Awaria Gmaila, czyli dzień dobry paniko

Awaria pocztowej usługi Google trwa już ponad godzinę i jakkolwiek nie ma ona zbytniego znaczenia dla dużych firm, tak chyba wszystkim wolnym strzelcom powinna się zapalić alarmowa lampka. Czerwona i jaskrawa.

Nie powiem, piszę to z pewną satysfakcją jednocześnie mając świadomość, że awarie zdarzają się każdemu i ta pewnie też nie potrwa zbyt długo. Teraz trafiło na jedną z usług Google i usterka jest tym bardziej widoczna, im więcej osób jest od Gmaila uzależnionych. Zastanówcie się, ile różnych istotnych danych przechowujecie online, do których właśnie teraz nie macie dostępu. Kontakty, stare wiadomości, Google Talk! Za jednym pstryknięciem wszyscy użytkownicy Gmaila cofnęli się do epoki internetu łupanego.

Czas chyba się jednak przeprosić z programami pocztowymi i odkurzyć starych dostawców poczty. Albo może czas pomyśleć wreszcie o wyłożeniu tych kilkudziesięciu złotych na hosting z własnym adresem pocztowym.

To po prostu kwestia bezpieczeństwa – nie wkłada się wszystkich jaj do jednego koszyka.

Kategoria posta: Aktualności

Tagi: gmail

Regulamin komentowania

  • strappon

    pop.gmail.com:995 (ssl)

  • Michał Szczerba
  • Black

    „Awaria pocztowej usługi Google trwa już ponad godzinę i jakkolwiek nie ma ona zbytniego znaczenia dla dużych firm, tak chyba wszystkim wolnym strzelcom powinna się zapalić alarmowa lampka.”

    Chciałbym zwrócić uwagę, że nie tylko wolni strzelcy to odczuwają. Ja swoją firmę postawiłem na Google Apps i przez to problem był dość dotkliwy. Na szczęście tylko webmail przestał działać, same serwery funkcjonowały.

  • m

    Trzeba uzywac dodatku „offline” z labs i po krzyku.

  • Malfeusz

    Coś w tym jest. Pora odkurzyć starą, dobrą płytkę z Bat!’em :)

  • Ananas

    Eh to w tym roku już po raz kolejny google mnie tak zaskakuje po raz pierwszy jeśli chodzi o gmail ale wcześniej kilka razy w godzinach porannych wyszukiwarka nie działała :) … aż musiałem sobie przypomnieć i może warto wy zrobić artykuł o alternatywnych wyszukiwarkach które istnieją na rynku i nie ograniczać się tylko do microsoftu i yahoo ale np alltheweb.com który też posiada swoje alltheweb.pl i inne serwisy pocztowe yahoo skrzynki polskich operatorów itd… fajny artykuł … można by jeszcze pododawać inne alternatywne programy i serwisy oraz je opisać chcecie dajcie znać ile płacicie a wam napiszę :)

  • Paweł

    „Albo może czas pomyśleć wreszcie o wyłożeniu tych kilkudziesięciu złotych na hosting z własnym adresem pocztowym.”

    Nonsens. Hostingi / skrzynki „z własnym adresem pocztowym” również mają swoje awarie.

  • Dinth

    U mnie Google Apps dziala bez problemu caly dzisiejszy dzien

  • Kacper

    Ale mnie agresor złapał kiedy nie mogłem się zalogować… czekałem na ważnego maila dot. pracy, a musiałem szybko wychodzić z domu. grrrr… na szczęście takie awarie nie zdarzają się zbyt często, pierwszy raz spotkałem się z awarią gmaila

  • http://vbeta.pl/author/konrad Konrad

    Ależ oczywiście, że mają, jak każdy. Tylko, że gdy problem ma jeden mniejszy hosting, to problem dotyczy kilkudziesięciu użytkowników, a nie milionów.

  • http://vbeta.pl/author/konrad Konrad

    Thunderbird – wczoraj, dziś, jutro :)

  • PanJapa

    Z tym że dla końcowego użytkownika nie ma znaczenia czy awarią jest objęte milion czy tysiąc użytkowników, bo on i tak nie ma dostępu do usługi jako jednostka.

  • http://vbeta.pl/author/konrad Konrad

    Bezsprzecznie. Ale dla całej sieci, już tak:)