Cytujesz pięć słów w blogu? Zapłać 12,50 dolara

ap_big_logo1Agencja Associated Press szaleje. W ubiegłym tygodniu ogłosiła powstanie systemu, który – rzekomo – ma monitorować naruszenia praw autorskich przy publikacji jej depesz. Teraz uruchomiła platformę, która umożliwi blogerom legalne cytowanie treści z AP. Pod warunkiem, że będzie ich na to stać.

AP podpisało w kwietniu umowę z firmą iCopyright. Powstał widżet, który ułatwia wykupywanie licencji na ponowne wykorzystanie treści publikowanych przez agencję. Problemem jest cena. Delikatnie mówiąc – zaporowa.

Za darmo z AP można zacytować dokładnie cztery słowa. Jeśli redaktor chce wykorzystać pięć, a jego witryna ma charakter komercyjny, musi zapłacić 12,50 dolara! Im dłuższy jest fragment tym bardziej się to opłaca, ale koszty pozostają bardzo wysokie – 101-250 słów wyceniono na 50 USD, 251 i więcej słów na 100 USD.

Projekty niekomercyjne oraz organizacje edukacyjne mogą liczyć na zniżki.

Associated Press uważa, że blogi kradną jej treści i zarabiają na tym kokosy. Nie jest to do końca prawdą. Większość właścicieli małych serwisów WWW dostaje z reklam kilkadziesiąt, czasem paręset dolarów miesięcznie. Środki te są zazwyczaj reinwestowane (lepszy styl wizualny, lepsze zdjęcia).

Blogerzy nie mają pieniędzy na płacenie agencji. I nie będą tego robić. A jeśli zostaną pozwani powołają się na zasadę dozwolonego użytku. W Polsce będzie to łatwe – prawo prasowe nie precyzuje jak długi może być cytowany fragment. Mówi jedynie o „urywkach”.

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Mashable

Tagi: associated press, Blogi, prasa, Prawo

Regulamin komentowania

  • http://krakow.off24.pl Jacek

    Bardzo dobry pomysł, ale ceny nie z tego świata tak jak cenniki ZPAF dla fotografów, czy SARP dla architektów, ni jak się mają do rzeczywistości. Jeśli obniżyliby cenę mogliby sprzedać więcej… a zresztą ;)

  • Damian

    No swietny… teraz bedizemy placic za cytowanie slow a za 5 lat kaza placic za chodzenie po chodniku..jak dla mnie to na glowy poupadali…

  • http://like-a-geek.jogger.pl Marcin Kosedowski

    Polskie prawo precyzuje długość cytowanego tekstu. Nie może być dłuższy niż połowa nowego dzieła i nie może być jego kluczową wartością.
    Pomysł jest nierealny.

  • niki

    a wy kradzieje z blomedii, ile zarabiacie na reklamach? płacić tym, z których zrzynacie!

  • UZZER

    To ciekawy news, ale nie w Polsce…
    Prawo autorskie

    Art. 25.
    1. Wolno rozpowszechniać w celach informacyjnych w prasie, radiu i telewizji:
    1) już rozpowszechnione:
    a) sprawozdania o aktualnych wydarzeniach