32 bity czy 64 bity? Który Windows jest dla ciebie lepszy?
Coraz popularniejsze dziś systemy 64-bitowe pojawiły się już w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Wtedy były jednak wykorzystywane wyłącznie w superkomputerach. Dziś można już bez problemu kupić Windowsa 7 w wersji x64. Czy to się opłaca? Co można dzięki temu zyskać?
Liczba bitów wiąże się przede wszystkim z szybkością (albo mówiąc bardziej obrazowo szerokością) szyny danych, która jest wykorzystywana w komputerze. Informacje przemieszczają się nią między procesorem a RAM-em oraz innymi komponentami. Pochodną tego jest liczba adresów dostępnych w pamięci operacyjnej.
32-bitowe systemy (x86) są w stanie obsłużyć do 4 miliardów adresów. Oznacza to, że maksymalna ilość RAM-u, którą rozpoznają to około 4 gigabajty. W praktyce jest to mniej (3,5 GB), bo wiele OS-ów rezerwuje część puli dla własnych potrzeb. Kiedy wprowadzano w życie standard 32-bitowy komputery miały 16-32 megabajty RAM-u. Sądzono, że 4 miliardy adresów wystarczą.
Swój pierwszy komputer z 64-bitowym procesorem kupiłem jesienią 2005 roku. Był to eksperyment, na dodatek nieudany, bo odpowiednia wersja Windowsa XP (Microsoft Windows XP 64-bit Edition) nie była wtedy dostępna. Oferujący niecałe 2 GHz Sempron Palermo spełniał swoje zadanie, ale nie był rewelacyjny. RAM-u było raptem 512 megabajtów.
W ciągu ostatniej dekady doszło jednak do gwałtownego rozwoju technologii. Dziś maszyna z 4 gigabajtami pamięci operacyjnej nie budzi zdziwienia. Osoby korzystające z najnowszych gier czy edytujące wideo mogą nawet chcieć kupić 6-8 gigabajtów. Aby wykorzystać ten potencjał muszą zdecydować się na 64-bitowy procesor oraz bazujący na tej platformie system operacyjny.
W zależności od wersji Windows 7 x64 obsługuje od 8 (Home Basic) czy 16 (Home Premium) do aż 192 (Professional, Ultimate) gigabajtów RAM-u. Teoretycznie systemy 64-bitowe są w stanie rozpoznać i zaadresować aż 16,8 miliona terabajtów. Dlatego producenci procesorów oraz oprogramowania wprowadzają sztuczne limity - przykładowo w AMD jest to 256 terabajtów (48-bitowa przestrzeń adresowa).
Pamięć to jednak nie wszystko. Istotnym czynnikiem jest większa wydajność samego OS-u oraz zgodnych z nim aplikacji. Trwają spory ile tak naprawdę daje całkowite przestawienie się na platformę 64-bitową. Jest zgoda co do tego, że wersje x64 przydają się wszędzie tam, gdzie pracuje się nad dużymi bazami danych, dokonuje obróbki wideo czy obliczeń 3D.
Niektóre programy działają jednak wolniej. Przykładowo środowisko Java firmy Sun Microsystems uruchamia się krócej w warunkach 32-bitowych. A to dzięki obecności dwóch kompilatorów JIT – serwerowego i klienckiego. Ten drugi nie jest dostępny w platformach x64. Z drugiej strony 64-bitowe edycje lepiej radzą sobie przy większych obciążeniach, w warunkach wielowątkowości.
Potwierdziły do testy, które przeprowadziłem na laptopie wyposażonym w niskonapięciowy procesor Intel Core 2 Duo 1,3 GHz (SU 7300), 4 gigabajty RAM-u oraz system Windows 7 x64. System miał zainstalowaną 64-bitową wersję Internet Explorera, która uruchamiała się błyskawicznie (do 10 razy szybciej przy zimnym starcie niż Firefox 3.5). Świetnie działała również 64-bitowa zapora sieciowa COMODO.
