacja może zmienić się diametralnie. Na rynku pozostały tylko dwie platformy zajmujące się dystrybucją muzyki.

Okazuje się że dla statystycznego polaka piosenki są za drogie. Za jeden utwór trzeba zapłacić ok 3 zł. Fakt ten zauważyła między innymi Interia (Melo.pl) oraz Onet (OnetPlejer) którzy wycofali się z rynku.

Najstarszy polski sklep sprzedający muzykę - iPlay został sprzedany za symboliczną kwotę 800 złotych mimo tego iż w jego bazie zostało zarejestrowanych ponad 130 tysięcy użytkowników. Avantis, nowy właściciel planuje zmienię strategii biznesowej.

Sytuacja w Polsce jest diametralnie inna niż na świecie. Amazon i Apple iTunes Store planują zwiększać swoje obroty w sprzedaży muzyki w sieci. Niestety nie traktują na razie naszego kraju jako jednego ze swoich rynków zbytu. Nie mają zamiaru wchodzić do Polski ze swoimi usługami. Nawet naciski Komisji Europejskiej nie robią nich żadnego wrażenia.

Brak odpowiednich kanałów dystrybucji, wiele zbędnyh zabezpieczeń oraz wysokie ceny utworów powodują że w Polsce od kilku lat nie zmniejsza się poziom piractwa. Wydaje mi się że najlepiej na tym rynku odnalazła się Muzodajnia.pl (Polkomtel) która sprzedaje utwory już za 20 groszy. Niedawno liczba zarejestrowanych użytkowników osiągnęła poziom 100 000.

Ciekaw jestem jakie jest wasze zdanie na temat kupowania muzyki w sieci. Ja osobiście przyznam się że nie zakupiłem w ten sposób ani jednego pliku. Może nie dlatego że szkoda mi pieniędzy, ale po prostu moi ulubieni wykonawcy nie „bywają” w tego typu miejscach ;)

Rzuć także okiem na nasze zestawienie najlepszych usług z muzyką z Internetu.

Kategoria posta: Aktualności, Apple, Internet

Tagi: amazon, iTunes, melo.pl, onetplajer

Regulamin komentowania

  • gosciu

    Jak dla mnie ceny są bardzo zaporowe, jak by zeszli do ceny za ok 1zl za jeden utwór i a przy kupnie całej płyty cena delikatnie niższa jakieś 5-10% to zainteresowanie było by większe. Pozatym wiele osób odstrasza DRM, sam kiedyś chciałem kupić muzykę w jakimś polskim sklepie ale na dobra sprawę zrezygnowałem przez DRM i ceny, album wychodził drożej niż w sklepie na normalnej płycie CD !! Zgroza, dziwnie i zagmatwane , czegoś takiego niema np w iTunes.

  • Tomasz.Ż

    Ceny, ceny i jeszcze raz ceny … !!
    Byli by nawet bardziej konkurencyjni z zachodnimi serwisami gdyby sprzedawali utwory po złotówkę.
    Wcale się nie dziwię że padają. Bo wszystko kręci się tutaj w okół ceny.

  • Aqka

    Ceny cenami. W Polskich sklepach jest po prostu maly wybor i czesto nie mozna kupic albumu, ktory by sie chcialo. Ja korzystam z http://www.7digital.com/ i jeszcze mi sie nie zdarzylo, zebym jakiejs plyty nie mogl znalezc.

  • http://digital.dharkness.info Cyber+Killer

    Jak dla mnie to sklep musi spełniać szereg warunków: absolutnie żadnych DRM, format muzyki FLAC albo co najmniej Ogg Vorbis z quality 8, inne ułomne formaty jak mp3 mnie nie interesują, no i cena przy tym żeby była sensowna np 20% mniej niż cena fizycznej płytki z albumem. Jak do tej pory kupiłem chyba tylko jeden album w sieci: Nine Inch Nails – Ghosts z oficjalnej strony zespołu.

  • devhermit

    dlaczego nazywacie piractwem coś co jest w tym kraju całkowicie legalne? przecież każdy obywatel ma prawo do określonego propagowania utworów muzycznych, filmów itd itp

    jeśli pozbawią nas tego prawa to będzie kolejny powód dla początku nowej ery

  • Some One

    A gdzie jest napisane, że sklepy muzyczne mają muszą prosperować? To rynek decyduje o tym co się sprawdza a co nie. Widocznie w obecnych czasach owe sklepy nie oferowały tego czego ludzie potrzebują. Moim zdaniem branża muzyczna jako taka tkwi mocno w latach 50tych. Czas na zmiany. Od czasu do czasu jakiś artysta decyduje się na wyjście spod klosza i niektórzy – ci naprawdę dobrzy – potrafią zarobić nawet na udostępnieniu muzyki na zasadach „co łaska”. Radiohead zarobił 10mln dolarów chociaż 62% pobrało album za darmo. Dla wydawców to po prostu koniec żywota więc szczekają jak mogą. Co gorsza zaczynają wpływać na rządzących. A przecież w demokracji to nasze zdanie powinno się liczyć a nie zdanie globalnych koncernów.

  • Muzodajnia

    Staramy się oferować tanią i dobrą muzykę i wychodzimy na przeciw użytkownikom :) Rozwijamy się i będzie coraz lepiej! Zapraszamy też na facebook.com/muzodajnia i lastfm.pl/group/muzodajnia :)

  • regoat

    cana w przedziale 1 – 2.5 zl i bez zadnych DRM wtedy mozamy pogadac. co do kupowania muzyki online, to ja bardzo chetnie bym to robil. tylko nie ma gdzietego robic i pozostaje sciagac

  • Hawk2

    Po pierwsze cena, po drugie DRM – tego w samochodzie już nie puszczę, po trzecie takiej muzyki chyba nie da się sprzedać, w przeciwieństwie do CD(czy to ze wzgl. finansowych, czy po prostu znudził nam się dany gatunek muzyki), po czwarte pewnie wielu osobom, w tym mnie, zależy na tym żeby mieć muzykę wysokiej jakości.

  • Tomasz.Ż

    korzystałem z usług 7digital i muszę przyznać że zaskoczyli mnie jakością wydania mp3 [okładka i tagi]

    Skorzystałem z iplay.pl … i powiem tylko tyle – syf!
    Brak okładek w tagach mp3!
    Długi czas oczekiwania na odebranie mp3.
    Długi czas oczekiwania dla płatności.pl
    Więcej nerwów aniżeli komfortu kupowania.

    Nie dziwię się że im interes nie idzie jak nie potrafią usprawnić sprzedaży!

    znowu jeśli chodzi o Muzodajnię
    jeden wielki minus – DRM !

  • zibi

    To nie tak.—–Generalnie problem jest tylko i wyłacznie jeden.Firmy fonograficzne chcą za dużo za nagrania i to jest główny problem.Sam zapłaciłbym jakąs kwotę za płytę ale rozsądną a nie żądając 50 ciu złotych za płytę –to pocałujcie sie w d…ę.I tak macie za duzo szmalcu.Za kazdą emisje utworu macie kase ,rozjeżdzacie sie wozami z najwyższej półki i tak dalej.I jeszcze wam mało