Piraci – dojne krowy show-biznesu?

1218970_78535889

Fot. SXC

Ochrona praw autorskich została wprowadzona po to, aby zapewnić twórcom godziwy poziom życia. Niestety dziś przepisy te stały się narzędziem do wyłudzania pieniędzy od osób udostępniających pliki w sieci. Niektóre firmy zaczęły nawet „wynajmować” licencje na różne dzieła po to, aby zastawiać pułapki na piratów.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy Amerykańskie Stowarzyszenie Przemysłu Nagraniowego wygrało dwa ważne pozwy sądowe. W pierwszym organizacji przyznano odszkodowanie w wysokości 1,92 miliona dolarów, w drugim – 675 tysięcy.

W tym samym czasie na celownik wzięto tysiące osób wymieniających się plikami. Wszystko za sprawą firmy Digiprotect, która specjalizuje się w tropieniu piratów i wyciąganiu od nich astronomicznych odszkodowań.

W przeciwieństwie do większości tego typu spółek Digiprotect w ogóle nie kryje się ze swoją działalnością. Bierze w leasing – czyli de facto wynajmuje – prawa autorskie do popularnych dzieł, a następnie na tej podstawie walczy o rekompensaty.

Thomas Hein, księgowy Digiprotectu, wyjaśnia, że jego spółka może w ten sposób pozywać ludzi w praktycznie każdym kraju na świecie. Wybiera oczywiście te państwa, gdzie przepisy antypirackie są najostrzejsze, a przyznawane odszkodowania najwyższe.

Firma posuwa się nawet do tego, że umieszcza specjalnie spreparowane pliki z filmami czy albumami muzycznymi w sieci. Zawierają one chronione prawem autorskim treści. Numery IP ludzi, którzy je pobierają są przekazywane do Digiprotectu, a następnie wykorzystywane jako dowody w procesach sądowych.

Digiprotect zarabia więc w bezczelny sposób na prawach autorskich. Celowo prowadzi do naruszeń po to, aby wyciągnąć od użytkowników pieniądze. W ten sposób zarabia, a część dochodów trafia do studiów filmowych czy wytwórni muzycznych.

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: TorrentFreak

Tagi: P2P, piractwo, Prawa autorskie, Prawo

Regulamin komentowania

  • coryza

    Dobra, to udawanie ćpuna by zniszczyć wytwórnię amfy to męczenie biednych producentów?

  • Brak

    :)

    Naszczęscie przynajmniej w polsce numer IP nie jest dowodem tak jak odciski palców…

    Trzeba poprostu z tą bandą zrobić porządek, a aktualnie tylko jedna partia się zajmuje tylko tym, inne mają to totalnie gdzieś…

  • niki

    nie mogą ścigać w każdym kraju, bo w każdym kraju są inne przepisy prawne – np. w Polsce jest dopuszczalne pobieranie na własny użytek. i co ta organizacja może zrobić polskim internautom? póki co nie jesteśmy kolejny stanem USA i całe szczęście

  • http://www.odszkodowaniadirect.pl prawnik

    Pewnie w Stanach ktoś ich niedługo pozwie za takie prowokacje.