Poznaj największego konkurenta Windows 7

windows98Do premiery Windowsa 7 pozostał niemal miesiąc. Microsoft, twórca systemu, liczy na wielki sukces swojego nowego produktu. W tej chwili możemy być pewni kilku rzeczy. Jedną z nich jest fakt, że Windows 7 jest lepszy od swojego poprzednika – Visty i odniesie on większy sukces na rynku. Jednak znamy także największego konkurenta, który stoi na przeszkodzie temu sukcesowi.

Niektórych muszę rozczarować, bo nie chodzi o nowy system od Apple, czy też o oklepaną dystrybucję Linuksa – Ubuntu, ani także o zapowiadany Google Chrome OS. Chodzi tu o system, który wygrał już z Windows Vista – Windows XP.

XP’ek wydany 8 lat temu wciąż pozostaje monopolistą na rynku (i przeczy opinii jakoby dziedzina IT rozwijała się najszybciej) z około 70% udziałem. Zaraz za nim znajduje się Vista z kilkunastoprocentowym, a potem Mac OS i Linux. W ciągu ostatniego roku z XP zrezygnowało jedynie 1% użytkowników przede wszystkim na rzecz Visty.

Microsoft już zdecydował – XP trzeba uśmiercić, ale czy to nie oznacza samobójstwa? Wsparcie techniczne niedługo się skończy i niektórzy będą zmuszeni przesiąść się na inny system, ale czy na pewno będzie to Windows 7?

Największą zaletą XP są wymagania sprzętowe, dzięki czemu system działa na starszych maszynach. Wielu użytkowników nie ma zamiaru kupować nowego sprzętu (gdy stary wciąż na chodzie z XP na pokładzie) tylko po to, by móc kupić Windows Seven. Porównajmy wymagania:

RAM: 128 MB (nawet 2 GB)
CPU: 300 MHz (1 GHz)
HDD: 1,5 GB (16-20 GB)
(w nawiasach wymagania Windows Seven)

Tak na marginesie, 20 GB na system operacyjny mi osobiście jest szkoda, nawet w sytuacji gdy na rynku można zakupić dyski o pojemności 1 TB.

Alternatywą dla użytkowników posiadających stare maszyny jest Ubuntu, choć wydaje mi się, że Microsoft zastanowi się jeszcze poważnie nad żywotem swojego najlepszego systemu – Windowsa XP.

Regulamin komentowania

  • http://www.nieprzeszkadzac.pl nieprzeszkadzac

    „oklepaną dystrybucję Linuksa”

    matoły pracują, a ja szukam pracy…

  • znamwszystkiesystemy

    Wg. mnie win7 wygra, tylko trzeba zmienic mentalnosc ludzi, a wiekszosc to tepe oszolomy i beda wielbic slowo ogolu, jesli beda ludzie narzekac, to wszyscy pojda za nimi i stlumia tych ktorzy nienarzekaja, bo najlatwiej isc za tymi ktorzy narzekaja, tak jak z vista, przeciez vista jest lepsza od xp, a ze programisci nie umieja sobie z nia rady dac, to inna para kaloszy. mam doswiadczenie w pracy, jak podchodza do visty programisci. zal.

  • Piotr

    XP jest popularniejszy choćby z powodu złej sławy Visty, nie z powodu swojej „lepszości”. Sam znam wiele osób, które po kupnie nowego sprzętu (z legalnym systemem – Vistą oczywiście) od razu szukają informacji „jak wgrać XP”. Nie jest to przecież kwestia wymagań systemowych – Vista (a tym bardziej 7, używana przeze mnie na co dzień właściwie od kwietnia tego roku) spokojnie zadowala się dowolnym dwurdzeniowym (a i w prostszych zadaniach procesor pokroju Intel Core Solo da radę) komputerem, o ile ten posiada 2GB pamięci operacyjnej – czyli wszystkim co się obecnie sprzedaje, pomijając netbooki.

