Regroup – czyli jak użyć Facebooka, aby zbudować Facebooka

Było już wiele firm, które postanowiło wskoczyć na pędzący pociąg z napisem „Facebook” i utrzymać się ze sprzedawania jego pasażerom nowych funkcji. Twórcy Regroup postanowili dać użytkownikom Facebooka możliwość łączenia się w grupy ze szkół i komunikowania się z innymi studentami. Brzmi to trochę głupio, nie?

To trochę tak, jakby ktoś zrobił nakładkę na Naszą Klasę umożliwiającą łączenie się w klasy. Albo skrypt do Myspace, który umożliwiałby zespołom dodawanie swojej muzyki do profilu. Skrajnie niepotrzebne masło maślane, choć może nie do końca?

Wszyscy pamiętamy chyba jeszcze, jakie były korzenie Facebooka – serwisu skierowanego do studentów, dzięki któremu mogli oni sobie pomagać w nauce i w innych sprawach. Potem nastąpiło otwarcie na resztę świata i serwis zalała fala nowych użytkowników, aplikacji i szum, szum i jeszcze raz szum.

Z tego punktu widzenia Regroup wkłada z powrotem słowo „studia” w „facebook”. Dzięki temu ponownie mamy możliwość łatwego znalezienia swojej grupy zajęciowej, spytania się o pracę domową, ogłoszenia czy pogadania z osobami ze swojej uczelni. No i nie musimy ich potem dodawać do swoich znajomych na Facebooku, wszystko pozostaje w regroup.

Pewnym minusem jest to, że na razie Regroup kierowane jest wyłącznie do amerykańskich studentów, nie można założyć profilu zagranicznej uczelni. Ale zawsze można utrzymywać, że jest się z Yale lub Stanforda i w spokoju rozejrzeć się po serwisie.

Kategoria posta: Aktualności, Internet, Polecamy, Społeczności

Źródło: Mashable · Regroup ·

Tagi: Facebook, regroup

Regulamin komentowania

  • orlinos

    @Z tego punktu widzenia Regroup wkłada z powrotem słowo “studia” w “facebook”.

    Rozumiem, o co chodzi, ale stylistycznie to chyba zbyt daleki strzał. Może po prostu „Regroup wraca do źródeł Facebooka?”

  • http://vbeta.pl/author/konrad Konrad

    No może lepiej to brzmi po angielsku, ale czasem można zaszaleć, nie?:)