Kupując komputer x64 trzeba zwrócić uwagę na to, aby zarówno procesor jak i system operacyjny były zgodne. Producenci laptopów zazwyczaj zestawiają te dwa elementy razem. Większym wyzwaniem są aplikacje – tylko nieliczne udostępniono w wersjach 64-bitowych. Na szczęście systemy x64 bez problemu obsługują wydania 32-bitowe. Podczas moich testów działały wszystkie programy. Nie korzystały one jednak z większej wydajności maszyny.
Warto pamiętać o tym, że kompatybilność między x64 a x86 działa tylko w jedną stronę. Oznacza to, że nie można uruchamiać aplikacji 64-bitowych w systemach 32-bitowych. Jeśli więc ktoś posiada dwa komputery, każdy oparty na innej platformie, musi zwrócić uwagę na to, co gdzie instaluje. Przypadki, w których dany program jest dostępny wyłącznie jako x64 są jednak bardzo rzadkie.
Drugie ograniczenie to większe wymagania sprzętowe. Windows 7 potrzebuje przynajmniej 1-gigahercowego procesora, gigabajta RAM-u dla x86 i aż dwóch gigabajtów dla x64. W praktyce komputery posiadające tę drugą edycję mają jednak przynajmniej 4 GB pamięci operacyjnej. Dużym kłopotem nie jest także większe zapotrzebowanie na przestrzeń dyskową (20 GB zamiast 16 GB).
Największym problemem dla systemów x64 są sterowniki. W 64-bitowym Windowsie 7 wszystkie muszą być cyfrowo podpisane przez dostawców. 32-bitowe nie będą działać! Problem ten dotyczy jednak tylko budowanych na zamówienie desktopów. Producenci notebooków dbają o to, aby wszystkie komponenty były prawidłowo obsługiwane przez system.
Decydując się na nowy komputer z OS-em trzeba również pamiętać o tym, że niemożliwa jest aktualizacja systemu 32-bitowego na 64-bitowy. Microsoft zaleca w takiej sytuacji wykonanie kopii własnych plików i przeprowadzenie czystej instalacji. Oczywiście w takiej sytuacji użytkownik musi kupić kolejne wydanie systemu.
Jak sprawdzić, którą wersję OS-u zainstalowano w komputerze? Należy wejść do Panelu Sterowania, do zakładki System. Informację o liczbie bitów umieszczono w ogólnym opisie komputera, gdzie między innymi znajduje się także nazwa i model procesora. Maszyny wyposażone w odpowiednie jednostki centralne, a korzystające z platformy x86 mogą wyświetlać tutaj informację o opcji uruchomienia systemu x64 (64-bit capable).
Biorąc pod uwagę wszystkie zalety platformy 64-bitowej i stosunkowo mało uciążliwe ograniczenia (wyższe wymagania sprzętowe, brak obsługi starych sterowników) warto jednak zainwestować w x64 – nawet jeśli nie zamierza się korzystać z komputera bardzo intensywnie. Różnica w cenie między sprzętem jest znikoma – między Windowsami praktycznie żadna.
Dzięki takiej decyzji klient może w pełni wykorzystać większe ilości pamięci operacyjnej (warto mieć te 4 gigabajty jeśli korzysta się z Windowsa 7 i gier). Nie da się również wykluczyć, że w ciągu najbliższych lat znacznie zwiększy się udział programów x64. W praktyce tylko osoby korzystające ze starych urządzeń peryferyjnych z 32-bitowymi sterownikami nie powinny decydować się na 64-bitową wersję OS-u.




“Microsoft zaleca w takiej sytuacji wykonanie kopii własnych plików i przeprowadzenie czystej instalacji. Oczywiście w takiej sytuacji użytkownik musi kupić kolejne wydanie systemu.” żeby było jasne – DVD do zainstalowania, nie licencję (Vista), do 7 Boxowej dostałem 2 płyty, nie wiem jak OEM.
oem jest przypisany raczej do sprzętu… jak masz x64 to system tez ci daja x64
Całkiem ciekawy artykuł, wreszcie ktoś się stara. Szkoda tylko, że tak mało programów aktualnie wspiera 64-bitowe systemy… 4gb ramu dla win 7 mnie przerażają, mój XP nigdy by tyle nie wykorzystał (przy codziennym użytkowaniu). ;]
Windows 7 nie potrzebuje 4gb… ja teraz siedze na windows 7 i według mnie sprawuje się świetnie :) Nie jestem win maniakiem ale ten systemik im się udał:) W tej chwili przy uruchomionym firefoxie i paru mniejszych aplikacjach system zajmuje 1,07 GB…
~1GB RAM ?! Strasznie dużo, dla mnie nie do pomyślenia by system z kilkoma aplikacjami tyle zajmował.
