Rząd wycofał się z pomysłu inwigilacji internautów bez zgody sądu!

Klawiatura

Fot. SXC

Kilka dni temu pisaliśmy o pomyśle rządu, który w ramach walki z e-hazardem zaproponował inwigilowanie użytkowników sieci bez zgody sądu. Po fali krytyki władze wycofały się z kontrowersyjnego pomysłu. Prywatność internautów została uratowana :).

Minister Michał Boni powiedział w czwartek rano stacji RMF FM:

Wszystkie zapisy, dotyczące monitoringu adresów IP czy historii stron, na które wchodzimy, czy czytania prywatnych maili bez zgody sądu, wypadły z projektu, którym dziś zajmie się komitet stały rady ministrów. Nie będzie żadnej inwigilacji.

Platforma chce skierować do internetu „cybercelników”. Będą oni przeglądali witryny. Jeśli zauważą naruszenie prawa zgłoszą ten fakt sądowi. Dopiero po uprawomocnieniu się wyroku serwis zostanie wpisany na czarną listę Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Pierwotna wersja projektu wzbudziła mieszane reakcje – głównie były to panika i uśmiechy politowania ;). Rząd proponował nawet, aby przedstawiciele organów ścigania mogli czytać prywatne e-maile bez zgody sądu!

Zastanawia mnie jedynie po co w ogóle te pomysły upubliczniono. Czy władza naprawdę nie zdawała sobie sprawy z tego, jak bardzo uderzy w młodych, wykształconych ludzi - teoretycznie najważniejszą grupę zwolenników Platformy?

Regulamin komentowania

  • http://orlinos.jogger.pl/ orlinos

    „Zastanawia mnie jedynie po co w ogóle te pomysły upubliczniono”. – Średnio na jeża upubliczniano, gdyby nie choćby http://prawo.vagla.pl/ pewnie niewiele by się wydało. Projekty kierowane do obrad bez konsultacji społecznych i temu podobne kwiatki, żeby szybko przepchnąć projekcik, nim ciemny lud się dowie o co chodzi. Standardy demokracji…

    „Platforma chce skierować do internetu “cybercelników”. Będą oni przeglądali witryny. Jeśli zauważą naruszenie prawa zgłoszą ten fakt sądowi. Dopiero po uprawomocnieniu się wyroku serwis zostanie wpisany na czarną listę Urzędu Komunikacji Elektronicznej.”

    Czyli czarna lista i kretyńskie pomysły filtrowania Internetu zostają, tylko zostały „ograniczone”? I kolejne etaty się pojawią w Państwie Podobno dotkniętym Kryzysem. Ciekawe, co zmniejszą w zamian.

  • devhermit

    o jakim ty kryzysie mowisz?

  • http://orlinos.jogger.pl/ orlinos

    No podobno jest kryzys i Nie ma Pieniędzy. Ale na cybercelników będą.