Polska armia stworzy jednostkę do obrony przed cyberatakami

armia

Polski rząd zamierza stworzyć specjalną jednostkę wojskową, która będzie bronić polską cyberprzestrzeń przed atakami. Nie poinformowano jednak, kiedy ma ona powstać.

Jak czytamy w Rzeczpospolitej, na pomysł stworzenia takiej jednostki wpadł Departament Transformacji MON. Za projekt całego przedsięwzięcia będzie odpowiedzialny Sztab Generalny MON. Jak podkreślają eksperci, aby sparaliżować cały kraj wystarczy jedynie przeprowadzić atak w sieci, dlatego taka jednostka jest jak najbardziej potrzebna.

Oprócz uniemożliwiania przeprowadzenia ataków przez hakerów, projekt zakłada zbieranie danych z powietrza, lądu, wody i przestrzeni kosmicznej. Wszystkie te informacje mają być następnie „łączone”, czego efektem będzie powstanie specjalnej mapy sytuacji operacyjnej. Ta ma trafiać następnie do żołnierzy.

Skuteczne działanie jednostki jest jednak zagrożone. Wszystko dlatego, że do jej sprawnego funkcjonowania nie wystarczy jedynie zaplecze specjalistów. Równie ważny jest wysokiej klasy sprzęt taki jak np. radary, a jak wiadomo nie wszystkie urządzenia tego typu będące własnością polskiej armii, są w stanie sprostać wymaganiom.

Regulamin komentowania

  • Ramzyam

    Tam jest taki beton po komunistyczny że takie przedsięwzięcie to śmiech na sali.

  • kawak

    ja tam z checia mogl bym pracowac dla takiej jednostki :) jako takie doswiadczenie i wiedze mam :) wiec nie bylo by problemu :)

  • http://zakleterewiry.blogspot.com triboulet

    Ciekawe czy zostanie stworzony jakiś nowy system nawigacji satelitarnej. GPS należy do amerykańskiego Departamentu Obrony. W każdej chwili mogą go odciąć

  • ffatman

    Lepiej późno niż wcale. Może wyrośnie z tego jakaś polityka bezpieczeństwa elektronicznego ale poród będzie trudny, bo taka formacja to wojsko, policja, wywiad i kontrwywiad oraz Pan Bóg w jednym.
    Mam nadzieję, źe tworcy urzędu (celowo piszę urząd a nie formacja, bo nie mam problemu z wyobrażeniem se starszego hakera sztabowego podchorązego w takiej instytucji w odróżnieniu od starszego hakera polowego kawalerii aeromobilnej) zdają se sprawę, że cyberprzestreń nie ogranicza się do Windowsa i praw autorskich do 90 roku po śmierci twórcy dla właścicieli praw.
    Zatem mam nadzieję, że pwstała w przyszłości służba będzie dla zwykłego internauty przezroczysta i nie skończy jako urząd cenzury internetowej na służbie tego, kto się prędzej zgłosi ze złotymi blachami.

  • ffatman

    PS: Służba taka nie potrzebuje radarów a ewentualnie dostępu do danych z tychże.

  • http://www.pokolenie90.blogspot.com ElCidX

    Z tego co wiem Polska ma doskonały system obrony p-lot, w której skład wchodzą nowoczesne radary btw