    Całe szczęście, że 7 ma bardzo dobre opinie i specjalistów, i testerów, więc jest szansa, że XP po latach dokona swego żywota.

  • Piotr

    PS porównywanie wymagań systemowych XP i Visty tudzież 7 wypada uznać za objaw złej woli autora takiego zestawienia. Nie widzę na portalach recenzujących gry komputerowe, by tworzyli takie porównania dla Halo i Quake 3. Truizmem będzie stwierdzenie, że przy premierze XP też narzekano, jakie to wielkie są wymagania sprzętowe tegoż, skoro 98 pracował nawet przy 32MB RAMu i procesorze 100MHz – wniosek prosty: Windows 98 najlepszy. Tyle tytułem ironii

  • piszczyk^3

    Trafne spotrzeżenia.
    I tylko jedno ale: ___co___ dla netbooka? (22% – z tendencją wzrostową – ogółu sprzedanych maszyn przenośnych w Q3 2009 amerykańskiego roku obrachunkowego).

  • piszczyk^3

    Nie wspominając o zestawieniu OS 32-bit i 64-bit (dotyczy RAM).

  • Piotr

    @piszczyk

    co dla netbooka? Jak dla mnie (a nie będę ukrywał – na co dzień korzystam z wszelakiego oprogramowania firmy z Redmond) są dwa wyjście: albo odpowiednie edycje Linuxa (dla netbooka jak znalazł – nie trzeba dobrywać sterowników etc. bo konfiguracja danego modelu jest niezmienna) która spełni typowe potrzeby użytkownika (przeglądarka, OpenOffice etc) albo Windows 7 – ale dopiero w momencie prezentacji nowszych generacji chociażby intelowskich Atomów (czyli już niedługo). Mam zainstalowaną 7 RTM na komputerze z jednordzeniowym procesorem Celeron M520, 1GB RAMu i dyskiem 80GB (czyli dość wiekowa konfiguracja) i sprawnie to się sprawuje, o ile nie porywam się na edycję wielogigabajtowych plików RAW (czyli nigdy)

  • szlafencajt

    powiedzmy sobie szczerze co oferuje win7 a czego brakuje xp? odpowiedź jest prosta – nic!
    jedyną szansą dla win7 jest rynek gier, a właściwie to nowe pamięciożerne gry wymagające ponad 4GB ramu. Dopiero wtedy xp zacznie przegrywać.

  • Piotr

    @ szlafencajt

    Oferuje stabilność (i mówię tu o własnych doświadczeniach), wydajność (wykorzystuje możliwości nowych komputerów), bardziej ergonomiczny interfejs, lepsze działania sieci bezprzewodowych, dłuższy czas pracy na baterii… To tyle co zauważyłem już po kilku miesiącach codziennego użytkowania tego systemu

  • http://wedding.obrostek.com Szymon

    myślę, że kwestia dobrej promocji wchodzi w grę.

  • soundowner

    Trochę te dane są nieprecyzyjne
    RAM: 256 MB (nawet 512 MB)
    CPU: 300 MHz (1 GHz)
    HDD: 2 GB (5 GB)

  • ja

    Mam Vistę i pracuje bez żadnych awarii. Laptopa używam do internetu, office’a, filmów i muzyki. W gry nie gram. Nie rozumiem więc wszystkich ujadaczy, którzy widzą w Viście samo zło. Dla mnie 7 to ulepszona Vista, i nie mam zamiaru kupować nowego systemu, skoro ten który posiadam zaspokaja moje potrzeby.

  • Giaco

    Mnie Windows 7 po około 3 miesiącach zajmuje 10 giga, do 20 jeszcze brakuje. Był też testowany na 1 giga ramu i doskonale sobie radził…

  • Artisan

    tiaaa, a ja widzę inny powód zwycięstwa XP nad 7 (przynajmniej w Polsce): CENA. Ja np nie mam zamiaru płacić 800zł za system to już wole siedzieć na starym XP. Ciekawe, że Apple swój najnowszy system sprzedawać za 200zł i jakoś nie traci na tym.

