Aktualizacja do Windows 7 może zająć nawet 20 godzin!
Wielkimi krokami zbliża się do nas Windows 7. Przed niektórymi więc trudna decyzja dotycząca tego, jak przeprowadzona zostanie aktualizacja systemu. Okazuje się, że update z Visty SP1 do Windows 7 może zając od 30 minut, do nawet… 20 godzin.
Większość użytkowników mając w perspektywie aktualizację systemu, decyduje się jednak iść po linii najmniejszego oporu. W takiej sytuacji korzystamy z możliwości automatycznego zachowania wszystkich ustawień i danych, aktualizując system do najnowszej wersji. Z reguły jest to rozwiązanie szybkie i proste, które w relatywnie krótkim czasie pozwala na cieszenie się z nowego systemu.
Okazuje się jednak, że w niektórych sytuacjach taki update może trwać całe wieki, bo jak inaczej określić proces, który trwa do 20 godzin? Zgadza się, nawet tyle czasu, może trwać upgrade systemu, gdy posiadamy dość dużą ilość danych. W trakcie testów taki wynik osiągnięto w przypadku komputera z 650 GB danych na dysku, 40 zainstalowanymi aplikacjami. Konfiguracja komputera to AMD Athlon 64 X2 Dual core 5200+ (2,6GHz), 2 GB RAM, dysk 7200 rpm.
Wyjściem z tej problematycznej sytuacji może być zrobienie czystej instalacji. W takim wypadku dokonujemy kopii zapasowej, uwzględniając wszystkie niezbędne elementy, a następnie instalujemy “czysty” system. Oczywiście wiąże się to z koniecznością ponownego zainstalowania aplikacji i przywrócenia kopii, ale w takich skrajnych sytuacjach to jedyne rozsądne wyjście.


IIIIIIIIIII?
Rozumiem że 640 GB danych na partycji systemowej. Ktoś tak ma? No to jest sam sobie winny ;-)
Jakiś news (czyt. źródło) na poparcie tej “teorii”?
Ja na systemowej partycji mam tylko Windę, stery, 2 czy 3 programy ktore wymagaly instalacji na C:/. I?? 30GB na partycji, ale i baaaaardzo duży rejestr systemowy, którego to aktualizacja właśnie trwa najdłużej. Oprogramowania i to dość specjalistycznego z dziedzin IT, elektroniki, grafiki, CAD, itd. mam dużo. Zdecydowałem się na upgrade (dość ciężko czasem licencje niektórych programów przerzucić na kolejny świeży system), mając nadzieję oszczędzić czas. Upgrade Visty SP1 do win7 RTM (z MSDN AA) trwał 6h, przy czym 4h jednego wieczoru (w trakcie restartu odcialem zasilanie) i 2h z rana :) System działał pod razu zgubiwszy tylko 1 ustawienie, no i nie obyło się bez doinstalowania nowego styerownika do drukarki (prosto z windows update). W każdym bądź razie ja jestem zadowolony, choć zaskoczony tymi 6 godzinami wtedy, to i tak oszczędziłem masę czasu :)
Ludzie, mając tyle oprogramowania, przesiadając się na nowy system (czyli na inną strukturę oprogramowania, rejestru, jądra napisanych od nowa lub częściowo wykozrsyatanych wczęsniejszych wersji itd.) nie powinni dziwić się, że proces aktualizacji tyle trwa. Nie wiąże się to z podmianą plików, ale właśnie przeorganizowaniem całej struktury dotychczas działającego systemu, do którego zmiany wprowadzane były na przestrzeni nawet do 3 lat (bo o dziwo istnieją ludzie tacy jak ja, którzy na Viście nie stwioerdzili żadnych problemów i potafią przsiedzieć bez formatowania dysku ponad 2 lata).
Pozdrawiam.
PS. Widzę, że już jestem tu na cenzurowanym na wszystkich blogach blomedia :D Podpadłem któremuś adminowi?? :D:D
Historii dowodzi wpis powyżej :)
Jak się rozsądnie używa komputera to rzeczywiście będzie długo chodził bez formatowania – mi się to rzadko udaje :)
Ale większości ludzi, która narzeka na Windowsa, a wśród nich będą tacy którym taki długi czas update’u będzie przeszkadzał, format i tak się pewnie przyda i są pewnie do tego już przyzwyczajeni a narzekać będą i tak :)
Właśnie… narzekać na system, bo narzekają inni?? Czy na tym świecie ktoś jeszcze ma własne zdanie??
nawet jeśli 20h to prawda i dla kogoś to za dużo to zastanawia mnie ile czasu potrzebowały na czystą instalkę+ stary + programy + wszystkie ustawienia. jeśli system potrzebował na to 20 h to użytkownik średnio wprawny będzie potrzebował 3 dni.
nie koniecznie, nawet raczej na pewno nie :)
Jak to nie?? :) Nie uwierzę nikomu, że po roku korzystania z kompa jest w stanie 3h zainstalować całe swoje oprogramowanie, które miał przed formatem i powrót do wszystkich swoich ustaiweń. Kreator transeru ustawień nie pomoże we wszystkim, a na pewno jest dość rzadko używanym narzędziem. Poza tym wszystkie ustawienia (u mnie dla samego systemu jest kilka setek zmian, nie zawsze zdawałem sobie z tego sprawę) tp nie tylko system, ale każdy priogram oddzielnie :)
no ale nie 3 dni, przesadziłeś :)