-
Seks? Nie, dzięki, akurat siedzę w Internecie…
Panowie, macie chyba drobny problem... Kiedyś konkurowaliście o względy swoich kobiet tylko z innymi facetami, teraz jednak pojawił się groźniejszy konkurent. Internet. Aż 42% pań, które wzięły udział w ankiecie Interii wolałoby na dwa tygodnie zrezygnować z ekscesów sypialnych - niż nie mieć przez ten czas dostępu do komputera i Sieci. Panowie - co Wy na to? Takie a nie inne odpowiedzi mogą mieć związek z postrzeganiem Internetu jako najczęstszej rozrywki. Z badania przeprowadzonego przez Millward Brown SMG/KRC w styczniu 2009 roku wynika, że 60% internautów nie wyobraża sobie życia bez Sieci, a 82% twierdzi, że dzięki Internetowi ich życie zmieniło się na lepsze. Co ciekawe, w tym badaniu już tylko 21% respondentów wolałoby zrezygnować z seksu niż z Netu...2 komentarze -
WirtualnyBurdel.pl – strona Sejmu RP, a Brzdac.net – Prezydenta RP
Różne są formy wyrażenia swoich sympatii lub antypatii politycznych. Jednym z głośniejszych tego typu przypadków było wypozycjonowanie na pierwszym miejscu strony posła Andrzeja Leppera po wpisaniu frazy: „kretyn”. Zgadnij, co jeszcze niedawno kryło się pod adresem www.wirtualnyburdel.pl albo www.brzdac.net... -
[YouTube] Kolejne ograniczenia dostępu ze strony Google
Całkiem usprawiedliwione jest niezadowolenie pośród wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii, którym ograniczony został dostęp do części wideoklipów (w szczególności tych o charakterze premium). Powód? Brak porozumienia z organizacją Performing Right Society - czyli takim odpowiednikiem polskiego ZAiKSu. -
Francuska policja woli Open Source
Całkiem jeszcze niedawno było standardem, że instytucje państwowe ze służbami mundurowymi włącznie korzystały z oprogramowania Jedynie Słusznego - dostarczanego na podstawie wieloletnich umów przez firmę Microsoft. Zaczęło się to jednak szybko zmieniać i w tej chwili coraz częściej można się w tych miejscach spotkać z oprogramowaniem Open Source. Francuska Policja przesiada się stopniowo na Ubuntu i Open Office. -
Oh nie, ktoś przeklina na Twitterze!
Ilość najprzeróżniejszych serwisów, które narosły dookoła Twittera jest zdumiewająca. Jeżeli zastanawialiście się kiedyś, jak często i w jaki sposób przeklinają jego użytkownicy, to Cursebird może wyśpiewać dla was odpowiedź. -
Pstro, czyli opinie o usługach dowolnych
Wielokrotnie na łamach vBety opisywano serwisy zajmujące się zbieraniem rekomendacji na temat jakieś wydzielonej branży: gastronomii, mechaniki samochodowej, hodowli krokodyli etc. Każdy z nich ma swoją niszę i jakoś tam sobie w niej żyje. Pstro to serwis, za pomocą którego podzielimy się opinią o wszystkim. Prawie. -
Facebook dyskryminuje rzadkie nazwiska
Jedni twierdzą, że serwisy społecznościowe, w których trzeba zarejestrować swoje prawdziwe imię i nazwisko, są lepsze niż te promujące anonimowość, ponieważ użytkownicy muszą być bardziej odpowiedzialni za to, co piszą (nie zawsze jest to regułą). Co jednak mają powiedzieć ci, którzy przez swoje imię i nazwisko nie mogą się zarejestrować w serwisie wcale? -
65 terabajtów danych udostępnionych przez jednego użytkownika
Coraz częściej możemy usłyszeć o problemach osób, które przesyłają dane metodą peer to peer. Mimo tego, że zdania na temat legalności przesyłania, udostępniania i ściągania są tak różne, jak różni są ludzie, którzy z tego korzystają, coraz częściej słyszymy o zatrzymaniach lub procesach ludzi, którzy są zaangażowani w przesyłanie lub udostępnianie danych metodą P2P. Teraz policja zatrzymała osobę, która w udostępnianiu danych pobiła niewątpliwie rekord.


![youtube - [YouTube] Kolejne ograniczenia dostępu ze strony Google](http://s1.blomedia.pl/vbeta.pl/t/270x168/2009/03/youtube.jpg)









![Ivideon [recenzja]](http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/ivideon-logo-43127-270x131.jpg)