  • koza

    Znam kilka osób, które przesiadły się na Vistę, gdy kupiły nowego kompa i jakoś nie narzekają. Nagorsze jest wtedy gdy ktoś zacznie krytykować seven tak jak to było z vistą. Vistę wszyscy odradzają, a może 20% widziało ją na oczy, a 5% kiedykolwiek na niej pracowało. Dlatego zawsze sam wszystko testuje, a nie sugeruje się zbytnio opiniami.
    Co do porównywania wymagań z XP to faktycznie bezsens, przez ten czas od wydania XP zbyt wiele zmieniło się w sprzęcie. Można co najwyżej porównywać z Vistą.

    Ja czekam na seven i od razu kupię upgrade z Visty. Bardziej przydał by się artykuł z porównaniem innych funkcji seven a XP.

  • cirno

    Zainstalowałem Win 7, po czym okazało się że system nie obsługuje poprawnego odświeżania w największej rozdzielczości mojego monitora, a na dodatek zainstalowało sterowniki do mojej stacji płyt z 2006 roku (nagrywarkę wyprodukowano w 2008), przez co robiło PÓŁGODZINNE przerwy w odczycie płyt i niszczyło przy okazji nagrywane płyty. Nie wspominając o tym że programy też długo się ładowały i same chodziły mozolnie.

    Ubuntu nie sprawia mi większych kłopotów.

  • KAES

    Jak XP wyszedł na rynek to też z tego co wiem narzekano na niego, po prostu przez tyle lat i trzy service packi udało się go ujarzmić, tak samo producenci oprogramowania i sprzętu zdążyli się do niego „dostosować” :)
    Ja siedzę na XP i po prostu szkoda mi czasu na poznawanie na nowo Visty czy 7-ki, do tego wydawać pieniądze na system i modernizację komputera bo przy przyzwyczaiłem się do wydajności jaką ma mój komputer na XP.
    Oczywiście są też plusy bo nowe windy mają i też ulepszenia, chociażby lepsze zarządzanie pamięcią, pewnie się też coś innego znajdzie co by mi się spodobało ale musiałbym to sprawdzić.
    Szkoda mi czasu :)

  • http://www.webook.pl RudeDude

    Ludzie przez te 8 lat przyzwyczaili się do XP i nie chce im się teraz uczyć czegoś na nowo tym bardziej, że nowe zamuli ich stare komputer. Dla przeciętnego użytkownika instalacja nowego systemu to same problemy. Więc po co się w nie pakować jak wszystko działa? Win7 wyprze XP gdy wszyscy wymienią komputery na nowe, czyli najbliższe kilka lat. W końcu dzieciaki chcą grać w nowe gry a do tego potrzeba lepszego sprzętu, bo czasem wymiana karty graficznej to za mało.

  • KAES

    Ale pamiętaj też, że na nowym sprzęcie XP zabierze mniej zasobów niż Vista czy 7 i zostanie więcej dla gry :)
    Mam wrażenie, że wraz z rozwojem systemów operacyjnych (przynajmniej tych z Redmont) zwiększa się tylko ich zapotrzebowanie na zasoby. No wiadomo wodotryski swoje żrą, chociaż nie powiem, jestem estetą i lubię jak interfejs ładnie się prezentuje.
    Po prostu taniej i prościej jest zwiększyć moc obliczeniową i pamięć komputera niż wydłużać czas poświęcony na programowanie.
    Innowacyjność i solidność staje się domeną oprogramowania Open Source.