Dawno bym siedział na Windows 7 x64, gdyby nie problem, że nie mogę zainstalować sterów do SpeedTouch 330 :/ Próbowałem masę sposobów. Może ma ktoś jakiś sprawdzony na własnej skórze?
Wiem że to zabrzmi głupio ale sprawdzałeś na stronie producenta urządzenia? Bardzo dużo sterów pojawiło się stosunkowo niedawno (po premierze Win 7) wcześniej siedziałem na becie i też miałem problemy z niektórymi sterownikami, ale teraz już jest ok :)
Masz dziwny problem. Wystarczy ruter z modemem ADSL za około 100zł i niepotrzebne są żadne stery
Mam pytanie czy Athlon 64 X2 4400+ obsługuje 64 bity ?
qrew, oczywiście tak.
W całej tej świetnej opowieści zapomnieli chyba wszyscy o doskonale działającym już od paru lat 64 bitowym systemie operacyjnym MAC OS X 10.5 oraz aplikacjach które są również 64 bitowe. http://www.apple.com/pl/macosx...
Obsługa architektury 64-bitowej w systemie Snow Leopard sprawia, że system Mac OS X jest całkowicie przygotowany na wszelkie nowości komputerowe, jakie mogą pojawić się w przyszłości. Na przykład: system Snow Leopard może obsługiwać nawet 16 terabajtów pamięci RAM — niemal 500 razy więcej niż ilość pamięci dostępnej we współczesnych komputerach Mac. Może się wydawać, że taka ilość pamięci RAM nigdy nie zostanie w pełni wykorzystana, ale któż może przewidzieć wymagania wysokowydajnych komputerów w przyszłości? System Mac OS X Snow Leopard jest gotowy na wszystko.
W celu zapewnienia prostoty i elastyczności nadal dostępna jest jedna wersja systemu Mac OS X, która obsługuje programy 64-bitowe i 32-bitowe. Dzięki temu nie ma potrzeby modernizowania całego systemu tylko po to, aby uruchomić jeden program 64-bitowy. A nowe programy 64-bitowe działają bezproblemowo z dotychczas używanymi drukarkami, pamięciami masowymi i kartami PCI.
I ktoś zapomniał dodać, że 64-bitowy system nie obsłuży starych 16-bitowych aplikacji.
A 32-bitowe mogą chodzić wolniej, bo 64-bitowy Windows obsługuje aplikacje 64-bitowe natywnie, a 32-bitowe przez podsystem WOW (Windows On Windows, tak jak 32-bitowy 16-bitowe aplikacje), a 64-bitowy system ma tylko jedno WOW dla 32-bitów (nie ma już WOW dla 16).
“Potwierdziły do testy, które przeprowadziłem na laptopie wyposażonym w niskonapięciowy procesor Intel Core 2 Duo 1,3 GHz (SU 7300), 4 gigabajty RAM-u oraz system Windows 7 x64. System miał zainstalowaną 64-bitową wersję Internet Explorera, która uruchamiała się błyskawicznie (do 10 razy szybciej przy zimnym starcie niż Firefox 3.5). Świetnie działała również 64-bitowa zapora sieciowa COMODO.” – zacznijmy od tego ze explorer rezyduje w pamięci po załadowaniu systemu, więc miara ładowania nie jest adekwatna do prawdziwej prędkości ładowania, działania programu. Dodatkowo istnieją programy które trzymają najczęściej uruchamiane w pamięci flash, ram czy ssd i wczytywane są bezpośrednio z pamięci po uruchomieniu bez konieczności wczytywania ich z dysku. Temat wydajności przeglądarek jest tematem spornym i z nikim nie chce na ten temat polemizować – ot, taka sugestia.