Trojany znajdziesz nawet w bankomatach

bankomatWedług firmy Trustwave, złośliwe oprogramowanie znaleźć można nawet w bankomatach. Dzięki niemu przestępcy mogą poznać PIN, numer karty, a nawet wyjąć z bankomatu wszystkie pieniądze.

Trojanami zainfekowano bankomaty pracujące pod kontrolą systemu Windows XP – głównie w Rosji i na Ukrainie. Według ekspertów podejrzani o instalowanie złośliwego oprogramowania są pracownicy banków i obsługujący bankomaty.

Trojan opisany w raporcie Trustwave został napisany w Delphi. Jego instalator podmieniał narzędzie administracyjne systemu isadmin.exe, a następnie modyfikował program lsass.exe, aby przejąć kontrolę nad systemem. Umożliwiało to kontrolowanie  działania bankomatu za pomocą dodatkowego menu dostępnego dla posiadaczy specjalnej karty.

Program pobierał dane z kart i zapisywał na dysku. Przestępca mógł je potem wydrukować, pobrać z bankomatu wszystkie pieniądze, albo odinstalować trojana. Trustwave ostrzega banki o niebezpieczeństwie  i sugeruje sprawdzenie wszystkich bankomatów na obecność złośliwego oprogramowania.

Jednak alarmowa syrena powinna się rozlec w głowie każdego z nas. Łatwo zapomnieć, że coraz więcej urządzeń, nie tylko bankomatów, ma w sobie pełnoprawne komputery pracujące pod kontrolą popularnych systemów operacyjnych takich jak Windows i Linux. Ich słabości są powszechnie znane, co znacznie ułatwia życie przestępcom.

Prawdopodobnie lekko odchudzone wersje tych systemów trafią prędzej czy później do naszych komórek i samochodów, zastępując szybko dedykowane rozwiązania. Wejście na rynek nowej serii procesorów Intel Atom dla urządzeń mobilnych ułatwi przenoszenie rozwiązań, funkcjonalności i… dziur w zabezpieczeniach z PCtów na inne urządzenia.

Po co pisać od nowa system operacyjny dla komórki wyposażonej w procesor Intel Atom 1,2 Ghz?

Regulamin komentowania

  • MaxDamage

    Wow – skąd zaskoczenie, że w bankomatach pracujących pod kontrolą systemu Windows może być „szkodliwe oprogramowanie”?!

    „Prawdopodobnie lekko odchudzone wersje tych systemów trafią prędzej czy później do naszych komórek i samochodów, zastępując szybko dedykowane rozwiązania. ”
    Nie wiem jak Windows, ale rozwizanie oparte na systemie linuks od co najmniej od kilkunastu lat świetnie radzą sobie w routerach (i innych urzadzeniach sieciowych), tunerach satelitarnych, lodówkach, samochodach… :P

  • http://vbeta.pl/author/gniewomir Gniewomir Świechowski

    Chodzi mi o lekko okrojone wersje biurkowych systemów, a nie zabawki pokroju Damn Small Linux. Po prostu kod „z biurek” zacznie szybko lądować w urządzeniach mobilnych, razem ze wszystkimi dziurami jakie zawiera. Umożliwi to łatwe przeniesienie na nowe platformy tego g… które prześladuje PCty. Niestety, większość użytkowników nowoczesnych gadżetów zachowuje się wciąż, jakby to co mają w kieszeni nie było komputerem ze wszystkimi tego konsekwencjami.

    I dlatego gdy włączysz w tramwaju tel. z widocznym BT to błyskawicznie coś próbuje się do niego dostać. A to przecież tylko wstęp. ;)