  • mingos

    Powiem tak: Jak ktoś kupuje nowy komp, to niechaj kupi sobie z Windows 7, pewnie będzie sprzęt zoptymalizowany pod nowy system. Jeśli ktoś ma starego rzęcha (ale działającego) i nie chce z niego rezygnować, to sobie sprawi Win7 za kilka lat, jak już stary sprzęt wyzionie ducha. Przesiadka dla samej przesiadki nie ma sensu, a tym bardziej wydawanie kasy na mocniejszy sprzęt tylko dlatego, że się chce Win7 podczas gdy XP nadal chodzi jak należy.

    Sam Win7 mam w wersji 64 bit, bo potrzebuję do testowania pisanego przeze mnie oprogramowania, ale na co dzień siedzę w Ubuntu (32 albo 64 – to drugie też do testowania) albo WinXP. XP nie mam zamiaru odstawiać, bo chodzi znacznie szybciej i żre mniej pamięci (100MB vs. 500MB to spora różnica, szczególnie, że mam w sumie tylko 2 giga). Jasne, można sobie tłumaczyć, że to dlatego, że XP ma 8 lat, ale pamiętajmy, że to nadal dominujący system operacyjny. O ile porównanie Fallout 2 i Fallout 3 nie ma sensu z technicznego punktu widzenia (choćby przez zaawansowaną grafikę), o tyle porównanie systemów operacyjnych jak najbardziej ma. A zwłaszcza w sytuacji, gdy te szalone ilości RAMu i niemała część mocy obliczeniowej procka w Win7 (i w Viście) idą na graficzne pierdoły.

    W nawiązując jeszcze do treści artykułu, chciałbym zauważyć, że Micro$oft obiera bardzo dziwną strategię. Ja rozumiem, że Win7 może być obiektywnie lepszym systemem i nie chce się o to kłócić, ale usilne dążenie do dobicia systemu, który się sprzedaje jak ciepłe bułeczki jest strzeleniem sobie w stopę, to zrobienie niedzielnej pieczeni z kury znoszącej złote jajka. Nie rozumiem takiego postępowania i nie jestem w stanie uwierzyć, że to naprawdę dla dobra użytkowników (bo przecież Micro$oftowi wcale nie zależy na dobrze użytkowników, a jedynie na kasie).

  • KAES

    Microsoft po prostu ma przewagę monopolisty :)
    hmm… MS robi systemy do których trzeba kupić nowszy sprzęt, producenci sprzętu komputerowego produkują części, które są bardziej kompatybilne z systemami MS.
    Ręka rękę myje, kto im zabroni trzymać się razem i dlaczego mieliby tego nie robić? :)

  • Jaroslaw

    Moj Xp tez jest bardzo stabilny, na moim nowym ThinkPad R61 jest bardzo szybki, z ergonomia interfejsu nie mam problemu, przez tyle lat zdołałem go poznać i nieco udoskonalić w miare swoich potrzeb. Sieci bezprzewodowe dzialaja rewelacyjnie (2,4 jaki i 5 Ghz), przalaczanie sie pomiezdy roznymi profilami nastepuje niemal automatycznie (praca,dom,praca2) a bateria trzyma stosunkowo dlugo, tj. 2,5-4 godzin (mam tez zapasowa bat. w aucie plus ladowarke samochodowa).

    W czym moze okazac sie dla mnie Windows 7 skoro Xp jest dla mnie idealny ?

