Pstro, czyli opinie o usługach dowolnych

Pstro

Wielokrotnie na łamach vBety opisywano serwisy zajmujące się zbieraniem rekomendacji na temat jakieś wydzielonej branży: gastronomii, mechaniki samochodowej, hodowli krokodyli etc. Każdy z nich ma swoją niszę i jakoś tam sobie w niej żyje. Pstro to serwis, za pomocą którego podzielimy się opinią o wszystkim. Prawie.

Pstro zbiera informacje na temat lekarzy, budowlańców, mechaników, pubów, restauracji, przedszkoli, szkół, dostawcach internetu, kinach, teatrach, muzeach, myjniach, basenach, kursach tańca, hotelach, fryzjerach, dentystach, krawcach, urzędach skarbowych i wielu innych. Jeżeli macie ochotę podzielić się swoją opinią z korzystania z czyiś usług, to ta branża powinna gdzieś na Pstro być. A jeśli nie ma konkretnej firmy z którą mieliście do czynienia, to zawsze można ją dodać.

Szczerze powiedziawszy mnie tego typu serwisy przytłaczają ilością dostępnych informacji. Twórcy Pstro zadbali o to, aby każdy w łatwy sposób mógł znaleźć firmy ze swojej okolicy, jednakże doklikanie się do knajpy w której wczoraj jadłem zajęło mi nieco czasu. Po czym sięgnąłem po rozum do głowy i po prostu wstukałem jej nazwę w wyszukiwarkę.

wywiadzie dla Artura Kurasińskiego Maciej Saganowski, jeden z twórców Pstro, mówił, że ich intencją było stworzenie serwisu otwartego dla wszystkich, nie tylko oblatanych z siecią małolatów. Nasza Klasa chwyciła, bo każdy chciał sprawdzić, co słychać u ich znajomych sprzed lat. Teoretycznie Pstro też może się udać, bo każdy z nas korzysta z usług przynajmniej kilku firm w tygodniu i chciałby się trochę pożalić nad swoim nieszczęściem.

Serwis jest całkiem przyjemny w obsłudze, nazwa może niezbyt pasująca do poważnych opinii, ale całość prezentuje się zachęcająco. Choć pozostaje pytanie, w jaki sposób administracja będzie ogarniać przypływ danych i opinii o firmach? Które będą prawdziwe, które fałszywe, jak uda się powstrzymać najazd szeptających marketerów 10gr za opinię? Przykład pierwszy z brzegu: ktoś chce skorzystać z usług agencji towarzyskiej na Ursynowie. Rozochocony wchodzi na jej podstronę na Pstro, klika w link i co? Zamiast agencji towarzyskiej „Salon Wenecki” widzi rodzinną pizzerię „Wenecja”. Ktoś chciał zrobić komuś brzydki kawał, czy też kto inny nie pamiętał adresu www swojej „firmy”?

Kategoria posta: Aktualności, Internet, Społeczności

Źródło: Pstro ·

Regulamin komentowania

  • http://www.pstro.pl Krzysztof Gibek

    Cześć :)

    Jeśli chodzi o eliminację spamu, marketerów i mało wartościowych opinii to działamy dwutorowo.

    Moderujemy dodawane firmy oraz przeglądamy dodawane opinie. Opinii nie moderujemy, chyba, że łamią regulamin serwisu, wtedy muszą zostać osunięte albo wyjaśnione z autorem. Liczymy też na pomoc użytkowników, bo bez nich nigdy nie będziemy w stanie wyłapać błędów, jak ten który podałeś w przykładzie.

    Druga sprawa, to filtrowanie opinii. Planujemy udostępnić narzędzia, które zrobią „odsiew” opinii wartościowych od mało-wartościowych. Co jest kryterium? Sieć kontaktów. Dla mnie ważna jest opinia moich znajomych, przyjaciół, rodziny, ludzi których znam, a nie anonimowych nicków. W drugiej kolejności są znajomi moich znajomych, itp itp

    Dlatego jeśli damy użytkownikom możliwość poleganie wyłącznie na opiniach zaufanych opiniotwórców , lokalnych liderów opinii to problem opinii o zabarwieniu PRowy bardzo zminimalizujemy.

  • http://motywdrogi.pl konrad

    Ten błąd też zgłosiłem, więc mam nadzieję, że zgłoszenie dotarło :)

    Pomysł z siecią kontaktów jako kryteriów brzmi zachęcająco i całkiem sprytnie, jeśli będzie działał, to super :)

  • http://www.pstro.pl Krzysztof+Gibek

    @konrad

    Zgłoszenie dotarło. Dzięki.

    Mamy ich z dnia dzisiejszego całą armię i będziemy systematycznie z nimi walczyć :)

  • http://www.dostawcy-internetu.pl/operator/Zapnet-,1615.html dunania

    Oto, prosze Panstwa, dziadostwo w najlepszym wydaniu! Obsluga Panow z siedziby w Sosni- woj wielkopolskie, to partyzantka i olewatorstwo! Gdy mowia, ze oddzwonia to na pewno tego nie zrobia, ale zrobia wszystko zeby zostac ich klientem, a potem to niech wszystko szlag trafi, byle kasa byla!
    Mam nadzieje, ze odczuja szybko wdziecznosc niezadowolonych klientow- czego im z calego serca zycze.

  • Elżbieta

    Zamówiłam meble” pod wymiar „do kuchni po dwóch miesiącach szafki oderwały się od ściany stanowiąc niebezpieczeństwo.Zagrażały życiu i zdrowiu. Cieżkie szafki wypełnione naczyniami są bardzo cieżkie i należy stosować odpowiednie sruby mocując je do ściany a pan Piotr Jankowski z Wrocławia przymocował je zwykłymi.Problem jest z rachunkami bardzo sprytnie się wykręca od ich wydania