Dzielenie się plikami w sieci ma więcej zalet, niż wad


Większość z nas uważnie śledzi proces The Pirate Bay, czy posunięcia rządów w sprawie P2P. Tym razem holenderski rząd zlecił badanie dotyczące wpływu współdzielenia plików w Internecie. Okazało się, że w końcowym rozrachunku, przynosi to więcej korzyści, niż powoduje strat.

Mimo, że producenci w samym tylko sektorze muzycznym tracą rocznie około 100 milionów euro, faktyczny zysk konsumentów jest szacowany na około 200 milionów euro. Wnioski pracowników instytutów badawczych TNO i SEO, a także naukowców z instytutu prawa informatycznego z Uniwersytetu w Amsterdamie są jasne. Wymiana plików P2P przyczynia się do poprawy ogólnego poziomu dobrobytu w społeczeństwie.

Co więcej, jak wynika z raportu pliki są pobierane głównie przez młodych internautów płci męskiej, którzy i tak nie mają odpowiedniej siły nabywczej, aby kupić oryginalne płyty z muzyką. Oprócz tego dzięki wymianie plików, dostęp do szerokiej palety produktów jest dużo większy, nawet jeśli odbywa się to za zgodą właścicieli praw autorskich. Ciekawe jak wyglądałby taki raport u nas.

Regulamin komentowania

  • microust

    Nieco z innej beczki, ale w temacie. Są osoby które pobierają nielegalne treści by się z nimi zapoznać, a następnie dokonują zakupu jeśli towar im odpowiada, tym samym „legalizując” pliki. O co mi chodzi? A no o to że jak można się zapoznać z 7 minutowym utworem, jeśli np. iTunes udostępnia jedynie 30 sekund? Idąc tym tropem sklepy powinny pozwalać przymierzyć jedynie rękaw od płaszcza który chcemy kupić. Ot taka wieczorna refleksja. ;-)

  • fazi78

    @ microust

    po 30 sekundach utworu jesteś w stanie okreslić czy utwór Ci się podoba czy nie.
    Po rękawie nie dowiesz sie o bluzie niczego ;) A może jednak ?

  • microust

    Po 30 sekundach? Hm Zakładając że utwór trwa 10 min i zaczyna się ćwierkaniem ptaków.
    Ja wiem że teraz większość kawałków jet podobna, a i ciuszki są „nieźle” stylizowane ;-).
    Wolałbym jednak mieć możliwość posłuchania większych fragmentów, niech będą nawet mocniej skompresowane. Nie wiem, może nie cały album a jedynie ze 3 utwory. Ale nie te marne 30 sek.

    Po rękawie już wiesz że bluza jest w Twoim ulubionym kolorze, i materiał lubisz – wiec w czym problem ;-)

  • erketre

    @fazi tak się składa, że nie każdy słucha techno czy disco. Ja nieraz potrzebuję przesłuchać płytę kilka razy, żeby ocenić czy jest dobra. Oczywiście nie dotyczy to moich ulubionych zespołów (ale tych nie ma zbyt wielu)