  • Kiczowstrzymywacz

    Wybacz ale nie obrażaj ludzi ok? Tępe oszołomy? Używasz epitetów w odniesieniu do każdego kto nei chce nowego produktu Microsoftu?
    Zasadnicze pytanie, wydajesz pieniądze na system czy sobie go po prostu kopiujesz?
    Drugie pytanie jesteś szefem firmy i będziesz marnował czas na to aż pracownicy się przyzwyczają do nowego systemu, który w praktyce dla wielu firm nie wprowadza nic co im jest potrzebne?
    Trochę pokory radzę. Nie jestem zwolennikiem stania w miejscu tak jak to ma miejsce przykładowo z IE6 ale też nie jestem zwolennikiem fanatycznych zmian dla zmian mimo, że w wielu sytuacjach mijają się z celem.
    XP jako system ma to co jest wielu potrzebne i zarazem wystarczające. Nikt nie będzie wydawała 800-1000zł czy ile tam kosztować ma Seven tylko dla ładnego pulpitu i bycia na czasie bo tak mówi Microsoft i jego fanatycy.
    Trochę umiaru w ocenie sytuacji i tego dlaczego zachodzi taki a nie inny mechanizm w wyborze systemu. Ja osobiście nie mam czasu na zmiany systemu wydawanie znowu na niego pieniędzy i dostosowanie pod siebie bo mam robotę do zrobienia. A system zmieniam wówczas gdy faktycznie oferuje on coś co mi jest potrzebne w mojej pracy.

  • KAES

    No i kolega Cię trochę przytarł :) dołączę się bo określenie oszołom bardziej pasuje do człowieka który atakuje ogół dlatego, że nie popiera on jego odmiennego zdania.

  • KAES

    No chyba, że MS nie przestałby wspierać XP i wydał 64 bitową wersję XP po polsku

  • Kiczowstrzymywacz

    O tej stabilności jak słyszę to już mi się w zasadzie śmiać chce. Określenie „stabilność” jest nadużywana. Systemy spod bandery Microsoftu stały się stabilne już od czasów Windows 2000, później w Xp kilka spraw poprawili, nie będę się tutaj rozwodził. Tak więc stwierdzenie, że jest stabilny jako superlatywy to jest jak stwierdzenie, że jest systemem operacyjnym, albo że ma logo Microsoftu, rzecz oczywista. Nie ma to żadnej wartości.
    Więc przestańcie pisać o stabilności systemu jako jednym z elementów który to niby ma wyróżniać Seven czy Vistę od reszty bo jest to niestosowne i komiczne.

  • Ananas

    Nie chce się wtrącać ani sprzeczać…

    Taka odpowiedz jak napisałeś jest inteligentna fakt. ale mi tam bardziej chodzi o to iż vista naprawdę jest lepszym systemem od xp a 7 już na pewno lepszym od visty i prawda jest taka że na viste się ludzie nie przesiadali bo wielu było malkontentów którzy bzdety opowiadali…

    Twoje podejście jest zdrowe i bardzo dobrze opisane zgadzam się z nim.

    Ale jest inna jeszcze strona jak już ludzie wymieniają komputery laptopy nootbooki itd.. i mają w cenie viste to i tak za starają się zrobić downgrade z visty na xp (i tych ludzi nie w przeważającym stopniu nie rozumiem choć zdarzają się wyjątki które są wstanie racjonalnie wytłumaczyć swoje poczynania)

    Więcej nie będę wypisywał ale wielkie dzięki za ten wpis (długi) bo czasami wątpię w ludzi… i zbyt wiele co „ludzi” co nie mają nic do powiedzenia zazwyczaj mówi najwięcej a ci co coś sensownego by wnieśli do rozmowy/dyskusji czy opinii to lecą dalej…

  • Kiczowstrzymywacz

    No w tym wypadku się zgodzę. Taki proceder nie ma większego sensu chyba, że problemem są aplikacje, które nie chcą funkcjonować pod nowym systemem. Nie wiem na ile takie przypadki występują, raczej pewnie rzadkość, chyba, że dotyczy to wersji 64 bitowych i aplikacji dość starych ale w kwestii kompatybilności ekspertem nie jestem.
    Ludzie się do danych rozwiązań, interfejsu mocno przyzwyczajają stad też trudno im zaakceptować zmiany, może między innymi to jest powód chęci powrotu do znanego systemu w sytuacji gdy na zakupionym sprzęcie mają zainstalowaną Vistę…

