Microsoft miły dla społeczności Open Source? Takiego wała. Nie miał innego wyjścia

źródło: Thomas Saur

źródło: Thomas Saur

Pisaliśmy ostatnio, że Microsoft uwolnił 22 tys. linii kodu umożliwiając wykorzystanie go w Linuxie. To miły gest, ale okazuje się, że gigant z Redmond po prostu musiał to zrobić, bo naruszył zasady licencji GNU General Public License v. 2.

Środowisko Open Source głaszcze Microsoft za uwolnienie kodu, a gigant uśmiecha się w rewanżu. Jednak okazało się, że wcale nie jest tak różowo. Celem firmy, gdy uwolniła sterowniki, była lepsza współpraca platformy wirtualizacji Hyper-V Microsoftu z Linuxem. Jednak sterowniki jakie przekazała społeczności Open Source zawierały elementy zamkniętego kodu, które nie zostały objęte licencją GNU General Public License v. 2.

Nie dość, że skomplikowało by to sytuację prawną łamiąc zasady tej licencji, to na dokładkę uniemożliwiało rozwijanie sterowników Hyper-V wraz z jądrem Linuxa. Zmuszenie Microsoftu do uwolnienia tych fragmentów kodu było najprawdopodobniej mordęgą, a nie gestem dobrej woli z jego strony.

Dużo pracy za kulisami wymagało zmuszenie łamiącej zasady (licencji) firmy, aby to naprawiła – twierdzi jeden z „insiderów”.

Potwierdza to wszystko deweloper Novella Greg Kroah-Hartman, który spełniał tu rolę mediatora ze względu na bliską współpracę jego firmy z Microsoftem.

Czyli w praktyce wszystko sprowadza się do tego, że Microsoft chce, aby jego oprogramowanie współpracowało w określonych przypadkach z Linuxem, ale wciąż kwestionuje zasady na których opiera się jego rozwój. Oficjalnie mamy ocieplenie napiętych stosunków między poddanymi Ballmera a społecznością Open Source, a w praktyce starą biedę. Szkoda.

Regulamin komentowania

  • Lolo

    „Takiego wała” ??? Piękne. Trochę wulgarne. Ale Gniewek lubi szokować. Dlaczego rodzice skrzywdzili Cię takim imieniem? Pytałeś ich o to?

  • Dee

    Lolo widać że jesteś dzięciołem… Nie masz co robić to dopier*** się do czyjegoś imienia.
    Robisz to co dzieci Neostrady robią najlepiej. Kleisz się byle czego.

  • Re4ctioN

    Lepiej by brzmiało – ale wał :D Gniewomir to dobry bloger i nie czepiajcie się go.

  • Matt

    A moim zdaniem to nie dobry blogger – lecz piszący pod publiczkę, aby trafić do jak największej liczby czytelników.. Gniewomirze, szokujesz tytułami i tekstami jak Fakt i SE. Nie wspominając o bezczelnym spamowaniu wykopu większą częścią napisanych przez siebie artykułów.

  • Jankowski

    Ale i tak jest lepszy od Pawła – chociaż ostatnio i ten zaczyna mi działać na nerwy.

    Widać E. miała rację gdy mówiła co o tym myśli.

  • lolo

    Wiesz projekty o2…

  • Michal

    Lekkie zacietrzewienie widac w takim podejsciu.
    Tutaj polecam przeczytac co mysli o tym sam Linus:
    http://www.osnews.com/story/21887/Linus_Microsoft_Hatred_Is_a_Disease_

  • http://flaker.pl/Gniewomir Gniewomir Świechowski

    Lolo, wierz lub nie, jestem im za nie bardzo wdzięczny. Nie ma to jak dobra marka. ;)

  • http://flaker.pl/Gniewomir Gniewomir+Świechowski

    Dzięki ;)