Steve Jobs szefem dekady

stevejobs

Popularny, zachodni magazyn Fortune mianował Steve’a Jobsa – szefa koncernu Apple – tytułem najlepszego prezesa ostatniej dekady (CEO of the Decade). Bez wątpienia, redaktorzy wspomnianego czasopisma dokonali właściwego wyboru.

Historia Steve Jobsa jako genialnego przedsiębiorcy mówi sama za siebie. Kiedy w 1985 roku musiał opuścić Apple (firmę, którą stworzył), niemal od razu stworzył NeXT Computer i studio animacji Pixar.

11 lat później ta pierwsza firma została wykupiona przez Apple, a Steve wrócił na fotel prezesa koncernu i zrobił w nim prawdziwą rewolucję. O tym, że była udana świadczą późniejsze sukcesy (iTunes, Mac, Macbook, iPod, iPhone, AppStore i ostatnie, rewelacyjne wyniki finanse Apple w czasach ogólnego spowolnienia gospodarczego).

Więcej o wyborze Steve Jobsa na CEO dekady możecie przeczytać na łamach Fortune. Ciekawe, co teraz zrobi sam zainteresowany by zaskoczyć swoich fanów. Ja czekam z niecierpliwością na ujawnienie tabletu Apple – boję się tylko o jego cenę :-)

Kategoria posta: Aktualności, Apple, Polecamy

Źródło: Mashable

Tagi: Apple, ceo, prezes, steve jobs, szef dekady

Regulamin komentowania

  • szpadel83

    hehe popieram, ze właśnie Steave to CEO dekady – czy ktokolwiek inny potrafi w XXI wieku zrobić hit z telefonu nie potrafiącego wysyłać MMS’ów lub też bez funkcji kopiuj wklej/flash’a (problem do dziś) – odpowiedź brzmi NIE i właśnie dlatego należy mu się ten tytuł ;)
    PS. bardzo szanuję tego gościa za to co robi – bez ściemy nie wciska kitu, tylko uważa, że to co Apple to najlepsze i tyle (flash „za wolny” dla ifona i go nie będzie i tyle), a nie jak inne firmy ciągłe wtopy, problemy i głupie wytłumaczenia.

  • kab

    Heh, typowy argument z MMSami. Jak czesto ich uzywasz? Ja w zyciu nie wyslalem zadnego, a odebralem jednego. Faktycznie konieczna funkcja :)
    Ale znam jedno zastosowanie – znajomy wykanczal mieszkanie i kiedy musial cos wybrac to wysylal zonie smsa czy dla niej jest ok :)

  • Neo

    MMS? Ja wysyłam takie może raz na pół roku, bo nie widzę potrzeby.