    Każdy system przechodzi kryzys wieku dziecięcego i to również dotyczyło XP. Ja w okresie gdy XP było reklamowane i wprowadzane na rynek, używałem Windows 2000 nie uczestnicząc w tej histerii zmiany systemu dla samej zmiany. Również wówczas nie mogłem ryzykować utraty cennego czasu w sytuacji gdyby wynikły jakieś problemy z niekompatybilnością czy w praniu wyszły ewentualne wady systemu, które potrzebowałyby łatki. XP zainstalowałem zdaje się rok albo dwa po premierze. Przyznam też, że wówczas kilka cech tego systemu było dla mnie przydatne na tle W2k. Chociażby punkt przywracania. Do całego problemu dochodzi jeszcze narastająca niechęć do Microsoftu i jego polityki co prawdopodobnie dodatkowo odbiło się na samej Viście.

    Dziękuję za komplement. W zalewie chamstwa, niekompetencji i braku elementarnej kultury w Internecie pod zasłonką pozornej anonimowości również takie posty jak Twój podnoszą na duchu i to, że są ludzie potrafiący prowadzić dialog bez inwektyw w sposób przyjacielski i pozbawiony agresji. Sam staram się nie mądrzyć w obszarach o których nie mam pojęcia, a jeżeli popełnię błąd umieć się do tego przyznać i ewentualnie zwrócić honor współrozmówcy i myślę że jest to jeden z elementów normalnej dyskusji w Internecie zwłaszcza gdy nie widzi się współrozmówców.

  • Kiczowstrzymywacz

    Post miał pójść jako odpowiedź pod wpis
    Ananas:18/09/2009 o 23:42.

    Proszę moderatora o przesunięcie, chyba mi zjadło ciasteczko zanim wysłałem.

  • krzysztof

    Lubię nowinki. Zainstalowałem „7″ RC. Zacząłem sprawdzać , które aplikacje będą pod nim chodzić. Oczywiście nie Office , bo MS szykuje nowego / trzeba zapłacić / . Kilka innych niby się zainstalowało , ale w menu startowym ich nie było .Nie problem. Próbowałem uruchomić. Wyłożył się system. Różne próby nic nie dały. Jedynym leakrstwem okazł się format. Po czym do kieszeni napędu powędrował SuSe 11.2 i odtworzył bootloadera /każdy system Microsoftu niszczy „obcego” managera, Grub dołącza system MS do listy/ . I wróciliśmy do XP +Linux. Przez krótki czas używania „gołego systemu zauważyłem parę zmian , ale nic takiego co skłoniło by mnie do wyłożenia kasy na Windows 7. Tym bardziej ,że nie wiadomo kiedy producenci sprzetu i oprogramowania dostosują swoje wyroby i programy do „7″ .Poczekam z rok i do SP 2 d oWindows 7. A poki co XP / ze względu na kilka specyficznych programów, których nie ma w wersji linuksowej/ + SuSe 11.2 do codziennego uzytku : internet, multimedia ..

  • http://chromepl.blogspot.com Giaco

    Nie rozumiem.. A może to Ty jesteś tak słaby w obsłudze komputera, że nieczego poprawnie zrobić nie umiesz?
    Mam lapsa Toshiby z serii Satellite kupionego około rok temu. Włożyłem płytkę z Win 7, kliknąłem kilka razy Dalej i system był zainstalowany. Sprzęt działa bez zarzutów, nie instalowałem żadnych sterowników, a programy do tego stworzone wyświetlają mi, że mam najnowsze wersje. Office 2007 działa bez problemu. W sumie to nie zauważyłem, żeby jakikolwiek program miał problemy. Nawet też działające pod NET. 1.0, które w Viście miały problemy pod Siódemką mimo NET. 3.0 chodzą jak talala. Z grami też niema problemu, chyba, że tymi starszymi, ale problem zgodności był już w XP, a StarCraft śmiga.
    Windows 7 jeszcze ani razu mi się nie wysypał (mam go zainstalowanego od wyjścia RC) bez mojej pomocy. Mam świadomość, że jeśli mam otwartych dużo programów i jeszcze próbuje wykonać jakieś bardzo zasobochłonnej działanie komputer może sobie nie poradzić, ale nawet wtedy Windows zamykał tylko jeden program.
    Siódemka jest ładniejsza, stabilniejsza i milsza w użytkowaniu niż XP, przynajmniej na dwurdzeniowych maszynach, komputerach które kilkakrotnie przewyższają te, pod jakie był pisany XP. Jak na razie Microsoft nie wydał tak dobrego systemu. Widać, że uczy się na błędach (Vista). 7 jest systemem z którym wejdziemy w jakaś nową erę. Windowsa 95 nie da się już bardziej udoskonalić, Siódemka to jest maximum i to bardzo udane. Teraz tylko czekać na Windows 8, który już od podstaw będzie pisany na dzisiejsze maszyny.
    Pozdrawiam!

