Tablet TechCruncha nie trafi na rynek. Producent sprzętu ukradł pomysł

cdba

Redaktor naczelny serwisu TechCrunch Michael Arrington poinformował o wycofaniu się z pomysłu wprowadzenia na rynek taniego tabletu komputerowego oznaczonego nazwą kodową CrunchPad. Było to skutkiem nieporozumienia między Arringtonem a producentem sprzętu, firmą Fusion Garage.

Trzy dni przed ostatecznym zatwierdzeniem modelu tabletu dyrektor generalny Fusion Garage Chandra Rathakrishnan napisał do Arringtona. Twierdził, że pojawiły się jakieś problemy z dostawą nowych komponentów do komputera.

Jednocześnie menedżer poinformował załogę TechCruncha, że nie są już dłużej częścią projektu CrunchPad. Rathakrishnan podjął na polecenie swoich akcjonariuszy decyzję o samodzielnej sprzedaży urządzenia.

„To tak, jakby Foxconn [producent iPhone'ów - przyp. red.] poinformował Apple, że od teraz będzie sam sprzedawał telefony z jabłuszkiem” – skomentował ten rozbój Arrington. Redaktorowi zaproponowano nową rolę – wizjonera/ewangelisty. Czyli tak naprawdę nikogo.

Intelektualna własność powiązana z tabletem jest kontrolowana przez TechCruncha i Fusion Garage. Logo i nazwa należą do ludzi Arringtona. Dlatego partner biznesowy blogu nie miał prawa zachować się w ten sposób.

Fusion Garage całkowicie zerwało kontakt z Arringtonem. Nie odbierają telefonów, nie odpisują na e-maile. Rathakrishnan wysłał jeszcze jedną wiadomość, w której poinformował, że akcjonariusze są nieugięci.

Oczywiście TechCrunch pozwie swoich byłych partnerów i zapewne zrówna ich z ziemią. To jednak potrwa. Dlatego Arrington poinformował, że plany wprowadzenia tabletu na rynek zostały anulowane.

Regulamin komentowania

  • http://vbeta.pl/author/lury lury

    brzmi jak promocja ;>

  • michrz

    Paskudny świat biznesu… jakiś taki niesmak pozostaje. Jak widać kradzież niejedno ma oblicze.

  • kefir

    połakomił się na czyjąś uczciwie zarobioną kase, mam nadzieje zę sąd dowali mu tak że poczuje w więzieniu kare, najlepiej z jakimś owłosionym amantem.

  • devhermit

    a co jeśli lubi owłosionych amantów? xD wydłubać oczy… może sparaliżować… to jest prawdziwa kara… żyć ale nie móc z tego życia korzystać