Chińczyk uzależniony od Internetu umiera na odwyku

military-496x347Niecały miesiąc temu pisaliśmy, że w Chinach osoby uzależnione od Internetu są kierowane do pseudowojskowych obozów. Właśnie w jednym z nich zmarł 16-letni Deng Seshan.

Został on wysłany do obozu Guangxi Qihuang, aby przez dyscyplinę wyleczyć się z internetowego nałogu. Rodzice chłopaka wydali w tym celu 1000 dolarów. Po krótkim czasie spędzonym w obozie nastolatek zmarł. Został pobity przez przełożonych. Jak sami przyznali, ponoć biegał za wolno.

Okoliczności śmierci chłopaka ma zbadać lokalna policja. Jak widać próby leczenia uzależnień w Chinach okazują się być dość brutalne. Całkiem niedawno zakazano elektrowstrząsów. Yang Yongxin w prowincji Shandong pobierał za leczenie nawet 800 dolarów miesięcznie. Jego klinika miała pomagać za pomocą psychotropów, ciężkich ćwiczeń i właśnie elektrowstrząsów.

Regulamin komentowania

  • Bibliotekarz

    1000 dolarów? Tańszy byłby chyba płatny morderca :/ .

  • http://vbeta.pl/author/grzesiek Grzesiek

    Rodzinie musiało mocno zależeć, żeby przestał zarabiać na WoWie

  • Marcin

    Małorealne raczej bym się o tym dowiedział z TVN24 a nie tu…. :-)

  • http://hitlerdance.ugu.pl Psychol324

    Ja się nie dziwię bo Chiny to bardzo daleko odizolowane od wszystkiego więc są też inne standardy a my żyjemy w krajach gdzie się wszystko od wszystkich podpatruje i naśladuję tzn. w polityce, w życiu.

  • kamyk

    stary tylko mi nie mow ze chcial bys zeby rodzice wyslali cie na odwyk za 1000 zielonych i zeby na tobie testowali LSD i kopali cie pradem?? juz wole to podpatrywanie z UE i US niz z Made in China ;>

  • Gosc

    Psychol=Jaki nick takie poglądy