Dostęp do internetu jest fundamentalnym prawem człowieka
Francuski sąd najwyższy nie miał wątpliwości.
Sławna polityka „trzech ostrzeżeń” forsowana przez prezydenta Sarkozego została utrącona, a dostęp do sieci został uznany we Francji za fundamentalne prawo człowieka. Miała polegać na trzech ostrzeżeniach i ostatecznie – jeśli zostałyby zignorowane – odcięciu łamiącego prawa autorskie od sieci. Teraz takie pomysły nie mają we Francji prawa bytu.
W coraz bardziej zinformatyzowanym społeczeństwie, było to nieuniknione. 37-letni bezdomny Charles Pitts powiedział niedawno „Wall Street Journal”: „Nie potrzebujesz telewizji. Nie potrzebujesz radia. Nie potrzebujesz nawet gazet. Jednak potrzebujesz internetu”. Wie, że odcięcie od sieci oznacza wykluczenie z nowoczesnego społeczeństwa. Bez szans na poprawę losu.
Francja dała przykład za którym niedługo mogą podążyć inne kraje. Cory Doctorow z BoingBoing nie ma w tej kwestii wątpliwości, przewidując, że za pięć lat dostęp do sieci zostanie uznany za prawo człowieka przez ONZ. Oby miał rację.
-
sof
-
gosciu
-
Elsi
![Jak wyglądało przeglądanie Internetu w 1998 roku? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/vbeta.pl/t/135x84/2011/03/internet-135x84.jpg)









![Abecadło [giveaway]](http://s2.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/abesadlo-43166-224x168.jpg)


