160 Megabitów za 20 dolarów więcej

Przy okazji ostatniego artykułu na temat OnLive nasz wierny czytelnik Lukas 1855 nie mógł uwierzyć, że można mieć łącze 50 Mb. Przy cenach mojego dostawcy też wydaje mi się to dość niesamowite, ale co kraj to obyczaj. Dla przykładu w Japonii łącze 160 Megabitów można mieć za 6000 jenów miesięcznie. To niecałe 200 złotych.
Żeby było ciekawej według New York Timesa przyspieszenie łącz do tak astronomicznych prędkości nie musi wcale kosztować bardzo dużo. Japońska firma J:Com wydała na to 20 dolarów na jeden dom.


eh no i co ja mam łącze 20Mbit a modem który posiadam może pracować do max prędkości 50Mbit i to na jednym paśmie :] a pasm można ustawić w nim 3 czy 4 :] …
Nie liczy się tyle co szybkość zawrotna co stabilność połączenia obecnie wystarczy spokojnie 10Mbit nawet do oglądania streamingu FullHD ze stanów :]
Co do 50mbit, to w Anglii w Virginie takie lacze kosztuje 50funtow miesiecznie. Podkreslam miesiecznie, poniewaz pensje tam sa placone tygodniowo (i nawet minimalna pensja tygodniowo jest znacznie znacznie wieksza niz te 50 elzbiet)
Ceny internetu w polsce sa nieadekwatne do predkości łacza jakie oferuja operatorzy Żeby za 0,5 Mbita płacić ponad 40 zł to ździerstwo