  • krzysztof

    Odpowiedź godna najemnika Microsoftu. Dla takich jak Ty każdy kto ma problem z Win 7 jest debilem .
    Dla wyjaśnienia . Dobrze sobie radzę z systemami Uniksowymi .Wiersz poleceń -żaden problem . Ale podobno Windows 7 to system przyjazny dla laików . Tryskasz większym optymizmem niż sami tworcy W7 , ale widocznie płacą Ci za to byś reklamował produkt i obrażał innych .
    Było to mój pierwszy i ostatbni wpis na tym forum , bo z pachołkami Microsoftu nie ma sensu polemizować. U nich jak u Stalina : wszystko jest the best.
    A na koniec .Na początku odpowiedzi napisałeś .”Nie rozumiem ” To prawda , ale to nie moja wina ,że Pan Bóg nie wszystkim daje rozum.

  • http://chromepl.blogspot.com Giaco

    Humor mi poprawiłeś :) Z linuxa korzystam od jakichś 5 lat bo ani XP ani tym bardziej Vista mi nie podchodziły. A 7 jakoś podszedł.
    Gdyby, jak nazwałeś, płacili mi za chwalenie Microsoftu nie korzystałbym z Google Chrome tylko z IE. Ale nie korzystam bo IE jest strasznie słabą przeglądarką. Nie wszystko co od M$ jest zajebiste, ale jak na razie Siódemka jest najlepszym ich systemem.
    Nie lubisz M$? Ok, ale faktem jest, że to co zrobił jest dobre i dla zwykłego użytkownika komputera dużo prostsze i bardziej intuicyjne niż Linuxy.
    Tak jak piszę, korzystam z 7 od wydania RC i nie miałem z nią żadnych problemów. Działa szybciej niż Vista i stabilniej niż XP. Oczywiście ma swoje wady, ale co go niema? Poza tym może to nie wady tylko po prostu każdy ma swoje własne wymagania i ciężko jest spełnić wszystkie.

    I wyjaśnij jak to możliwe, że nie działa Ci Office, a mi hula aż miło. Mam 7 na swoim lapsie i zainstalowałem ją u rodziców na PC. Zero problemów. Moi znajomi którzy też interesują się ogólnie rozumianym IT też zainstalowali i też nie narzekają. Jedyne czego potrzebuje 7 to minimum 2 giga ramu, ale to już raczej jest standard.

    Jestem świadom zalet Unixów, ale tak jak pisałem, dla zwykłego użytkownika komputera (internet, filmy, muzyka, gry, grafika, programowanie) windows jest najprostszy do opanowania i bardzo przejrzysty. A ze wszystkich systemów M$, jak z reguły to bywa, właśnie ten ostatni jest najlepszy ;)

  • http://critical.pl lury

    dyski sa tak tanie ze nie rozumiem argumentu ze 20gb szkoda. mam u siebie 750 i nawet tego nie poczulem.
    a 7 mam z msdnaa wiec cena mnie nie interesuje.