Sklepy online przędą coraz gorzej

Kryzys ekonomiczny zaczyna dosięgać klientów indywidualnych. Na razie nie bezpośrednio, ale poprzez sklepy internetowe, które zaczynają bankrutować z dnia na dzień. I to nie tylko małe sklepiki pośredniczące w sprzedaży produktów – problem dotknął w ostatnim czasie także sirius.pl, działający od 1998 roku, a więc wydawałoby się o ugruntowanej już pozycji i z gronem stałych klientów.

Na stronie głównej Sirius.pl można obecnie przeczytać: Sklep internetowy Sirius.pl znajduje sie w okresie głębokiej restrukturyzacji kosztowej oraz kapitałowej. W związku z tym możliwość składania zamówień została czasowo wstrzymana. W konsekwencji obsługa infolinii i innych kanałów sprzedaży również została zawieszona. Nie brzmi to na razie jak definitywna likwidacja działalności, jednak magazyny sklepu zajął komornik i nie wiadomo, jak sprawa się skończy.

Inne sklepy toczą zagorzałą walkę o klienta. Merlin.pl obniżył w ostatnim czasie ceny swoich towarów, inni wprowadzają promocje lub tworzą pakiety produktów w okazyjnych cenach. Wszystko po to, żeby klienta zatrzymać bądź przyciągnąć do siebie.

Problem kryzysu dotyka w dużej mierze sprzedawców sprzętu elektronicznego, komputerów, telefonów komórkowych. Popyt na tego rodzaju produkty obecnie znacznie zmalał, dlatego część sklepów zniknie szybko z rynku przegrywając walkę o klienta. Nie bez znaczenia są także zmiany kursu euro – nagle okazuje się, że sklepy, które zamówiły towar zza granicy, po wahaniach walutowych nie tylko na nim nie zarobią, ale wręcz stracą.

Najwyraźniej na jakiś czas wrócimy teraz do robienia zakupów w tradycyjnych sklepach. Takich, do których można pójść, towaru dotknąć, a po uiszczeniu zapłaty zabrać go ze sobą od razu do domu. Transakcje internetowe robią się mało bezpieczne, ciężko bowiem oszacować, czy sklep, w którym dzisiaj zawieramy umowę i wysyłamy przelew – jutro nadal będzie funkcjonował.

Kategoria posta: Aktualności, Internet

Tagi: ceny, euro, kryzys, Promocje, sklep

Regulamin komentowania

  • Bart

    Moim zdaniem to brednie że ludzie którzy do tej pory kupowali w sklepach internetowych nagle zrezygnują z tej formy zakupu towarów. Trzeba spojrzeć na to w inny sposób, moim zdaniem okres gorszej koniunktury rynkowej może właśnie spowodować wzrost zakupów internetowych. Ludzie będą starali szukać oszczędności w sklepach internetowych, które za zwyczaj oferują atrakcyjniejsze ceny produktów niż sklep tradycyjny.

  • EuGene

    Całkowicie zgadzam się z Bartem. Sklepy internetowe to najlepsze rozwiązanie, jeśli chcemy zaoszczędzić pieniądze (taki Media Markt za, jak to określił autor artykułu, „możliwość dotknięcia towaru” narzuca sobie czesto 50% marżę!) . Sklepy internetowe funkcjonują jak funkcjonowały: podają prowadzone nieudolnie, inne świetnie się rozwijają, powstają nowe… O przypadku Sirius.pl nie wiemy nic – nie można od razu zakładać, że wszystkiemu winien jest KRYZYS.
    A na sklepy internetowe jest jeden, niezawodny sposób: nie chcesz umoczyć kasy – zamawiaj za pobraniem! Zapłacisz niewiele więcej, a masz pewność, że towar zostanie wysłany.

    Jak mawiał Pan Kleks: „Uśmiechnij się do kryzysu, a on uśmiechnie się do Ciebie!” ^_*

  • ElCidX

    Moim zdaniem też troche wpłynął na to numer z Japan-Foto.